Koniec tajemnicy lekarskiej?

W nawiązaniu do dyskusji dotyczącej tajemnicy lekarskiej (zobacz „Początek końca tajemnicy lekarskiej”) chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze inny aspekt sprawy – tj. nasilającą się od kilkunastu lat tendencję wymiaru sprawiedliwości do traktowania tajemnicy lekarskiej z dużą dezynwolturą, czyniącą z tajemnicy lekarskiej tylko czczą deklarację nieprzestrzeganej zasady.

Tajemnica lekarska

Foto: pixabay.com

Coraz częściej dostajemy z prokuratur i sądów żądania wydania dokumentacji medycznej zarówno ambulatoryjnej, jak i szpitalnej. Bardzo często kserokopie tej dokumentacji dołączane są do akt sprawy (z wywiadami, interpretacjami psychologicznymi włącznie).

Próby przeciwdziałania takim praktykom spotykają się z całkowitym niezrozumieniem i demonstracją siły organu sprawiedliwości. Nadmieniam, że moje zastrzeżenia nie dotyczą spraw dotyczących prawidłowości postępowania lekarskiego, ewentualnych odszkodowań itp. – gdzie analiza dokumentacji medycznej jest podstawowym dowodem w sprawie.

Na dowód przesyłam kserokopię żądania przesłania dokumentacji psychiatrycznej w sprawie rozwodowej [dokument do wiadomości redakcji]. Dołączam też kopię pisma przewodniego do przesyłanej dokumentacji szpitalnej [dokument do wiadomości redakcji], w którym staram się uwrażliwić Sąd na problem tajemnicy lekarskiej i właściwego dostępu do tych materiałów.

Sprawa jest dla mnie bulwersująca z kilku powodów:

1. Jak wspomniałem, dotyczy to sprawy rozwodowej – a więc do tych potencjalnie wrażliwych danych będzie miała dostęp druga skonfliktowana strona, co może wykorzystać do deprecjacji pacjenta.

Poza wszystkim jest to niespójność prawa, które w Ustawie o Ochronie Zdrowia Psychicznego poświęca kilka artykułów ochronie tajemnicy lekarskiej, a w art. 51 pisze wprost, że w dokumentacji dotyczącej badań i przebiegu leczenia osoby z zaburzeniami psychicznymi nie utrwala się oświadczeń obejmujących przyznanie się do popełnienia czynu zabronionego pod groźbą kary. Chroni się więc interes osoby nawet zagrożoną karą, a tu dopuszcza się całkowite odsłonięcie z tajemnicy osoby w postępowaniu cywilnym.

2. Sąd nakazuje przesłanie dokumentacji, wydając bezdyskusyjne zarządzenie (nawet bez postanowienia o zwolnieniu z tajemnicy lekarskiej i bez uzasadnienia) i to od razu obwarowane groźbą grzywny wobec lekarza.

Czy dla „Gazety Lekarskiej” nie jest bulwersująca zmiana obyczajów w stosunkach między kiedyś traktujących się z atencją profesjach? Ciekawe, że żadnemu sędziemu czy prokuratorowi nie przyjdzie na myśl , żeby stosować takie zasady wobec tajemnicy adwokackiej czy duchownej.

Jestem lekarzem z ponad czterdziestoletnim stażem zawodowym i z bólem muszę stwierdzić, że za najcięższej komuny, nawet w stanie wojennym, wymiar sprawiedliwości nie pozwalał sobie na takie postponowanie tajemnicy lekarskiej, jak to ma miejsce obecnie od kilku lat. Może, nawiązując do tytułu artykułu, powinniśmy opuścić już słowo „początek” i ogłosić po prostu koniec tajemnicy lekarskiej i uprzedzać pacjentów, że obojętne, z czego nie zwierzą się swojemu lekarzowi, to może to być wykorzystane przeciwko nim i to nieraz po kilkudziesięciu latach?

A lekarzy należy szkolić, ażeby w dokumentacji medycznej nie umieszczali żadnych informacji, które kiedykolwiek mogłyby być wykorzystane przeciwko ich pacjentom (np. ciąże, aborcje, wywiady rodzinne, przebyte choroby, poczucia winy itp. Przeżycia, mogące być przyczyną ewentualnych załamań psychicznych). Oczywiście propozycje te składam z sarkazmem, ale nie wiem, czy rzeczywistość go nie przerośnie.

Ryszard Maciejewski
Kierownik Całodobowego Oddziału Rehabilitacji Psychiatrycznej Nr 14 Samodzielnego Publicznego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Międzyrzeczu

(list do redakcji)


„Ignorantia iuris nocet” (łac. nieznajomość prawa szkodzi) – to jedna z podstawowych zasad prawa, pokrewna do „Ignorantia legis non excusat” (łac. nieznajomość prawa nie jest usprawiedliwieniem). Nawet jeśli nie interesuje cię prawo medyczne, warto regularnie śledzić dział Prawo w portalu „Gazety Lekarskiej”. Znajdziesz tu przydatne informacje o ważnych przepisach w ochronie zdrowia – zarówno już obowiązujących, jak i dopiero planowanych.

Powiązane aktualności

Jeden komentarz

Skomentuj
  1. Robert
    Kwi 11, 2017 - 05:13 PM

    Pełne zrozumienie, postulowałem wiele koniecznych w prawie zmian na łamach kilku moich publikacji. Bez echa pozostają wołania o tak konieczne zmiany. Część z nich została zauważona w niniejszym tekście. Pozdrawiam i czekam na lepsze, nowe i spójne prawo.

    ODPOWIEDZ

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *