Pielęgniarki i położne wypiszą receptę?

Zwiększenie dostępności do świadczeń zdrowotnych oraz zmniejszenie kolejek do lekarzy – to podstawowe cele projektu ustawy o zmianie ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej oraz niektórych innych ustaw. Dokument przedłożony przez ministra zdrowia, Bartosza Arłukowicza, został przyjęty przez Radę Ministrów we wtorek 10 czerwca. Teraz projekt ustawy trafi do parlamentu.

Foto: Mariusz Tomczak

Przykład idzie z UE

Jeśli planowane przepisy wejdą w życie, pielęgniarki i położne będą uprawnione do samodzielnego udzielania świadczeń diagnostycznych i leczniczych, choć – co warte podkreślenia – w określonym zakresie. „Podobne uprawnienia posiadają pielęgniarki i położne w wielu państwach członkowskich Unii Europejskiej, w tym w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Szwecji, Danii” – podaje Kancelaria Prezesa Rady Ministrów w komunikacie.

Kryterium ma być wiedza

Rozszerzenie uprawnień ma dotyczyć wyłącznie pielęgniarek i położnych posiadających nie tylko wyższe wykształcenie, ale również wiedzę i umiejętności w zakresie ordynacji leków uzyskaną w ramach kształcenia:

  • na studiach pierwszego i drugiego stopnia (kierunki pielęgniarstwo i położnictwo),
  • podyplomowego specjalizacyjnego,
  • podyplomowego dla pielęgniarek i położnych z wyższym wykształceniem na poziomie kursu specjalistycznego.

Studia drugiego stopnia

Ordynować leki i samodzielnie wypisywać recepty na lekarstwa o określonym składzie (poza lekami zawierającymi substancje bardzo silnie działające, środki odurzające i substancje psychotropowe) będą mogły pielęgniarki i położne, które posiadają dyplom ukończenia studiów drugiego stopnia na kierunku pielęgniarstwo i położnictwo.

To one wypiszą także recepty i zlecenia na środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz określone wyroby medyczne (aczkolwiek pod warunkiem ukończenia kursu specjalistycznego w danym zakresie). Zlecanie leków i badań będzie musiało zostać poprzedzone osobistym badaniem pacjenta.

Studia pierwszego stopnia

Pielęgniarki i położne legitymujące się dyplomem ukończenia studiów pierwszego stopnia, na zlecenie lekarza będą wystawiać recepty na określone leki, o ile nie zawierają w składzie substancji bardzo silnie działających, środków odurzających i substancji psychotropowych.

„Będą mogły wypisywać recepty na środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego jako kontynuację leczenia, jeżeli ukończą specjalistyczny kurs w tym zakresie. Ta grupa pielęgniarek i położnych będzie miała prawo do wydawania skierowań na określone badania diagnostyczne. Wyjątkiem będą badania wymagające metod diagnostycznych i leczniczych związanych z podwyższonym ryzykiem dla pacjenta” – czytamy w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej rządu.

Minister zdrowia zdecyduje

Nowe przepisy przewidują, że minister zdrowia w drodze rozporządzenia określi wykazy substancji czynnych zawartych w lekach, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego, wyrobów medycznych, badań diagnostycznych, sposób i tryb wystawiania recept przez pielęgniarki i położne z uwzględnieniem ich kwalifikacji oraz wymaganego zakresu umiejętności i obowiązków.

Bez osobistego kontaktu z pacjentem

Ponadto ma zostać wprowadzona możliwość wystawiania recept przez pielęgniarki i położne bez osobistego kontaktu z pacjentem. Jak podaje Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, „chodzi o wystawianie recepty dla pacjentów, którzy kontynuują leczenie związane z chorobą przewlekłą”.

Zgodnie z nowymi przepisami receptę będzie mogła odebrać osoba upoważniona przez pacjenta, a nawet osoby trzecie. „W takich przypadkach pacjent musi złożyć odpowiednie oświadczenie w poradni lub przychodni, które powinno być zamieszczone w dokumentacji medycznej pacjenta” – czytamy w komunikacie.

Specjalistyczne kursy

Wiedza i umiejętności dotyczące ordynacji leków zawierających określone substancje oraz środków specjalnego przeznaczenia żywieniowego i wyrobów medycznych, ma być zdobywana na kierunkach pielęgniarstwo i położnictwo. A co z osobami, które już ukończyły studia? Takie uprawnienia będzie można uzyskać również podczas kursów specjalistycznych.

Powiązane aktualności

Jeden komentarz

Skomentuj
  1. M.
    Sie 27, 2014 - 08:23 PM

    JA MÓWIE TAKIM POMYSŁOM STANOWCZE „NIE” CHOĆ DO PIELĘGNIAREK NIC NIE MAM OCZYWISCIE. PANIE PIELEGNIARKI PO PROSTU NIE MAJĄ ODPOWIEDNICH KWALIFIKACJI DO WYPISYWANIA RECEPT.

    ODPOWIEDZ

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.