Zaświadczenia o szczepieniu

Zaniepokojony szkodliwością ruchów antyszczepionkowych i związaną z tym spadającą liczbą zaszczepionych dzieci, samorząd lekarski włączył się w działania na rzecz zmiany tej sytuacji.

Foto: pixabay.com

Ruchy antyszczepionkowe przybrały na sile. Już nie tylko internet jest narzędziem ich aktywności, przenikają do telewizji, prasy. Tymczasem eksperci w dziedzinie chorób zakaźnych są zgodni, że rezygnowanie ze szczepień ochronnych zagraża zdrowiu dzieci i młodzieży.

7 lipca na wyjazdowym posiedzeniu Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej w Łodzi wystosowano w tej sprawie apel do Ministra Zdrowia, w którym uznaje się za konieczne podjęcie prac legislacyjnych zmierzających do wprowadzenia obowiązku przedstawienia przed przyjęciem do żłobka, przedszkola lub szkoły zaświadczenia potwierdzającego, że dziecko jest zaszczepione zgodnie z aktualnie obowiązującym kalendarzem szczepień.

– Obecne prawo wprawdzie nakłada na rodziców obowiązek doprowadzenia dzieci na szczepienia, ale jest ono słabo egzekwowane, jeśli warunkiem przyjęcia do żłobka, przedszkola lub szkoły będzie przedstawienie zaświadczenia o szczepieniu, trudno będzie się od niego uchylić – tłumaczył Maciej Hamankiewicz, prezes NRL. Argumentując przyjęcie apelu, podkreślano, że spadek liczby zaszczepionych stwarza zagrożenie nie tylko dla niezaszczepionych, ale dla innych osób mających z nimi kontakt.

Dawać przykład

Temat szczepień samorząd lekarski podejmował wielokrotnie – w listopadzie 2016 r. NRL wystosowała apel do lekarzy i lekarzy dentystów, by w trosce o zdrowie pacjentów i własne podejmowali działania proszczepienne w swoich praktykach. Chodzi nie tylko o propagowanie szczepień wśród pacjentów, ale o zaszczepienie siebie i swoich bliskich, pamiętając, że osoby wykonujące zawody medyczne w przypadku zachorowania na choroby zakaźne stanowią źródło zakażenia dla innych.

Stomatolodzy, obok lekarzy POZ, spełniają rolę lekarzy pierwszego kontaktu i mają wpływ na kształtowanie zachowań prozdrowotnych nie tylko dzieci i młodzieży, ale chorych przewlekle, osób starszych, kobiet w wieku rozrodczym, osób podróżujących za granicę.

Przykładem działań samorządu lekarskiego propagujących szczepienia była także szybka reakcja po emisji programów antyszczepionkowych w telewizji publicznej (prezes NRL Maciej Hamankiewicz dwukrotnie interweniował i wypowiadał się w sprawie zasadności i konieczności szczepień) i zaangażowanie się w przygotowanie filmu promującego szczepienia przeciwko grypie. Aby nie być gołosłownym, w grudniu minionego roku lekarze i lekarze dentyści publicznie zaszczepili się przeciwko pneumokokom, a we wrześniu tego roku będą się szczepić przeciwko grypie.

Konsekwencje prawne

W Polsce szczepienia ochronne są ustawowym obowiązkiem. Jednak rodzice lub inni ustanowieni opiekunowie mają prawo po konsultacji z lekarzem wyrazić zgodę na szczepienie lub nie. W sytuacji, gdy takiej zgody nie ma, ZOZ powinien zawiadomić o tym Państwową Inspekcję Sanitarną, a ta sąd opiekuńczy o uchylaniu się od szczepień. Jeżeli dobro dziecka jest zagrożone, sąd opiekuńczy może zobowiązać rodziców oraz małoletniego do określonego postępowania, np. przydzielić stały nadzór kuratora sądowego, skierować go do placówki sprawującej częściową pieczę nad dziećmi, a nawet zlecić umieszczenie w rodzinie zastępczej.

Jednak uchylanie się od szczepień dotąd nie trafiało na wokandę sądu. Z raportu CBOS wynika, że 76 proc. Polaków uważa szczepionki za bezpieczne dla dzieci, natomiast 24 proc. jest przekonanych o ich różnych skutkach ubocznych. Dane Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny sygnalizują, że odsetek nieufnych rośnie. O ile w latach 2006-2010 odnotowano 4 tys. odmów zaszczepienia dziecka, w 2016 r. było ich już 23 tys.

Prof. Mirosław Wysocki, dyrektor NIZP-PZH, wierzy, że postulowana przez samorząd lekarski zmiana prawa w zakresie zasad szczepień ochronnych dzieci i młodzieży zmieni te statystyki. – Jeśli będą wymagane zaświadczenia o szczepieniu przy przyjęciu do żłobków, przedszkoli i szkół, wielu rodziców będzie musiało zweryfikować swoje poglądy na ten temat – tłumaczy prof. Wysocki i dodaje, że tego rodzaju rozwiązania pomogłyby też lekarzom w rozmowach z rodzicami dzieci.

Lucyna Krysiak

Powiązane aktualności

komentarzy 51

Skomentuj
  1. Lawyer
    Wrz 13, 2017 - 03:27 PM

    Proszę poznać przepisy prawa, które nakładają obowiązek szczepień i nie pisać nieprawdy. Grzywny są nakładane bezprawnie a sanepidy nie posiadają norm kompetencyjnych do prowadzenia postępowań przeciwko osobom zdrowym, tym bardziej nie mogą wydawać decyzji o przymuszaniu do szczepień. Autor powielił prawne bzdury, które krążą po mediach. Artykuł na bardzo słabym poziomie merytorycznym.

    ODPOWIEDZ
    • Tata dziecka z NOP
      Wrz 14, 2017 - 08:20 AM

      Artykuł był sponsorowany stąd niski poziom merytoryczny

      ODPOWIEDZ
    • Kala Kala
      Wrz 14, 2017 - 08:26 AM

      Ciekawe jak zabronią nieszczepionym chodzić do szkoły skoro jest obowiązek nauki…. Ja tam się ciesze, będzie można edukacje domowa zacząć i wody z mózgu nie beda moim dziciom robić.

      ODPOWIEDZ
    • Magda
      Wrz 14, 2017 - 04:35 PM

      Idę o zakład że wszystkie te dziwaczne komentarze napisała jedna osoba 😉 Nie dziwi mnie że nikt nie chce tego komentować bo z głupotą się nie dyskutuje 😉

      ODPOWIEDZ
  2. anna
    Wrz 13, 2017 - 10:11 PM

    Lekarz który się wykształcił za nasze Pańśtwowe pieniądze, Sanepid w którym pracują nasi pracownicy – urzędnicy, rząd, który ma naszye prawa chronić… jak to jest że Ci ludzie zamiast służyć nam jak najelpiej, to potrafią tylko straszyć, nakładać kary. Służą nie nam a forsie która płynie szeroką strugą z koncernów. Szanowni Państwo, skoro zmusza się nas do szczepień, to kto odpowie za skutki uboczne szczpień? Sanepid – NIE!, Lekarze – NIE?, rząd – NIE, sądy – NIE, Dlaczego zmuszają w imię naszego dobra, a nikt nie z nich nie podpisze zobowiązania, oświadczenie, że dziecku nic się nie wydarzy po szczenpieniu. Drogi rodzicu nie wierzysz? Zapytaj o to lekarza.

    ODPOWIEDZ
  3. Be Ka
    Wrz 13, 2017 - 10:28 PM

    „W Polsce szczepienia ochronne są ustawowym obowiązkiem. Jednak rodzice lub inni ustanowieni opiekunowie mają prawo po konsultacji z lekarzem wyrazić zgodę na szczepienie lub nie. W sytuacji, gdy takiej zgody nie ma, ZOZ powinien zawiadomić o tym Państwową Inspekcję Sanitarną, a ta sąd opiekuńczy o uchylaniu się od szczepień. Jeżeli dobro dziecka jest zagrożone, sąd opiekuńczy może zobowiązać rodziców oraz małoletniego do określonego postępowania, np. przydzielić stały nadzór kuratora sądowego, skierować go do placówki sprawującej częściową pieczę nad dziećmi, a nawet zlecić umieszczenie w rodzinie zastępczej”,

    Gdzie my żyjemy, w którym wieku, gdzie się podział humanizm, idee wolności.. ?

    ODPOWIEDZ
    • schab
      Wrz 15, 2017 - 10:58 AM

      Mentalność podobna do myślenia Norwegów

      ODPOWIEDZ
  4. Marcin kabat
    Wrz 13, 2017 - 11:26 PM

    U lekarzy widac pierwsze nieporzadane efekty poszczepienne, autystyczne zachowanie i lęki oraz fnatyczna wiara w przesądy że jakas rzecz jak np, szczepionka moze mu w czyms pomóc, no może jak bardzo w to wierzy byc efektem placebo i to tyle w tym temacie. Pozdrawiam myslacych, innych nie!

    ODPOWIEDZ
  5. Ada
    Wrz 14, 2017 - 03:10 AM

    Platny troll pisal ten artykul … Zgarnal kase i tyle …ciekawe ze w wiekszosci krajach europejskich nie ma obowiazku szczepien tylko w Polsce trzeba … Jawna depopulacja spoleczenstwa… Ludzie obudzcie sie !!!!

    ODPOWIEDZ
  6. Anna
    Wrz 14, 2017 - 07:14 AM

    To zrodzi prawdziwy czarny rynek i handel zaswiadczeniami. Coraz wiecej lekarzy jest swiadomych zagrozen jakie niosa za soba szczepienia. I zadne kneblowanie Izby Lekarskiej czy innych tworow nic tu nie da. A swiadomi rodzice beda walczyc o swoje konstytucyjne prawa. Artykul to nagonka i powielanie polprawd. Zastraszanie i manipulacje nic.nie dadza, bo spoleczenstwo sie budzi a lekarzynom sie grunt pali. Wzieli by sie za przestrzeganie prawa i rzetelne statystyki NOP.

    ODPOWIEDZ
    • ABCD
      Wrz 20, 2017 - 08:09 PM

      Nie szczepcie się, nie myjcie się, złamania leczcie pokrzywą a nowotwory wyciągiem z szyszek sosny.

      ODPOWIEDZ
  7. Matka
    Wrz 14, 2017 - 08:15 AM

    24 proc Polaków uważa, w szczepionki mają różne skutki uboczne – powinno tak uważać 100% bo wystarczy przeczytać ulotke, na której są wymienione wszystkie efekty niepożądane.

    ODPOWIEDZ
    • X.Y.Z.
      Wrz 14, 2017 - 04:40 PM

      Tyle samo wierzy też zapewne w UFO !!!

      ODPOWIEDZ
  8. Enia
    Wrz 14, 2017 - 08:17 AM

    Straszcie straszcie, tylko to wam zostało 🙂

    ODPOWIEDZ
  9. Tata dziecka z NOP
    Wrz 14, 2017 - 08:19 AM

    Dzieci które nie są zaszczepione zgodnie z polskim kalendarzem szczepień są zaszczepione zgodnie z kalendarzem 16 krajów UE gdzie szczepienia nie są obowiązkowe!!!! Ruchy antyszczepionkowe rosną na sile wprost proporcjonalnie do dzieci poszkodowanych w wyniku szczepień. Nie poznałem żadnej osoby, ktora noe była przeciwko przymusowi szczepień, której dziecko nie ucierpialo w wyniku szczepień

    ODPOWIEDZ
    • Zawiedziona
      Wrz 15, 2017 - 08:15 AM

      Ja mam czworo dzieci w tym troje już pełnoletnich. Gdy dowiedziałam się kilka lat temu o skutkach ubocznych szczepień, a na szczęście moich dzieci to nie dotyczy chociaż kto wie, to nie pozwalam na tego typu tzw. leczenie, więc jestem już teraz pierwszą osobą, którą Pan poznał. Córki jeszcze po skończeniu 19 lat dostawały od sanepidu listy aby się zaszczepiły ale teraz to już im nic nie mogą zrobić 🙂 . Jedynie mój 12 letni syn i my jesteśmy obecnie straszeni przez sanepid konsekwencjami finansowymi za uchylanie się od szczepień i do końca tego roku wszystkie zaległe szczepienia wykonać. Pogłupieli. Może ktoś wymyśli szczepionkę przeciwko głupocie i wszyscy lekarze i urzędnicy by się wtedy zaszczepili.

      ODPOWIEDZ
      • Maryśka
        Wrz 20, 2017 - 08:17 PM

        Dzięki szczepieniom udało się w zasadzie całkowicie wyeliminować takie choróbska jak błonica, odra, polio, gruźlica. Ja mam niecałe 40 lat i pamiętam jeszcze jak za komuny w przychodniach były stare pożółkłe plakaty informujące o gruźlicy. Że niby bez szczepień gruźlica zniknęłaby sama? Oj, ktoś chyba nie wie przeczytał niczego na ten temat.
        W krajach trzeciego świata nie ma obowiązkowych szczepień i co? Padają jak muchy. Jak jedziecie na wycieczkę do egzotycznych krajów nie szczepicie się przeciwko WZW C? Naprawdę? Nie wierzę. No chyba że siedzicie cały czas na czterech literach w swoim przysiółku, ale i to nikogo nie ochroni przez pewnymi chorobami.

        ODPOWIEDZ
        • Ruda
          Wrz 21, 2017 - 08:58 AM

          Wyelminowanie gruzlicy? Gdzie ty zyjesz…szpitale sa pelne gruzlikow…szczepionych gruzlikow. A dobrowolnosc szczepien jest w krajach europejskich czytaj np Niemcy gdzie maja mniejszy odsetek chorych na gruzlice niz my…nie ma epidemii polio, blonicy i tezca. A tak propo nie ma szczepionki na wzw c…tylko a i b-czyli te normalnie uleczalne.

          ODPOWIEDZ
          • Aśka K.
            Wrz 21, 2017 - 10:41 AM

            W Niemczech jest tylu imigrantów z Afryki i Azji że przywlekają setki nieznanych na naszym kontynencie chorób 😉 Mają paskudne choróbska, nie pracują, gwałcą, Merkelowa ich dalej chce sprowadzać 😉

  10. rodzic
    Wrz 14, 2017 - 08:52 AM

    w czerwcu odbyła się sprawa w sądzie rodzinnym w Inowrocławiu po zgłoszeniu przez lekarza że dziecko nie było zaszczepione. Sąd przyznał, że rodzice nie szczepiąc działali dla dobra dziecka

    ODPOWIEDZ
  11. synpatyk
    Wrz 14, 2017 - 08:57 AM

    Z mojej strony dodam, że ja bym wszystkich urzędników, którym udowodniona zostanie korupcja albo działanie w złej wierze, karał dyscyplinarką i pozbawieniem praw emerytalnych. Ciekawe co powiedzieliby lekarze, którym udowodnione zostałoby przepisywanie konkretnych leków w zamian za korzyści majątkowe. Może tym zajmie się szanowne grono? Jako działanie w złej wierze w przypadku szczepień uznałbym :
    – brak konkretnej kwalifikacji do szczepienia („Dziecko zdrowe?” jest dobrym przykładem takiej złej kwalifikacji)
    – brak okazania ulotki, przedstawienia składu
    – brak informacji o możliwym NOPie i działaniach („może być zaczerwienienie bądź gorączka, to normalne, proszę podać paracetamol” jest przykładem częstego i neibezpiecznego zjawiska wśród lekarzy)
    – brak zgłoszenia NOPu do Sanepidu (w TV była wypowiedź matki, której NOP stwierdzono w UK, potwierdzono w Niemczech a w Polsce próbowano zrobić z niej wariatkę)
    Dopiero wtedy można mówić o działaniach względem rodziców. Oczyścić środowisko lekarzy i odzyskać zaufanie – to jest największe wyzwanie przed służbą zdrowia.

    ODPOWIEDZ
  12. Ania kowalska
    Wrz 14, 2017 - 08:57 AM

    To nie pośle dziecka ani do żłobka ani do przedszkola, a szkołę wybierzemy mu alternatywną. Proste. A jak będą naciskać na szczepienia to wyjade z kraju. I tak pewnie zrobi większość. Jestem mocno zdeterminowana, a i sama jestem z rodziny lekarskiej. Nie pozwolę ani siebie zaszczepić ani tym bardziej dziecka.

    ODPOWIEDZ
  13. Kunegunda Olbrych
    Wrz 14, 2017 - 09:05 AM

    Autor tego artykułu powinien się bardziej w sytuacji zorientować. Grzywny są nakładane bezprawnie!!! Gdzie mamy wolność wyboru? My nie nie szczepimy bo nam się tak podoba…My nie szczepimy bo szczepionki są silnie toksyczne!!! Rujnują zdrowie naszych dzieci!!! Nie są badane pod kątem bezpieczeństwa, a zaszczepienie nie daje gwarancji niezachorowania ani łagodniejszego przebiegu choroby.

    ODPOWIEDZ
  14. Anna inkre
    Wrz 14, 2017 - 09:16 AM

    To ja wtedy zrezygnuje z pracy. Będę żyć na koszt podatnika i nie puszcze dziecka do żłobka ani przedszkola.
    A jeśli chodzi o szkole podstawowa to wyjade za granice. Gdzie nie ma lekarzy -AAkwizytorow szxzepionek. Gdzie decydenci przyjmują ” bonusy ” od firm farmaceutycznych. Gdzie kalendarz szczepien rozszerza by zapewnić producentom szczepionek równy dostęp do programu szczepień ochronnych. Gdzie rodzice dzieci uszkodzonych przez szczepionki są bez żadnej pomocy.
    Gdzie lekarzom zabiera się prawo do wykonania zawodu za informowanie o szkodliwości szczepionek. Gdzie trudno zgłosić nop i dlstego statystyka wyukazują że szczepionki są bezpieczne.

    ODPOWIEDZ
  15. Anna inkre
    Wrz 14, 2017 - 09:18 AM

    Do Lawyer – oczywiście że artykuł o niskim poziomie. Bo jakiego użyc argumentu by zachęcić do wstrzukniecia toksyn dziecku? Każdy argument będzie kiepski…

    To ja wtedy zrezygnuje z pracy. Będę żyć na koszt podatnika i nie puszcze dziecka do żłobka ani przedszkola.
    A jeśli chodzi o szkole podstawowa to wyjade za granice. Gdzie nie ma lekarzy -AAkwizytorow szxzepionek. Gdzie decydenci przyjmują ” bonusy ” od firm farmaceutycznych. Gdzie kalendarz szczepien rozszerza by zapewnić producentom szczepionek równy dostęp do programu szczepień ochronnych. Gdzie rodzice dzieci uszkodzonych przez szczepionki są bez żadnej pomocy.
    Gdzie lekarzom zabiera się prawo do wykonania zawodu za informowanie o szkodliwości szczepionek. Gdzie trudno zgłosić nop i dlstego statystyka wyukazują że szczepionki są bezpieczne.

    ODPOWIEDZ
  16. arek j.
    Wrz 14, 2017 - 09:19 AM

    wstyd!!! prawo i mentalność gorsza niż za PRLu! na zachodzie w większości krajów szczepienia są DOBROWOLNE, a czy słychać tam o JAKICHKOLWIEK EPIDEMIACH?!?!?!?!?!?!!?
    Pojdzie po rozum do głowy!

    ODPOWIEDZ
  17. Amadeusz Nowicki
    Wrz 14, 2017 - 09:55 AM

    Są jeszcze żłobki, przedszkola i szkoły prywatne. One chętnie zarobią. Za to ośrodkom zasilanym przez gminę wróżę mniejszą liczbę uczniów i zacznie się zamykanie placówek. Tak to się skończy.

    ŚWIADOMOŚĆ W LUDZIACH ROŚNIE I CO RAZ WIĘCEJ OSÓB POZNAJE PRAWDĘ O POZORNEJ DOBROCZYNNOŚCI SZCZEPIONEK

    ODPOWIEDZ
  18. Olga Maciejewicz
    Wrz 14, 2017 - 10:16 AM

    Rodzice na pewno zweryfikowaliby poglądy po takiej zmianie w prawie na jeszcze bardziej antyszczepionkowe i antysystemowe. Dam sobie rękę uciąć że nikt z nich nagle nie pójdzie szczepić tylko albo wyjadą za granicę albo wymyślą nowe ominięcie przepisów. Przymusem nikogo jeszcze w historii nie przekonano. Wręcz przeciwnie im większy przymus tym większy opór. Zła droga.

    ODPOWIEDZ
    • ----------
      Wrz 14, 2017 - 05:29 PM

      JA TESZ POPIERAM NIESZCZEPIENIE SIE – MONDRY CZŁOWIEK LECZY SIE ZIOŁAMI ! ! !

      ODPOWIEDZ
      • M.
        Wrz 14, 2017 - 08:41 PM

        Słaba prowokacja.

        ODPOWIEDZ
  19. Leon Kowal
    Wrz 14, 2017 - 10:24 AM

    Rozumiem, że każda osoba przekraczająca próg żłobka będzie musiała okazać za każdym razem aktualną kartę szczepień, w tym pracownicy żłobka, LEKARZE, catering, osoby organizujące ewenty okolicznościowe, itd. Każdy może być źródłem choroby zakaźnej, więc dlaczego tylko dziecko ma mieć kartę szczepień? Inaczej rozumiem, że to kolejny przykład urzędniczej schizofremii, a Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej powinno poddać się badaniom psychiatrycznym.

    ODPOWIEDZ
  20. Znaj Swoje Prawa
    Wrz 14, 2017 - 10:34 AM

    Lekarze niech wezmą się za skuteczne leczenie a nie za produkowanie chorych jednostek do nabijania swojej kiesy.
    Jednocześnie nie powinni lobbować na korzyść swoją czy swoich pracodawców /łapówkodawców?/ a podążać za Kodeksem Etyki Lekarskiej.

    Wnoszę o dodanie do tego artykułu podmiotu zamawiającego jego napisanie i publikacje – Sanofi Pasteur ? Merck? Inny producent szczepionek?

    ODPOWIEDZ
  21. pablog
    Wrz 14, 2017 - 10:45 AM

    Każde dziecko ma zagwarantowane prawo do nauki konstytucyjnie! Nie można uzależnić przyjęcia do szkoły tym czy było szczepione czy nie! Osobiście jestem przeciwny szczepieniom, zwłaszcza w takiej ilości jaką chce nam fundować państwo, a szczepienie noworodków jest po prostu skandalem i działaniem przeciwko zdrowiu dzieci! Lekarze dobrze się zastanówcie co robicie!

    ODPOWIEDZ
  22. zniszczyć system
    Wrz 14, 2017 - 11:16 AM

    W dzisiejszych czasach zawód lekarza w dużej część przypadków polega na wypisywaniu recept i stosowaniu się do procedur.
    Nie ma to nic wspólnego z leczeniem ludzi ale kasa się zgadza…

    ODPOWIEDZ
  23. Marlon Gałgan
    Wrz 14, 2017 - 11:27 AM

    Proponuję wprowadzić bardzo wysokie odszkodowania w razie wystąpienia jakichkolwiek niepożądanych efektów po szczepieniu, z nieutulonym płaczem włącznie (tak, to też psuje nerwy i zdrowie i nie wiadomo jakie może mieć konsekwencje w przyszłości). Wtedy może rodzice będą się mniej obawiać pozostawienia z chorym dzieckiem. Chorym w wyniku zmuszenia do wstrzyknięcia mu wirusów, szczepień w fazie eksperymentów (o czym świadczą liczne wycofania z rynku).

    Jeżeli to takie niezawodne i bezpieczne, co wam szkodzi?

    ZAMIAST SIAĆ STRACH SPRAWCIE, ŻEBY LUDZIE MOGLI CZUĆ SIĘ BEZPIECZNIEJ.

    PS. Nie wierzę w chemitrails, leczenie orgonitami i latającegho potwora spagetti. Ale szczepienia, podobnie jak antybiotyki czy chemioterapia, mogą zrobić więcej złego, niż dobrego. A o lekarzach wałkoniach, przez których ktoś ucierpiał, bo są niekompetentni, nie dopełnili swoich obowiązków, mieli w dupie dobro pacjenta, byli do czegoś zmuszeni – można już chyba przeczytać codziennie.

    ODPOWIEDZ
  24. estera
    Wrz 14, 2017 - 11:50 AM

    społeczeństwo sie dokształca, odmawia szczepień, lekarze tracą pieniądze i straszą, będzie coraz więcej takich prób zastraszenia bo białe kitle tracą KASĘ, swoją drogą – jakim skur………….. trzeba być żeby świadomie krzywdzić innym pod przykrywką pomocy? Bądź jakim skur………. trzeba być by nie szukać wiedzy, informacji tylko poprzestać na dokształcaniu się na sponsorowanych sympozjach przez koncerny? czy istnieje jakiś lekarz który nie tylko dorabia się ale i szuka wiedzy na własną rękę?

    ODPOWIEDZ
  25. Magdalena Magnat
    Wrz 14, 2017 - 01:12 PM

    A wszystko oczywiście dla dobra naszego i naszych dzieci… kasa, kasa, kasa – tylko to się liczy

    ODPOWIEDZ
  26. Asia
    Wrz 14, 2017 - 03:15 PM

    Moze jeszcze zakaz wychodzenia z domu nam zrobcie. I to jest panstwo europejskie. Wstyd. Poza tym to nie jest poglad rodzicow tylko swiadoma decyzja podjeta w obronie zrowia dziecka. Mam wybierac szkola z NOPEM czy domowa edukacja w zdrowiu. Dla mnie to nie trudny wybor. Jak Panstwo wygania ze szkoly to w domu powinno nauke zapewnic.

    ODPOWIEDZ
  27. Jolanta Ko
    Wrz 14, 2017 - 03:23 PM

    Szczepienie nakazane przez sąd to bardzo dobra droga do uzyskania olbrzymiego odszkodowania dla rodziców, którzy chcą szczepić ale boją się NOP bo wiedzą,że w razie powikłań poszczepiennych zostaną sami z problemem. Jeśli rodzic, zwłaszcza taki u którego dziecko po wcześniejszym szczepieniu miało problemy zdrowotne , zaszczepi dziecko z nakazu sądu, ma otwartą bramę do uzyskania olbrzymiego odszkodowania i zadośćuczynienia za krzywde dziecka z tytułu odpowiedzialności państwa za decyzje jego urzedników i funkcjonariuszy 😀 Jest to idealna droga do nauczenia urzedasów i polityków rozumu, bo zmuszac do szczepień to każdy pierwszy, a jak trzeba pomóc dziecku z powikłaniami poszczepiennymi to wszyscy umywają ręce. Jesli zaczną zapadać wyroki nakazujace szczepień, to trzeba nagłośnić sprawę i wskazać rodzicom jak pójść drogą odpowiedzialności państwa za szczepienia. Nakazujecie szczepić – za każde problemy zdrowotne niech płaci państwo z tytułu odpowiedzialności za decyzje urzędników państwowych. A co do edukacji tylko dla szczepionych to ekwiwalentnie – wypłatę dostaną tylko ci lekarze, którzy mają aktualny kalendarz szczepień. Upsss, zapomniałam że to tylko 2 procent pracowników ochrony zdrowia 😀 Pozostałe 98 procent niech tyra za darmo, skoro sie nie szczepi !!! 😀

    ODPOWIEDZ
  28. Justyna
    Wrz 14, 2017 - 03:45 PM

    Co z nich za ludzie skoro chcą zmuszać do okaleczania dzieci…. W imię czego ???

    ODPOWIEDZ
  29. Profesor Wilczur
    Wrz 14, 2017 - 05:39 PM

    Już niedługo sądy i to nie lekarskie tylko powszechne będa miały duuużo pracy. Na ławach oskarżonych zasiądą skorumpowani lekarze a i pielęgniarki narażające życie i zdrowie dzieci poprzez teztowanie na nich toksycznych szczepionek. Pozwy będą zbiorowe a odszkodowania za NOP y zapłacą lekarze/pielęgniarki którzy nie dopełnili prrocedur. Ja już teraz na waszym miejscu bałbym się szczepić tym co wam podsyłają koncerny. Co drodzy lekarze zrobicie jak odpowiedzialność za powikłania spadnie na was i ktoś oskarży was o niedopełnienie procedur? Już macie krew na rękach i jest to kwestja czasu jak samo społeczeństwo upomni się o sprawiedliwość…

    ODPOWIEDZ
    • schab
      Wrz 15, 2017 - 11:16 AM

      Lekarza chroni prawo.
      Jerzy Zięba w książce Ukryte Terapie wspaniale to opisuje – polecam.

      ODPOWIEDZ
  30. Powikłania poszczepienne
    Wrz 14, 2017 - 05:44 PM

    „Na te zdjęcia trudno patrzeć, prawda? Zostały zrobione, aby pokazać intensywność jej bólu. Aby pokazać, jak bardzo to jest prawdziwe i żeby nie była zbywana. Płakała przez całą drogę do szpitala, błagając mnie, żebyśmy po prostu tam dotarły. Płacząc, mówiła, że przeprasza. Przeprasza za co?! Jej szlochy były tak ciężkie do słuchania, podczas kierowania autem. Musiałem jej mówić, że staram się ją dowieźć bezpiecznie i jak najszybciej do szpitala.

    To jest to, na czym mi zależy, aby ludzie zobaczyli. Jej podróż z Guillain-Barre nie dobiegła końca. Ma te przełomowe epizody, ale ten był najgorszy, od kiedy otrzymała diagnozę w listopadzie. Moja córka była w pełni zaszczepiona i to nastąpiło krótko po tym, jak otrzymała szczepionkę przeciwko grypie.

    Powiedziano mi o wszystkich zagrożeniach nieszczepienia. A co z ryzykiem szczepienia?! Czy ktokolwiek kiedykolwiek dał mi ulotkę w ciągu tych 10 lat? Czy wiecie, że jedne z najwyższych odszkodowań i najczęstrzych zgłoszeń o urazach poszczepiennych przeciwko grypie dotyczy zespołu Guillain-Barrego? Moje dziecko nadal cierpi z powodu bóli i otrzymuje morfinę oraz gabapentynę. Jesteśmy na oddziale ratunkowym i nie mamy innego planu, poza tym, aby jej podać kolejny środek przeciwbólowy.”

    Źródło https://facebook.com/story.php?story_fbid=10210501406791255&id=1227677030

    ODPOWIEDZ
  31. M.
    Wrz 14, 2017 - 08:28 PM

    Umieszczanie w rodzinie zastępczej za brak szczepienia – czy ktoś tu postradał zmysły już całkiem? W większości krajów UE nie ma obowiązku szczepień – ciekawe jak to punkt siedzenia zmienia perspektywę patrzenia, prawda?

    ODPOWIEDZ
  32. Agnes
    Wrz 14, 2017 - 10:53 PM

    „…że spadek liczby zaszczepionych stwarza zagrożenie nie tylko dla niezaszczepionych, ale dla innych osób mających z nimi kontakt.” Że jak??? 🙂 Mowa o tych zaszczepionych? Czy tych, na których obowiązek nie ciąży, bo już jest dorosły? Hę?

    ODPOWIEDZ
  33. Adam Ko
    Wrz 15, 2017 - 06:53 AM

    Lekarzy, urzędników i innych pseudoznawców tematu należy podszkolić , ale z mechanizmów działania szczepionek. Autyzm, uszkodzenia mózgu i dziesiątki innych „dobrodziejstw”, to tylko niektóre efekty działania szczepionek. Ludzie przymuszający do okaleczania polskich dzieci zostaną kiedyś za to osądzeni. Nadejdzie ten dzień.

    ODPOWIEDZ
  34. konstytucja tego zabrania
    Wrz 16, 2017 - 12:26 AM

    a może należy wprowadzić prawo nakładające na LEKARZY obowiązek, umieszczania swojej karty szczepień w gabinetach w których przyjmują, a tym, którzy nie są zaszczepieni na WSZYSTKIE choroby przeciw którym szczepionki rzekomo chronią, według kalendarza szczepień, ODBIERAĆ PRAWO WYKONYWANIA ZAWODU.

    ODPOWIEDZ
  35. Karolina Wars
    Wrz 19, 2017 - 01:22 PM

    Ja szczepię dzieci i sobie nie wyobrażam, że antyszczepionkowcy mają normalnie wysyłać dzieci do publicznych placówek. Powinno się żądać zaświadczeń. Antyszczepionkowcy bazują na strachu i braku wiedzy. Lepiej niech zajrzą na takie strony jak zaszczepsiewiedza.pl

    ODPOWIEDZ
    • Paweł
      Wrz 20, 2017 - 01:45 PM

      Sponsorowany troll. Buziaki :*

      ODPOWIEDZ
    • anonim
      Wrz 20, 2017 - 03:23 PM

      A ja ci proponuje wejsc na pubmed czy cochrane tam masz informacje z pierwszej reki tyle tylko ze po angielsku, gwarantuje Ci ze po szczegolowym zapoznaniu sie z badaniami klinicznymi tych cudownych i ‚bezpiecznych’ preparatow juz z tych cudownosci korzystac nie bedziesz. Szczepionka to nie lek nie tylko w sensie stricte definicji bo to sie przeklada na badania tych preparatow ktore juz nie maja tak wysokich poprzeczek jak badania kliniczne lekow kilka podstawowych roznic to min. brak prawdziwej kontrolnej grupy placebo czyli testujesz szczepionke i porownujesz jej efekty uboczne z druga grupa ktora tez dostala szczepionke czy zwiazki adjuwantow , bardzo naukowe nieprawdaz ( lek po takim badaniu nie mialby prawa wejsc wogole na rynek do uzytku) nie sprawdza sie szczepien na wlasciwosci rakotworcze i mutacje genetyczne ( co przy wzroscie chorob nowotworowych w spoleczenstwie powinno byc priorytetem) dodatkowo nie testuje sie szczepien i ich wplywu na kobiety ciezarne i ich plody ale w tym samym czasie ochoczo zapewnia sie kobiety o bezpieczenstwie tych produktow cicho pomijajac fakt ze biora udzial w 4 fazie badan klinicznych. Roznic jest wiecej, droga stoi otworem wystarczy czytac a nie powielac trolowanie z platnych stron korporacyjnych typu zaszczep sie wiedza.

      ODPOWIEDZ
  36. lenka
    Wrz 20, 2017 - 08:11 PM

    Bardzo dobrze że nikt nie usuwa waszych komentarzy – lepszej wizytówki nie moglibyście sobie zrobić 😉

    ODPOWIEDZ

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *