Ile miejsc na lekarski i lekarsko-dentystyczny

Samorząd lekarski cieszy się z „istotnego wzrostu liczby miejsc na kierunku lekarskim”, a jednocześnie negatywnie ocenia proponowany wzrost limitu przyjęć na kierunek lekarsko-dentystyczny. Prezentujemy stanowisko Nr 29/15/P-VII Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia 17 czerwca 2015 r. w sprawie projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie limitu przyjęć na kierunki lekarski i lekarsko-dentystyczny.

Foto: freeimages.com

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej po zapoznaniu się z projektem rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie limitu przyjęć na kierunki lekarski i lekarsko-dentystyczny, nadesłanym przy piśmie pani Anny Łukasik, Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia, z dnia 2 czerwca 2015 r., znak: NSK.078.3.2015.EK, zgłasza następujące uwagi do przedstawionego projektu rozporządzenia:

1. W odniesieniu do limitu przyjęć na kierunek lekarski:

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej wyraża poparcie dla oczekiwanego i postulowanego od dawna przez nasz samorząd istotnego wzrostu liczby miejsc na kierunku lekarskim.

Jednocześnie Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej stwierdza, że w celu zwiększenia liczby lekarzy pracujących w Polsce oraz zwiększenia dostępności do świadczeń zdrowotnych niezbędne jest zapewnienie dobrych warunków rozwoju zawodowego i pracy tej grupy zawodowej, przede wszystkim poprzez znaczne zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia.

Zdaniem Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej zwiększenie liczby miejsc na uczelniach medycznych powinno pociągać za sobą zwiększenie liczby miejsc szkoleniowych, a zwłaszcza miejsc rezydenckich, na specjalizacjach lekarskich.

Ponadto Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej z niepokojem zauważa znaczne zwiększenie limitów miejsc na studia stacjonarne oraz niestacjonarne prowadzone w języku innym niż język polski, w praktyce nie kształcących lekarzy, którzy będą leczyć w Polsce.

Przyznawanie wysokiego limitu przyjęć dla studentów niepolskojęzycznych, mimo że prestiżowe i korzystne finansowo dla uczelni, powoduje ograniczenie miejsc do kształcenia kadry medycznej, która zostanie w Polsce.

W ocenie Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej rozkład miejsc na uczelniach medycznych powinien preferować przyszłych lekarzy kształcących się w języku polskim, za czym powinno pójść odpowiednie zwiększenie uczelniom dotacji z budżetu państwa.

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej podkreśla, że zwiększeniu limitu przyjęć na uczelniach medycznych musi towarzyszyć zwiększenie dotacji dla tych uczelni.

W tym kontekście niezrozumiałe i niepokojące jest stwierdzenie zawarte w ocenie skutków regulacji, że projektowane rozporządzenie nie spowoduje dodatkowych skutków finansowych dla budżetu państwa.

2. W odniesieniu do limitu przyjęć na kierunek lekarsko-dentystyczny:

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej negatywnie ocenia brak realizacji upoważnienia ustawowego zawartego w przepisie art. 8 ust. 9 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym, który nakazuje, aby przy ustalaniu limitu przyjęć uwzględnić możliwości dydaktyczne uczelni oraz zapotrzebowanie na absolwentów tych kierunków.

Uzasadnienie projektu rozporządzenia ogranicza się jedynie do ogólnego stwierdzenia, że limity przyjęć na kierunki lekarski i lekarsko-dentystyczny zostały ustalone przy uwzględnieniu możliwości dydaktycznych poszczególnych uczelni oraz zapotrzebowania na absolwentów tego kierunku, nie wskazując jednak na jakiekolwiek wcześniejsze analizy zagadnienia pod kątem rzeczywistego spełnienia ww. przesłanek.

Treść uzasadnienia projektu rozporządzenia wskazuje, iż nie zostały wzięte pod uwagę takie chociażby kwestie jak to, czy zwiększeniu (na poziomie projektowanym przez Ministra Zdrowia) limitu przyjęć na kierunek lekarsko-dentystyczny odpowiadają możliwości uczelni, w tym możliwości finansowe oraz możliwość zapewnienia odpowiedniego poziomu kształcenia i należytej realizacji programu praktycznego studiów.

Nieprzeprowadzenie wcześniejszej analizy zapotrzebowania na absolwentów kierunku lekarsko-dentystycznego niepokoi tym bardziej, że według Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej ustalone limity przyjęć na ten kierunek nie odzwierciedlają potrzeb systemu ochrony zdrowia w zakresie udzielania świadczeń stomatologicznych.

Powyższe prowadzi do wniosku, że określone w projekcie rozporządzenia limity przyjęć na kierunek lekarsko-dentystyczny ustalone zostały wbrew dyspozycji przepisu art. 8 ust. 9 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, jedynie na podstawie propozycji uczelni posiadających uprawnienia do kształcenia na kierunku lekarsko-dentystycznym.

Jednocześnie Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej uważa , że na polskim rynku nie występuje niedobór lekarzy dentystów. Przeprowadzane w tym zakresie analizy jednoznacznie wskazują, że liczba lekarzy dentystów w Polsce zdecydowanie przewyższa średnią unijną.

Pomimo tego, że nie stwierdza się wzrostu krajowego zapotrzebowania na usługi stomatologiczne, limity przyjęć na studia lekarsko-dentystyczne w Polsce są nieustannie co roku zwiększane.

I tak, w stosunku do roku akademickiego 2014/2015 proponowany limit przyjęć na kierunku lekarsko-dentystycznym na rok akademicki 2015/2016 jest wyższy ogółem o 88 miejsc, zaś np. w stosunku do roku akademickiego 2011/2012 – o 215 miejsc.

Z uwagi na to, argumentacja Ministra Zdrowia przemawiająca za zwiększeniem limitu przyjęć na kierunku lekarsko-dentystycznym, oparta na teorii uzupełnienia niedoboru kadry w dziedzinie stomatologii wyższą liczbą studentów kierunku lekarsko-dentystycznego, jest nieuzasadniona.

W ocenie Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej, wskazywane duże zapotrzebowanie na świadczenia stomatologiczne ma związek jedynie z niedostatecznymi nakładami na świadczenia opieki zdrowotnej realizowanymi w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, nie zaś z liczebnością kadry medycznej realizującej ren rodzaj usług.

W ocenie Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej, zwiększenie limitu przyjęć na kierunku lekarsko-dentystycznym skutkować będzie obniżeniem jakości kształcenia zarówno teoretycznego jak i praktycznego na tym kierunku, zaś rosnąca liczba absolwentów stomatologii, przewyższająca zapotrzebowanie na lekarzy dentystów, w sposób znaczny utrudni tym osobom wykonywanie zawodu lekarza dentysty.

Mając na uwadze powyższe, Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej negatywnie ocenia proponowany wzrost limitu przyjęć na kierunek lekarsko-dentystyczny, wnosząc tym samym o zmniejszenie tego limitu w roku akademickim 2015/2016.


Przedwczoraj prezydent Bronisław Komorowski powołał trzech nowych szefów resortów: zdrowia, skarbu i sportu. Galerię zdjęć z zaprzysiężenia nowych ministrów, w tym Mariana Zembali, można obejrzeć tutaj.

Powiązane aktualności

komentarzy 6

Skomentuj
  1. Dżejms
    Cze 18, 2015 - 11:38 AM

    Pełna zgoda że nas, lejkarzy, jest za mało. Jednak nie uważam że koleżanek i kolegów dentystów mamy deficyt.

    ODPOWIEDZ
    • Szyderca
      Cze 18, 2015 - 01:23 PM

      CZY DENTYSCI BOJĄ SIĘ KONKURENCJI??? 😉

      ODPOWIEDZ
  2. Izabela
    Cze 18, 2015 - 12:20 PM

    Pytanie tylko co oznacza ten istotny wzrost? 10 studentów więcej? Czy 100?

    ODPOWIEDZ
  3. Ebe Wik
    Cze 18, 2015 - 03:31 PM

    Dentystów jest również zdecydowanie za mało w szczególności w małych miastach.

    ODPOWIEDZ
    • BabaYaga
      Cze 18, 2015 - 03:43 PM

      Ale w dużych miastach np. Warszawie Krakowie czy Wrocławiu jest chyba przesyt…

      ODPOWIEDZ
  4. Kot Bury
    Cze 18, 2015 - 04:01 PM

    Wszystko na nic, jak dalej trzeba będzie jeździć za granicę robić wymarzoną speckę, bo u nas 1 miejsce na rok, przy czym miejsca na wolontariatach pozajmowane i co więcej trzeba się ustawić w kolejce na dane miejsce. Konsultanci krajowi tez nie są bez winy trzymając czasami miejsca dla wybranych, lub tłumacząc, że rynek jest już nasycony daną specjalnością. Jedyne co może zmienić większa ilość miejsc na studiach medycznych to wypełnienie luki po wyjeżdżających za granicę absolwentach.

    ODPOWIEDZ

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *