Racjonowanie w opiece zdrowotnej (wideo)

Sympozjum pt. „Racjonowanie w opiece zdrowotnej” odbyło się w sobotę w siedzibie Naczelnej Izby Lekarskiej w Warszawie. W trakcie spotkania dyskutowano o tym, w jakim stopniu pogodzić potrzeby zdrowotne pacjentów z ograniczonymi wydatkami.

adam-kozierkiewicz-1 adam-kozierkiewicz-2

adam-kozierkiewicz-3 adam-kozierkiewicz-4

Foto: Marta Jakubiak

Sympozjum rozpoczęło się wykładem zatytułowanym „Praktyka racjonowania i zarządzania ograniczeniami w opiece zdrowotnej”, który wygłosił specjalista do spraw zdrowia publicznego, dr. Adam Kozierkiewicz. Zwrócił on uwagę na znaczenie systemów wartości oraz liczne zależności łączące medycynę i ekonomię.

Na funkcjonowanie ochrony zdrowia duży wypływ mają m.in. zapotrzebowanie, popyt i potrzeby. – To, jak się zachowują społeczeństwa, w dużej mierze wynika z ich potrzeb. Stan zdrowia sto lat temu kreował mniejszy obszar potrzeb zdrowotnych niż obecnie. Konsumenci mają coraz większe oczekiwania w zakresie jakości życia – powiedział, dodając, że im społeczeństwo bardziej zamożne, tym bardziej rośnie alokacja środków w stronę sektora ochrony zdrowia. – Zdrowie jest pewnym kapitałem, który traci się z biegiem życia w zależności od własnych zachowań – dodał.

leszek-dudzinski marek-czarkowski

romuald-krajewski romuald-krajewski

Prelegent szczegółowo omówił typologię europejskich systemów ochrony zdrowia. W krajach, w których mamy do czynienia z dużym współpłaceniem pacjentów, dość rozpowszechnione są ubezpieczenia dodatkowe. – We Francji 95 proc. obywateli ma ubezpieczenie dodatkowe – powiedział dr Adam Kozierkiewicz.

Natomiast kraje azjatyckie idą w stronę komunitaryzmu, a nie liberalizmu. Systemy zabezpieczenia społecznego są tam na stosunkowo niskim poziomie, bowiem Azja – w przeciwieństwie do Europy – położyły nacisk raczej na większą ekspansję gospodarczą. Prelegent przypomniał, że priorytetyzacji w ochronie zdrowia dokonują politycy, a idealnie byłoby, gdyby dokonywali ich na bazie racjonalnych przesłanek. Dodał, że dla pracowników ochrony zdrowia duże znaczenie mają motywacje pozafinansowe.

img_1603_dxo img_1619_dxo

jan-dulawa jan-dulawa

Po wykładzie dr. Kozierkiewicza rozpoczęła się dyskusja, w której udział wzięli etycy medyczni, filozofowie, a przede wszystkim wszyscy zainteresowani tą tematyką lekarze. – Jest przekonanie, że im więcej ktoś zapłaci lub ktoś inny za niego zapłaci, tym lepiej – zwrócił uwagę prof. Jan Duława.

– W odczuciu wielu Amerykanów ObamaCare to ograniczanie wolności. W USA lekarz nie miałby problemu, by powiedzieć: „Pana ubezpieczenie nie obejmuje tego, bo pali pan papierosy” – mówiła dr Dorota Sala. W jej ocenie wszystkie formy ubezpieczenia są po to, by zachować spokój społeczny.

janina-suchorzewska marek_czarkowski

marek-czarkowski racjonowanie-opieka-zdrowotna

– Ludzie różnie myślą o zdrowiu, postępując „inteligentnie nielogicznie”, tak by maksymalizować korzyści – powiedział wiceprezes NRL prof. Romuald Krajewski. W jego ocenie w relacjach pacjent-lekarz cały czas aktualne pozostaje pytanie sprowadzające się do dwóch haseł: jakoś czy jakość?

Czy są kraje, w którym jest system w pełni wolnorynkowy? – To kraje, które się załamały albo w których służba zdrowia nie zdołała się rozwinąć. W Gruzji w latach dziewięćdziesiątych 90 procent wydatków pochodziło z prywatnych kieszeni. Dość wolnorynkowy jest Meksyk czy niektóre kraje Ameryki Łacińskiej – powiedział Adam Kozierkiewicz. – Wolny rynek wcale nie musi być w służbie zdrowia tańszy – stwierdził dr hab. Marek Czarkowski.

racjonowanie-swiadczen-medycznych racjonowanie-swiadczen-zdrowotnych

racjonowanie-w-opiece-zdrowotnej-1 racjonowanie-w-opiece-zdrowotnej

– Wychodziliśmy od dużego rządowego paternalizmu, a idziemy, choć niezbyt szybko, w kierunku konsumeryzmu w zdrowiu – odpowiedział Kozierkiewicz. W jego ocenie należy w większym stopniu postawić na zawody paramedyczne otaczające lekarza, które zapełniają „stronę konsumeryczną”, by z jednej strony pacjent nie czuł się traktowany przedmiotowo, a z drugiej – by lekarz nie poświęcał pacjentowi dużo więcej czasu. To ostatnie wydaje się niemożliwe choćby z jednego powodu: tylu lekarzy po prostu nie ma.

Na ekonomiczne aspekty leczenia bólu przewlekłego zwróciła uwagę prof. Janina Suchorzewska. Z kolei dr Rafał Wnuk podkreślił, że postęp technologiczny zwiększa wydatki. Cały czas otwartym pytaniem pozostaje maksymalizacja czasu lekarzy. – W Polsce jest za mało sekretarek medycznych, lekarz jest sekretarką i informatykiem – zauważył inny z dyskutantów.


Przypominamy: od 1 września recepty na bezpłatne leki dla pacjentów 75+ wystawiają lekarze podstawowej opieki zdrowotnej udzielający świadczeń POZ u danego świadczeniodawcy, pielęgniarki POZ oraz lekarze wypisujący recepty pro auctore i pro familiae. Kliknij tutaj, żeby przeczytać komentarze ekspertów i pobrać pełną listę bezpłatnych leków dla seniorów.

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *