Prezes EPA: Stawiamy na model środowiskowy

Ponad 1/3 dorosłej populacji doświadcza przynajmniej jednego typu zaburzeń psychicznych wynikających m.in. z zażywania substancji psychoaktywnych, psychozy, depresji, zaburzeń lękowych czy zaburzeń żywienia. Rozmowa z prof. Silvaną Galderisi, prezesem Europejskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Foto: archiwum prywatne

Jak powinno się realizować opiekę psychiatryczną? Który z modeli organizacyjnych jest najbardziej efektywny?

Obecnie w większości krajów europejskich odchodzi się od szpitalnego modelu opieki nad osobami z zaburzeniami psychicznymi na rzecz modelu środowiskowego. Istnieją dowody wskazujące, że jest on skuteczniejszy, pod warunkiem, że opieka jest dobrze zorganizowana i dostępna dla wszystkich, którzy jej potrzebują.

Jak zapewnić odpowiedni poziom tej opieki?

Zdecydowanie nie wystarczą tu same deklaracje. Należy odpowiednio mierzyć efektywność realizowanych świadczeń, kładąc przy tym nacisk na zdolność pacjenta do funkcjonowania w codziennym życiu, a nie tylko na redukcję objawów. Aby zapewnić odpowiedni standard opieki, potrzebne są zasoby strukturalne, finansowe i wreszcie ludzkie. W systemie pozbawionym wystarczających zasobów dochodzi do wypalenia zawodowego personelu, a jednocześnie zbyt duży ciężar spoczywa na bliskich osoby chorej, a sam pacjent otrzymuje opiekę na niewystarczającym poziomie.

Jak mierzy się dziś w Europie jakość opieki psychiatrycznej?

Dostępne są zróżnicowane wskaźniki. We Włoszech, gdzie system opieki środowiskowej wprowadzono blisko 40 lat temu, stosuje się takie mierniki jak: stosunek liczby personelu do liczby pacjentów dla różnych kategorii personelu oddziałów psychiatrycznych; liczba i różnorodność struktur oraz łóżek dostępnych dla pacjentów z problemami psychicznymi; liczba pacjentów objętych opieką na oddziałach psychiatrycznych; liczba kontaktów pacjenta z oddziałem szpitalnym w przeliczeniu na rok; dostępność programów leczenia zintegrowanego, w tym między innymi programów psychospołecznych; realizowanie z pacjentami planów terapii indywidualnej; liczba pacjentów leczonych co najmniej dwoma lekami przeciwpsychotycznymi lub lekami benzodiazepinowymi; badanie przedmiotowe podczas przyjęcia na oddział intensywnej opieki; przebieg, częstotliwość i dokładny opis ograniczeń psychicznych; wczesna identyfikacja i interwencje w przypadku psychoz; procedury dostosowania opieki do poszczególnych grup wiekowych – od dzieci przez młodzież aż po osoby dorosłe; dostępność mediatorów kulturowych.

Z jakimi wyzwaniami powinny zmierzyć się europejskie systemy opieki psychiatrycznej?

Najważniejsze z nich to między innymi brak zasobów, niedostateczny poziom kwalifikacji personelu w zakresie interwencji psychospołecznych oraz kwestii międzykulturowych, a także stygmatyzacja psychiatrii, lekarzy psychiatrów oraz osób z problemami psychiatrycznymi, jak również niski poziom dialogu z innym gałęziami medycyny, zmiany społeczne pociągające za sobą kryzys tradycyjnych modeli rodzin i społeczności, które wymagają nowych rozwiązań, masowe migracje czy problemy wynikające z korzystania z internetu.

Jak polska psychiatria postrzegana jest w Europie?

Z uznaniem na pewno spotka się przejście do modelu opieki środowiskowej. Mamy nadzieję, że wszystko potoczy się w dobrym kierunku w kontekście zasobów, kwalifikacji personelu i długofalowej stabilności wybranych rozwiązań.

Jakie problemy psychiczne najczęściej dotykają Europejczyków?

Przede wszystkim warto mieć na uwadze, że zaburzenia psychiczne występują często i plasują się bardzo wysoko na liście przyczyn niepełnosprawności. Ponad 1/3 dorosłej populacji doświadcza przynajmniej jednego typu zaburzeń psychicznych, są to między innymi problemy wynikające z zażywania substancji psychoaktywnych, psychozy, depresja, zaburzenia lękowe i zaburzenia żywienia. Bardzo częste są zaburzenia lękowe i zaburzenia nastroju – w okresie 12 miesięcy szacowana częstotliwość ich występowania wynosi odpowiednio 8 proc. i 14 proc. Często spotyka się także zaburzenia związane z przyjmowaniem substancji psychoaktywnych, przy czym bada się i leczy obecnie także nowe uzależnienia, np. od gier czy seksu, które często powiązane są z uzależnieniem od internetu.

Czy można mówić o „złotym standardzie” w kształceniu podyplomowym z dziedziny psychiatrii? Na co należy kłaść nacisk?

Należy ujednolicić proces kształcenia psychiatrów w całej Europie. Nie oznacza to konieczności rezygnacji z określonych tradycji czy odrzucenia specyfiki kulturowej, jednak wymaga przyjęcia wspólnych standardów, których celem jest zapewnienie odpowiednich kwalifikacji medycznych, znakomitych umiejętności komunikacyjnych i psychoterapeutycznych oraz aktualnej wiedzy z zakresu psychopatologii, psychofarmakologii, nauk społecznych, neurobiologii i psychiatrii transkulturowej. Okres kształcenia nie powinien trwać krócej niż 4 lata, a optymalnie 5 lat, aby umożliwić lekarzom opanowanie pełnego spektrum kompetencji i umiejętności niezbędnych, żeby być dobrym psychiatrą.

Jakie cele stawia sobie na najbliższą przyszłość Europejskie Towarzystwo Psychiatryczne?

Misją Europejskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (EPA) jest podnoszenie standardów psychiatrii i opieki w zakresie zdrowia psychicznego na terenie Europy. Dążąc do realizacji swojego celu, EPA buduje pozycję wiodącej europejskiej organizacji z dziedziny zdrowia psychicznego, zacieśniając współpracę z innymi ważnymi interesariuszami, np. krajowymi towarzystwami psychiatrycznymi, stowarzyszeniami pacjentów i ich rodzin, innymi organizacjami naukowymi i zawodowymi, a także z decydentami na szczeblu krajowym i europejskim. Po to, by wspólnie działać na rzecz zwiększenia nakładów na badania i opiekę, upowszechniania najlepszych modeli kształcenia psychiatrów i profilaktyki zdrowia psychicznego, poszanowania praw człowieka oraz przeciwdziałania stygmatyzacji i dyskryminacji.

* * *

Silvana Galderisi jest profesorem psychiatrii i dyrektorem Instytutu Psychiatrii na Uniwersytecie Campania Luigi Vanvitelli. Kieruje oddziałem ratunkowym Kliniki Zdrowia Psychicznego na tym samym uniwersytecie, a także koordynuje pracę poradni zaburzeń lękowych i psychotycznych oraz program rehabilitacji pacjentów z ciężkimi zaburzeniami psychicznymi w ramach tej kliniki. Ponadto pełni funkcję prezesa Europejskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (EPA), a także przewodniczącej sekcji EPA ds. schizofrenii, zespołu ds. schizofrenii Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) oraz sekcji ds. neuroobrazowania Światowego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Jest założycielem i członkiem Rady Dyrektorów Europejskiej Fundacji Badań nad Schizofrenią EGRIS, zasiada również w zarządzie Międzynarodowego Towarzystwa Badań nad Schizofrenią (SIRS), Europejskiego Stowarzyszenia Naukowego Schizofrenii, Włoskiego Towarzystwa Psychopatologii oraz Włoskiego Towarzystwa Psychiatrii Biologicznej. W swojej działalności badawczej koncentruje się na patofizjologii, terapii i wynikach leczenia schizofrenii, ze szczególnym uwzględnieniem objawów negatywnych i poznawczych oraz ich wpływu na aspekty psychospołeczne. Jest autorką/współautorką ponad 200 artykułów naukowych, zasiada również w kolegiach redakcyjnych szeregu międzynarodowych czasopism psychiatrycznych. Prof. Silvana Galderisi uczestniczyła w konferencji „Central European Schizophrenia Meeting – Advances in early course schizophrenia management – quo vadimus?”, która odbyła się w dniach 13-14 października 2017 r. w Warszawie.

Powiązane aktualności

Jeden komentarz

Skomentuj
  1. Nowak alfred
    Sty 19, 2018 - 04:02 AM

    A co to jest środowisko we współczesnym świecie. Co raz większa ilość ludzi samotnych strukturalnie i czynnościowo. To kto ma leczyć?. Sołtys?. A tak na marginesie jak się ,,zasiada,, w tak wielu ,,ciałach,,to nigdzie niczego nie robi sie dobrze a nawet bardzo źle…

    ODPOWIEDZ

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.