Morfologia krwi w ekstremalnym wysiłku

Zasady prawidłowego monitorowania przebiegu procesu treningowego czy po prostu intensywnego wysiłku fizycznego są tematami prawie nieobecnymi w przestrzeni publicznej. Dyskusja rozpoczyna się dopiero wówczas, gdy jesteśmy świadkami tragedii w trakcie amatorskiego maratonu – młody, zdrowy człowiek umiera z wysiłku. Czy takim tragediom można zapobiec?

Andrzej Marszałek

Mens sana in corpore sano (w zdrowym ciele zdrowy duch) – tak mawiali starożytni. Wszyscy dziś chcemy być zdrowi, piękni i młodzi niezależnie od naszego numeru PESEL. Cieszymy się z wyników sportowych, ale czy nie siejemy spustoszenia w swoim organizmie? Zaczynamy się przejmować dopiero, gdy nasze samopoczucie ulega pogorszeniu lub nagle obniża się nasza wydolność. Tymczasem, by dostrzec prawdę, czasami wystarczy zrobić badania w laboratorium, nawet tak proste jak morfologia.

Postęp techniki i wiedzy medycznej zwiększył rolę badań laboratoryjnych. Dziś ich zadaniem jest nie tylko ocena stanu zdrowia, ale także ocena ryzyka wystąpienia choroby. Analiza wielu parametrów z wykorzystaniem algorytmów matematycznych pozwala rozszerzać użyteczność medycznej diagnostyki laboratoryjnej. Oczywiście, nic nie zastąpi doświadczonego lekarza. By jednak wyprzedzić wystąpienie pewnych zaburzeń i wspomóc tak siebie, jak i lekarza klinicystę, warto wykonać badanie.

Każdy trener czy sportowiec oraz lekarz zajmujący się fizjologią wysiłku fizycznego wiedzą, jak istotne jest prawidłowe dostarczenie tlenu do ciężko pracujących mięśni i innych narządów. Za dostarczanie tlenu odpowiada złożony układ, obejmujący płuca, serce i krwinki czerwone. Przyjmując, że zarówno wentylacja, jak i przepływ krwi są prawidłowe i są w stanie sprostać zwiększonemu zapotrzebowaniu w czasie wysiłku, to najważniejszą rolę odgrywają w tym względzie erytrocyty, a w nich hemoglobina.

Badanie morfologii krwi obwodowej

Czym jest badanie morfologii krwi obwodowej? Złożoną analizą ilości i jakości elementów morfotycznych krwi – erytrocytów (krwinek czerwonych), leukocytów (krwinek białych) wraz z ich subpopulacjami oraz trombocytów (płytek krwi). Podstawowym celem wykonywanej przesiewowo morfologii jest ocena liczby i jakości erytrocytów, w tym przede wszystkim wykluczenie lub stwierdzenie niedokrwistości oraz, jeśli niedokrwistość występuje, próba wstępnej oceny jej przyczyny. Dodatkowo, analiza liczby i składu leukocytów pozwala na stwierdzenie zmian, które mogą przekształcić się w pełnoobjawową chorobę rozrostową (białaczkę).

U sportowców, w tym również triathlonistów, samo stężenie hemoglobiny może być niewystarczającym elementem analizy wyniku. Należy zwracać uwagę również na tak zwane parametry czerwonokrwinkowe, ponieważ zmiany w nich mogą wyprzedzać wystąpienie obniżenia stężenia hemoglobiny, a więc niedokrwistości. Pojawienie się nowej puli krwinek o mniejszej objętości i obniżonej zawartości hemoglobiny będzie widoczne na histogramach czy opisujących je wartościach (RDW, HDW), zaś w przypadku powtarzania analiz w określonym czasie potwierdzimy rodzaj zmian poprzez zmieniające się (chociaż pozostające w zakresie referencyjnym) MCV czy MCHC.

Te skróty przedstawiane są na wyniku badania morfologii krwi i obrazują:

  • MCHC – średnie stężenie hemoglobiny w erytrocycie,
  • MCH – średnia masa hemoglobiny w erytrocycie,
  • MCV – średnia objętość erytrocytu,
  • HCT – hematokryt, czyli stosunek objętości pełnej krwi do objętości elementów upostaciowanych,
  • RBC (ERY) – liczba erytrocytów w jednostce objętości,
  • Hb (HGB) – stężenie hemoglobiny.

Dodatkowo, czasami przedstawiane są parametry:

  • RDW – szerokość rozkładu histogramu objętości krwinek czerwonych,
  • HDW – szerokość rozkładu histogramu barwliwości erytrocytów.

Dwa ostatnie parametry powinny być analizowane zawsze razem z MCV i MCHC. Poza tym wszystkie parametry morfologii krwi powinny być analizowane wspólnie.

Skąd ten niedobór żelaza?

Najczęściej obserwowanym zaburzeniem u biegaczy i kolarzy (dwie z trzech dyscyplin wchodzących w skład triathlonu) jest niedobór żelaza. Główną przyczyną takiego stanu są niedobory w diecie. Cechą charakterystyczną niedokrwistości z niedoboru żelaza jest obniżanie się MCV, czyli występowanie małych erytrocytów wraz z ich niedobarwliwością (obniżone MCHC i MCH). Wówczas analizowane są również inne wskaźniki opisujące gospodarkę żelazową – białka transportujące czy magazynujące oraz rozpuszczalny receptor transferryny.

Pełna interpretacja badania morfologii krwi obwodowej jest złożona i wymaga doświadczenia. Powinna być dokonywana przez lekarza. W przypadku osób uprawiających ekstremalny wysiłek fizyczny należy zwracać baczną uwagę na objętość erytrocytu oraz jego barwliwość, a nie tylko na stężenie hemoglobiny czy liczbę krwinek czerwonych. Istotna jest też analiza zmian hematokrytu, aczkolwiek tu ważne jest zwrócenie uwagi na stopień nawodnienia sportowca.

Jeżeli wspominamy o analizie zmian, to naturalne jest, że myślimy o powtarzaniu badań. Krwinki czerwone żyją około 100 dni. By uzyskać wgląd w ich wytwarzanie, musimy czekać, aż pojawi się tak dużo nowych krwinek, by ich parametry znalazły odzwierciedlenie w uśrednionych wartościach przedstawianych na wyniku badania morfologii krwi obwodowej. By ten okres skrócić, można analizować wybrane parametry wspomnianych prekursorowych krwinek – retikulocytów.

Mając kilka wyników powtarzanych regularnie badań, można wychwycić wczesne zmiany, ocenić ich kierunek i wdrożyć odpowiednie postępowanie, by zapobiec wystąpieniu istotnym klinicznie czy sportowo niedoborom. Ze względu na dużą zmienność stężenia żelaza we krwi, morfologia wraz z wybranymi białkami, odpowiadającymi za transport i magazynowanie tego pierwiastka, jest bardzo ważnym elementem monitorowania przebiegu treningu.

Wydaje się, że hasło „zrób badania, będziesz spokojniejszy” jest w pełni zasadne. Z całą pewnością nie dotyczy wszystkich oznaczeń wykonywanych w laboratorium, a laboratorium nie zastąpi lekarza, jednak wykonanie podstawowych analiz, takich jak właśnie morfologia krwi obwodowej, powinno wejść w nawyk. By cieszyć się aktywnością i mieć poczucie bezpieczeństwa, pamiętajmy, że nikt nie zadba o nasze zdrowie tak dobrze jak my sami.

dr n. med. Andrzej Marszałek


Więcej na temat medycyny sportowej piszemy tutaj.

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *