Solaria z dowodem, nowa wycena stomatologii

Zakaz korzystania z solariów przez osoby niepełnoletnie będzie wprowadzony jeszcze w tej kadencji Sejmu. Zmieni się również wycena świadczeń pediatrycznych oraz ogólnostomatologicznych dla dzieci i młodzieży. To efekty poniedziałkowego spotkania ministra zdrowia Mariana Zembali z Rzecznikiem Praw Dziecka Markiem Michalakiem.

Foto: freeimages.com

Na spotkaniu padła ważna deklaracja: resort zdrowia poprze poselski projekt ustawy zakazującej korzystania z solariów przez osoby niepełnoletnie. W naszym kraju to rewolucja, choć takie przepisy obowiązują już m.in. w Australii, Francji, Niemczech, Austrii czy Wielkiej Brytanii.

Marek Michalak podkreśla, że niezbędne są również działania edukacyjne mające uświadamiać opiekunom i dzieciom szkodliwość sztucznego promieniowania ultrafioletowego. Warto pamiętać i o tym, że wśród nastolatków, którzy często korzystają z solarium, nie stosują filtrów słonecznych i przebywają na słońcu w godzinach najwyższego promieniowania, jednym z najczęstszych nowotworów jest czerniak. Tymczasem aż 80 procent chorych na czerniaki umiera.

– Badania naukowe dowodzą, że dawki promieniowania UV otrzymane w ciągu całego życia kumulują się, zatem korzystanie z solarium w młodym wieku jest szczególnie niebezpieczne. Potwierdzają to m.in. eksperci Światowej Organizacji Zdrowia. Racjonalne wydaje się zatem wprowadzenie bezwarunkowego zakazu korzystania z solariów przez dzieci – uważa Rzecznik Praw Dziecka, który w ostatnich latach wielokrotnie zabiegał o takie uregulowania.

Szef resortu zdrowia obiecał ponadto złożenie zlecenia do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji o zmianę wyceny świadczeń pediatrycznych oraz ogólnostomatologicznych dla dzieci i młodzieży. To ważna deklaracja, ponieważ pediatria i stomatologia nie były w planie prac AOTMiT nawet w przyszłym roku.

– Do końca sierpnia zakończymy szacowanie świadczeń psychiatrycznych, w tym procedur dla dzieci i młodzieży. Już teraz możemy powiedzieć, że średnie niedoszacowanie procedur wynosi około 20 procent – poinformował Wojciech Matusewicz, prezes AOTMiT.

– Problemem naszej dziedziny są m.in. wypłata nadwykonań oraz rozliczanie procedur pediatrycznych. Wycena świadczeń różni się na oddziałach, choć znajdują się w jednej placówce – tłumaczy prof. Teresa Jackowska, konsultant krajowy w dziedzinie pediatrii. Ministerstwo Zdrowia dostrzega problem, ale w pierwszej kolejności chce zająć się problemem odmów przyjęć dzieci do szpitali. W planach jest m.in. powołanie zespołu pediatrycznego przy Narodowym Funduszu Zdrowia.

Źródło: RPD

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *