Prof. Zembala: Trudno się przyznać, że są lepsi od nas

– Dobrego lekarza pozna się po tym, ile czasu poświęca najbardziej chorym – oto główna dewiza prof. Mariana Zembali, wybitnego kardiochirurga, wieloletniego dyrektora Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu i najsławniejszego ucznia prof. Zbigniewa Religi.

Okładka książki

Książka „Spotkania. Opowieść o wierze w człowieka” stanowi intymny portret profesora, członka zespołu kardiochirurgów, którzy przeprowadzili pierwszą w naszym kraju udaną transplantację serca. Sam Zembala jako pierwszy w Polsce przeszczepił płucoserce.

Dziś kieruje słynnym w całej Europie Śląskim Centrum Chorób Serca, ale – jak podkreśla – nie byłby w tym miejscu, gdyby nie ludzie, których spotkał na swojej drodze. – Każde spotkanie jest zaciągnięciem długu, który wypada spłacić – uważa. Powiedzieć, że prof. Zembala jest wybitnym lekarzem, który zapisał się w annałach polskiej medycyny, to zdecydowanie za mało. Wystarczyłoby jednak użyć trzech słów kluczy, by, w sposób najbardziej uczciwy, opisać jego postać: służba, empatia, zespół. To one stanowią punkty odniesienia każdego działania profesora oraz źródło jego sukcesów.

W wywiadzie profesor bez skrępowania opowiada o trudnej, ale owocnej współpracy z prof. Religą, jego walce z alkoholizmem i rakiem płuc, a także niegasnącej wierze w przeszczep serca. – Nigdy nie zwątpiliśmy w sens przeszczepu serca. Religa nie pozwalał nam na takie wątpliwości. Po pierwszej nieudanej próbie już po dwóch dniach mówił nam, że musimy się rozglądać za kolejnym dawcą – zapewnia doświadczony lekarz. Prof. Marian Zembala spłacił z nawiązką dług, który w swoim mniemaniu zaciągnął. – Byliśmy szaleńcami, nie bogami – w taki sposób, z perspektywy czasu, mówi o swojej pracy dla pacjentów i niezliczonych przeszczepach serca.

„Proszę sobie wyobrazić, że przywożą do Zabrza pacjenta. Ja muszę mu uczciwie powiedzieć, czy wykonamy zabieg oraz czy nie znam kogoś, kto zrobi to lepiej ode mnie, bo ma w tym zakresie lepsze doświadczenie ode mnie. Jeżeli taki specjalista jest w Suwałkach, a ja wiem, ze akurat tę operację, tę wadę zoperuje lepiej, to moim obowiązkiem jest poinformowanie o tym pacjenta.

Niestety w Polsce takie zachowanie zakrawa jeszcze często na obrazę majestatu lekarzy. Trudno się nam czasem przyznać, że są lepsi od nas. Tymczasem tak to powinno wyglądać w cywilizowanym świecie. Jeżeli z jakichś przyczyn nie jestem w stanie wykonać zabiegu, to powinienem polecić kogoś, kto się tego podejmie. To jest według mnie uczciwość, właściwa postawa moralna.”

(fragment książki)

Prof. Marian Zembala:

Wybitny kardiochirurg, profesor nauk medycznych, były minister zdrowia, aktualnie poseł na Sejm RP VIII kadencji oraz dyrektor naczelny Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Pełni także funkcję prezydenta Europejskiego Towarzystwa Kardio-Torakochirurgicznego. Po uzyskaniu stopnia doktora nauk medycznych odbywał staż naukowy w Holandii, na Uniwersytecie w Utrechcie, jednak całe życie zawodowe związał z zabrzańskim ŚCCS, gdzie pracował u boku prof. Zbigniewa Religi i prof. Andrzeja Bochenka. Od 1993 roku pełni tam funkcję dyrektora.

* * *

Tytuł: „Spotkania. Opowieść o wierze w człowieka”
Autorzy: Dawid Kubiatowski, Marian Zembala
Format: 140×208
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Stron: 376

Powiązane aktualności

Jeden komentarz

Skomentuj
  1. Heniek
    Gru 06, 2017 - 07:34 AM

    Trudno się przyznać że są od nas lepsi
    ..jest mnóstwo lepszych …mnóstwo…już to jak nieograniczone środki maja Państwo na leczenie czyni was gorszych od przysłowiowej reszty,która borykając się z podobnymi trudnościami diagnostycznymi i tak samo chorymi pacjentami obstawia ich wszystkich do zabiegów niekardiochirurgicznych-ale rozległych i czasowo długich na wysokim poziomie…oferując im wyleczenie.. Państwo ośmielam się stwierdzić tak wąsko wyspecjalizowani nie służycie szerokiej grupie chorych…którym wysoki poziom wspomagania krążenia moglibyście w rzeczywistości zaoferować …to są mżonki że jeden tak naprawdę mały ośrodek w skali chorób i chorób układu krążenia,który jako uklad bierze nota bene rolę w każdym pogorszeniu stanu ogólnego pacjenta-moze mienić się trzeba operacjami na krzyz-najlepszym…zrozumienie że nie leczy się zastawki i jak małpa nie jest wytresowanym do porównywalnych 1000zabiegow…jest ważne,to nie czyniło by wcale najlepszym

    ODPOWIEDZ

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *