Rodzice krytykują: system POZ nie dba o dzieci

Niewystarczająca opieka profilaktyczna, zaniedbania podczas wizyt kontrolnych, utrudniony szybki dostęp do lekarza podczas choroby, niedoinformowanie – między innymi takie uwagi zgłaszają rodzice w stosunku do publicznej opieki zdrowotnej nad dziećmi w raporcie „Profilaktyka pediatryczna w Polsce z perspektywy rodziców małych dzieci”* opracowanego w ramach projektu „Rodzice dla Zdrowia”.

Z opieki pediatrycznej w ramach podstawowej opieki zdrowotnej korzysta większość rodziców (90 proc. ankietowanych), jednak prawie 40 proc. z nich – gdy dziecko zachoruje – decyduje się na wizytę prywatną. Powodem jest utrudniony dostęp do specjalisty w dniu, w którym pojawiła się choroba.

Niezadowoleni z jakości

Nie wszyscy są także zadowoleni z jakości, jaką oferuje podstawowa opieka zdrowotna dla dzieci. Okazuje się, że lekarze najczęściej kontrolują: masę ciała i wzrost, obwód głowy, rozwój ruchowy, oceniają stopy i stawy biodrowe. Dane z raportu pokazują, że rodzice zgłaszają zaniedbania w stosunku do badań ciśnienia krwi, słuchu, wzroku oraz rozwoju emocjonalnego swoich pociech.

Nie chodzą do ortopedy

15 proc. dzieci nie zostało zbadanych przez ortopedów w okresie pierwszych sześciu tygodni życia w kierunku dysplazji stawu biodrowego. Najczęstszą przyczyną jest brak możliwości umówienia dziecka na wizytę do lekarza specjalisty w wymaganym terminie. Zdarzało się jednak (5 proc. badanych), że otrzymano informację, iż takie badanie jest niepotrzebne.

Zaniedbują książeczki zdrowia

Rodzice chcieliby także, aby Książeczki Zdrowia Dziecka były skrupulatnie wypełniane, tymczasem 6 proc. respondentów deklaruje, iż ani lekarz, ani pielęgniarka nie dokonuje w niej wpisów podczas wizyt kontrolnych, szczepień, testów przesiewowych bądź bilansów. Wielu ankietowanych zwraca też uwagę, że wpisy są nanoszone nieregularnie i nie wszystkie dane są odnotowywane.

Internet źródłem informacji

Raport pokazuje, że mamy i ojcowie nie otrzymują wystarczającej wiedzy na temat właściwej opieki nad dzieckiem. Uważają, że wizyta trwa zbyt krótko, a personel jest niezbyt zaangażowany w opiekę nad dzieckiem. Źródłem wiedzy są w równym stopniu lekarze, jak i internet (odpowiednio 57 i 56 proc. odpowiedzi). 90 proc. rodziców uważa ponadto, że przynajmniej jeden raz w okresie pięciu lat po urodzeniu dziecka powinna być finansowana przez NFZ porada dietetyczna.

Nagradzajmy jakość

– Zmiany wymaga system finansowania opieki profilaktycznej i konieczne jest wprowadzenie mechanizmów premiujących jakość tej opieki. Potrzeby edukacyjne rodziców można zaspokoić w większym stopniu, wykorzystując potencjał pielęgniarek czy położnych – uważa dr Krystyna Piskorz-Ogórek, konsultant krajowy w dziedzinie pielęgniarstwa pediatrycznego.

Poziom zadowolenia

Jak wyglądają przychodnie, w których przyjmowane są dzieci? Z raportu wynika, że prawie 40 proc. poradni POZ nie ma podziału na te dla dzieci zdrowych i chorych. W co piątej placówce brakuje miejsca do przewijania, niespełna połowa posiada zabawki i książeczki dla dzieci. – Bijmy na alarm. Wyniki są tak zatrważające, a przecież od zdrowia dzieci zależy zdrowie przyszłych pokoleń – mówi prof. Anna Dobrzańska, konsultant krajowy w dziedzinie pediatrii.

Krytycznie o pracy lekarza

Czy rodzice poleciliby lekarza, który opiekuje się ich dzieckiem, innym? Tylko prawie 60 proc. odpowiedziała twierdząco. Wśród głównych przyczyn niezadowolenia z lekarza jest postrzeganie go jako niekompetentnego, niewzbudzającego zaufania bądź takiego, który nie udziela wystarczających informacji lub nie nawiązuje kontaktu z dzieckiem.

* Opinie rodziców na temat jakości i dostępności opieki profilaktycznej w POZ nad dziećmi w wieku 0-5 lat. Dane zebrano od ponad 1600 rodziców w badaniu kwestionariuszowym online, przeprowadzonym w sierpniu br. Autorzy: Fundacja MY Pacjenci wraz z Fundacją Nutricia.

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *