Dziecko urodziło się 55 dni po śmierci matki!

55 dni podtrzymali ciążę u zmarłej pacjentki lekarze Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. U zmarłej z powodu raka matki utrzymano funkcje życiowe, by w 26 tygodniu ciąży mogło dojść do narodzin dziecka. To pierwszy taki przypadek w Polsce.

Foto: www.usk.wroc.pl

Jak powiedziała we wtorek PAP rzeczniczka Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego (USK) we Wrocławiu Monika Kowalska, dziecko przyszło na świat metodą cesarskiego cięcia jako wcześniak na początku stycznia, a w ubiegłym tygodniu opuściło szpital w dobrym stanie.

Kierownik Kliniki Neonatologii USK prof. Barbara Królak-Olejnik w rozmowie z PAP wyjaśniła, że matka trafiła na oddział intensywnej terapii z objawami śmierci mózgu. Od kilku lat cierpiała na nowotwór.

„Pacjentka była w bardzo wczesnej fazie ciąży, bo to był 17-18 tydzień. Stwierdzono, że tętno płodu jest zachowane. Stanęliśmy przed dylematem, czy tak wczesną ciążę uda się uratować. Chodziło o utrzymanie ciąży przynajmniej do 26 tygodnia. Na szczęście lekarzom anestezjologom udało się utrzymać funkcje życiowe organizmu matki, co zapewniło rozwój dziecka” – powiedziała prof. Królak-Olejnik.

Lekarka podkreśliła, że dziecko rozwijało się normalnie i w 22 tygodniu ciąży podano preparat przyśpieszający rozwój płuc płodu, co jest standardowym postępowaniem w przypadku zagrożonej ciąży.

„Gdy w 26 tygodniu pojawiły się problemy z tętnem i było wskazanie o zagrożeniu dziecka zdecydowaliśmy się na cesarskie cięcie. Na świat przyszedł chłopiec – wcześniak o wadze jednego kilograma” – dodała prof. Królak-Olejnik.

Dodała, że dziecko było hospitalizowane przez 90 dni i na samym początku przez miesiąc przebywało w inkubatorze podłączone do respiratora. Przez kolejne tygodnie było też natleniane w inkubatorze, już nieinwazyjnie.

Źródło: www.kurier.pap.pl

Powiązane aktualności

Jeden komentarz

Skomentuj
  1. Marek Pielęgniarek
    Kwi 22, 2016 - 09:15 AM

    Dlaczego nie wspomniano ani słowem o pielęgniarkach co wykonywały wszystkie czynności pielęgnacyjne? Lekarze pewnie nawet palcem przy niej nie kiwnęli (do czasu cięcia) oprócz wypisywania recept.

    ODPOWIEDZ

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.