Lekarz a rynek apteczny: obracamy miliardami

W swojej codziennej pracy lekarskiej zapewne nie zdajemy sobie sprawy, że zwykłe wystawienie recepty ma taki wpływ na rynek farmaceutyczny w Polsce – przekładając się na miliardy złotówek. Podobnie jak w roku ubiegłym, przedstawiam analizę tego rynku udostępnioną dzięki firmie QuintilesIMS.

Największa część rynku należy do leków i produktów dostępnych bez recepty

Foto: freeimages.com

Obraz rynku aptecznego w 2016 r. był wynikiem wielokierunkowych zmian, związanych m.in. z wprowadzeniem ustawy refundacyjnej w 2012 r. Ustawa zapoczątkowała zjawisko renegocjacji, których kolejny cykl miał miejsce w drugiej połowie 2015 r. i których wynik przełożył się na niższy poziom cen detalicznych i spadek wartości rynku leków refundowanych.

Podobnie jak poprzednio, największa część rynku należała do leków i produktów dostępnych bez recepty. Nasilenie infekcji w I kwartale i związana z nią sprzedaż leków stosowanych w przeziębieniu spowodowały wzrost sprzedaży tego segmentu. Warto zwrócić uwagę na dynamicznie rozwijający się kanał sprzedaży wysyłkowej e-aptek, który przyniósł dodatkowy wzrost tego rynku na poziomie 100 mln zł.

Istotne znaczenie, głównie z punktu widzenia pacjenta powyżej 75. r.ż., miało wejście w życie projektu „Leki 75+”, w ramach którego pacjenci otrzymali bezpłatny dostęp do leków ujętych w ramach tzw. listy S. Od stycznia 2017 r. lista bezpłatnych leków została rozszerzona o kolejne substancje czynne, w tym również insuliny ludzkie i analogi insulin ludzkich.

Jak w tej rzeczywistości wyglądał tzw. rynek aptek otwartych? Całkowita wartość rynku aptek otwartych (segmenty Rx. i SM – czyli leków na Rp. i bez Rp.), liczona w cenach detalicznych, w 2016 r. wyniosła 30,8 mld zł, co oznacza wzrost o 3,2%, czyli o blisko 959 mln zł więcej niż w 2015 r. Rynek aptek otwartych – segment leków dostępnych na receptę, to właśnie ten rynek, który jest kształtowany naszymi receptami.

Wartość rynku Rx. wyniosła 18 mld zł. Segment sprzedaży leków na receptę odnotował wzrost na poziomie 1,8%, czyli o ponad 324 mln zł więcej niż w 2015 r. Na wzrost wartości rynku Rx. największy wpływ miały następujące grupy leków: B – krew i układ krwiotwórczy (+279 mln), N – ośrodkowy układ nerwowy (+37,8 mln), M – układ mięśniowo-szkieletowy (+35,3 mln).

Klasy, które zanotowały największy spadek wartości w 2016 r. to: L – leki przeciwnowotworowe i wpływające na układ odpornościowy (–75,1 mln), J – leki do stosowania ogólnego w zakażeniach (–47,8 mln) oraz C – układ sercowo-naczyniowy (–19,8 mln). Wartość rynku leków refundowanych wyniosła 12,2 mld zł i spadła o 0,3%, czyli o blisko 38,7 mln zł. Wartość rynku leków nierefundowanych wyniosła 5,8 mld zł i wzrosła o 6,6%, czyli o ponad 363 mln zł.

Rok 2016 przyniósł niski wzrost wartościowy w segmencie leków na receptę – inaczej niż w poprzednich dwóch latach, kiedy wzrost tego segmentu był porównywalny lub wyższy od wzrostu segmentu leków i produktów bez recepty. Po raz pierwszy od 2013 r. zanotowano spadek wartości rynku leków refundowanych. Co było tego przyczyną? Złożyło się na to kilka czynników, takich jak renegocjacje decyzji refundacyjnych i w konsekwencji niższe ceny leków, wprowadzenie tańszych odpowiedników do danej grupy limitowej oraz przeniesienie do rynku szpitalnego niektórych leków zawierających czynniki stymulujące granulopoezę, stosowanych w chorobach onkologicznych.

Rynek aptek otwartych – segment leków i produktów dostępnych bez recepty. Wartość rynku SM wyniosła 12,9 mld zł. Segment sprzedaży leków i produktów bez recepty odnotował tempo wzrostu na poziomie 5,2%, czyli o ponad 641 mln zł więcej niż w 2015 r. W segmencie tym duży wpływ na wartość wzrostu miały produkty znajdujące się w klasach: 04 – witaminy, minerały (+182 mln), 02 – preparaty przeciwbólowe (+75 mln), 03 – trawienie, układ pokarmowy (+62 mln).

Klasy te przyniosły łącznie ponad 320 mln wzrostu – stanowi to 50% całkowitego wzrostu na rynku aptecznym SM. Segment leków i produktów bez recepty był w 2016 r. głównym źródłem wzrostu rynku aptecznego. Ostatnie zmiany w statusie dostępności takich molekuł jak levodropropizine, sildenafil, cholecalciferol + witamina K2, desloratadine i trimebutine przyniosły blisko 50 mln zł (8% udziału w całkowitym wzroście).

I jeszcze kilka danych statystycznych o polskich aptekach. Na koniec grudnia 2016 r. w Polsce funkcjonowało 14 716 aptek. Całkowita ich liczba wzrosła o 147 podmiotów w stosunku do grudnia 2015 r. Na przestrzeni tego okresu zmieniła się liczba aptek sieciowych. W grudniu 2016 r. było ich 5 882 (+513 aptek). Zmniejszyła się o 366 liczba aptek niezależnych, które w grudniu 2016 r. stanowiły 60% całkowitej liczby aptek i odpowiadały za 42,4% wartości sprzedaży na rynku aptecznym.

Średni obrót apteki w grudniu 2016 r. wyniósł 190 tys. zł (+3,8%). Segment sprzedaży leków Rx. Refundowanych stanowił w aptece blisko 35% całkowitego obrotu apteki i wynosił 66 tys. zł. (–1%). Analizując rynek leków na receptę, warto odnieść się do całkowitej liczby pojedynczych ordynacji lekarskich, czyli do ilości wystawianych recept. W 2016 roku wyniosła ona 474,7 mln zł i w niewielkim stopniu zmieniła się w stosunku do 2015 r.

Najbardziej dynamiczny wzrost to rynek sprzedaży wysyłkowych e-aptek. Całkowita wartość rynku sprzedaży wysyłkowych e-aptek, liczona w cenach detalicznych, w 2016 r. wyniosła blisko 340 mln zł, co oznacza wzrost o prawie 42%, czyli o 100 mln zł więcej niż w roku 2015. Z wyjątkiem jednej klasy – preparatów stosowanych w odchudzaniu – wszystkie klasy zanotowały wzrost.

Mariusz Janikowski
Przewodniczący Zespołu ds. Polityki Lekowej i Farmakoterapii NRL

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *