Dlaczego ChUK zagrażają dzieciom i dorosłym?

Konieczność promocji zdrowia i popularyzowania zdrowego odżywiania i aktywności fizycznej już od najmłodszych lat – to najważniejsze wnioski z senackiej debaty, poświęconej zagrożeniu chorobami układu krążenia w perspektywie najbliższych 30 lat.

Foto: Michał Józefaciuk / Kancelaria Senatu CC BY 2.0

Konferencję „Zagrożenie chorobami układu krążenia w perspektywie najbliższych 30 lat”, która w środę odbyła się w Senacie, zorganizowała Komisja Zdrowia wspólnie z marszałkiem Stanisławem Karczewskim, we współpracy z Polskim Towarzystwem Kardiologicznym. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele świata medycznego i samorządu lekarskiego, a także parlamentarzyści, reprezentanci administracji rządowej i samorządowej.

Zadowolenie z podjęcia przez Senat tematu zagrożenia chorobami układu krążenia w perspektywie najbliższych 30 lat wyraził wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas. Jak podkreślił, to dobry czas dla jego resortu, po raz pierwszy bowiem dysponuje on dużymi środkami na promocję zdrowia i, jak zapewnił wiceminister, jest w tej kwestii otwarty na dialog. „Nareszcie możemy coś zrobić nie tylko dla idei” – zaznaczył.

Podczas konferencji odbyły się trzy sesje. Podczas pierwszej z nich podjęto próbę odpowiedzi na pytanie: czy unikniemy najważniejszych zagrożeń zdrowotnych polskiej populacji? W tym kontekście mówiono m.in. o tendencjach czasowych umieralności z powodu chorób układu krążenia w latach 1970-2016 oraz o stylu życia polskich nastolatków po wstąpieniu do Unii Europejskiej zarówno w aspekcie aktywności fizycznej i diety, jak i używania substancji psychoaktywnych (papierosy, alkohol i narkotyki). Jak przypomniał prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego prof. Piotr Hoffman, choroby układu krążenia, mimo postępów, nadal są odpowiedzialne za ok. 50 proc. zgonów, a rozpowszechnienie czynników ryzyka, czyli stanów, które prowadzą do zachorowań na choroby serca, jest bardzo duże.

„Lepiej być zdrowym niż chorym lub martwym. To jest początek i koniec prawdziwych argumentów w dyskusji na temat znaczenia medycyny prewencyjnej’’ – tym zdaniem Geoffreya Rose’a zakończył swoje wystąpienie prof. Wojciech Drygas, kierownik Zakładu Epidemiologii, Prewencji Chorób Układu Krążenia i Promocji Zdrowia w Instytucie Kardiologii w Warszawie. Jego zdaniem, jeśli nie podejmiemy działań promocyjnych, cofniemy się, nie zahamujemy bowiem negatywnych tendencji. I zamiast dogonić Finlandię, od której w kwestii poziomu umieralności dzieli nas 13 lat, w 2050 r. zwiększymy ten dystans do 22 lat.

Prof. Mieczysław Litwin z Kliniki Nefrologii i Nadciśnienia Tętniczego CZD w Warszawie jako czynniki ryzyka u dzieci i młodzieży wskazał hipercholesterolemię, nadciśnienie tętnicze i otyłość. Otyłość i nadwaga dotyczą obecnie 18 proc. chłopców i 9 proc. dziewcząt w wieku 18 lat. Problemem zdrowia publicznego jest narastanie częstości stanu przednadciśnieniowego u chłopców w wieku powyżej 12 lat, co jest związane z otyłością, małą aktywnością fizyczną i statusem socjoekonomicznym. Częstość nadciśnienia tętniczego u dzieci i młodzieży wynosi ok. 2-3 proc. i stopniowo osiąga 10 proc. w wieku 18 lat.

Badania wskazują, że wysokość ciśnienia tętniczego u dzieci i młodzieży w Polsce związana jest nie tylko z masą ciała, ale także z poziomem wykształcenia rodziców, przede wszystkim matek. Im wyższe wykształcenie, tym mniej wypadków nadciśnienia u dzieci i młodzieży. Na zależność między stanem zdrowia, poziomem dochodów i wykształcenia zwrócił także uwagę prof. Bogdan Wojtyniak, zastępca dyrektora Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny.

Zdaniem prof. Tomasza Zdrojewskiego, kierownika Zakładu Prewencji i Dydaktyki Katedry Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, aktualne analizy demograficzne i zdrowotne jednoznacznie wskazują, że w Polsce potrzeba wieloletniego programu rządowego na rzecz redukcji liczby zachorowań (wsparcie Narodowego Programu Zdrowia) oraz poprawy diagnostyki i terapii chorób serca i naczyń.

Źródło: Senat RP


Przypominamy: od 1 września recepty na bezpłatne leki dla pacjentów 75+ wystawiają lekarze podstawowej opieki zdrowotnej udzielający świadczeń POZ u danego świadczeniodawcy, pielęgniarki POZ oraz lekarze wypisujący recepty pro auctore i pro familiae. Kliknij tutaj, żeby przeczytać komentarze ekspertów i pobrać pełną listę bezpłatnych leków dla seniorów.

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.