 | Żeby pieniądz szedł za pacjentem |
|
To, że system opieki zdrowotnej, czy - jak wolą nadal mówić dziennikarze - służba zdrowia, zmieniły się w ciągu ostatnich dwudziestu lat, widzimy wszyscy. Trudniej odpowiedzieć na pytanie, czy z tych zmian zadowoleni są pacjenci i lekarze. Szyk tych ostatnich słów nie jest przypadkowy. Z punktu widzenia organizacji i, co ważniejsze, finansowania, w każdym systemie ochrony zdrowia ważniejszy jest pacjent. Wiem, że takie stwierdzenie wzburzy wielu Czytelników "Gazety Lekarskiej". Spodziewają się bowiem, że w piśmie wydawanym przez samorząd zawodowy, do którego przynależność jest obowiązkowa, lekarz będzie zawsze stawiany na pierwszym miejscu. Przykro mi, jeżeli kogoś złoszczę takim stawianiem sprawy, ale takie są racjonalne realia. Chociaż, źle napisałem, że są. Powinny być!
 | Kontrowersyjne paragrafy |
|
W chwili zamykania tego numeru "GL" ruszyła lawina informacji na temat braku leków w oddziałach szpitalnych. Nie ma się co dziwić, że dzieje się tak w obliczu niewypracowania przez ministerstwo nowych programów lekowych i niewiadomej, jak NFZ będzie je rozliczał. Na ten moment nie jest jasne, co stanie się z zawartymi obecnie umowami szpitali i jak zostanie zapewniona ciągłość dostaw. Wdrożenie nowego systemu obwieszczeń i limitów w zakresie leków aptecznych kupowanych przez szpitale pokazało zupełne niedostosowanie zapisów ustawy refundacyjnej do warunków prawnych, w jakich działają szpitale związane przepisami prawa zamówień publicznych, którego ustawa nie zmieniła. Mam wrażenie, że znowu ktoś czegoś nie wyłapał, zabrakło w Ministerstwie Zdrowia właściwej interpretacji i przewidywalności konsekwencji, wynikającej z paragrafów zapisanych w dwóch równorzędnych aktach prawnych.
 | Nadstawianie cudzego policzka |
|
Mieliśmy niedawno na oddziale nieprzyjemność obcowania z pewnym osobliwie troskliwym synusiem, który nie odstępował w porze posiłków swojej osiemdziesięcioletniej mamusi, chorej na cukrzycę. Nie, nie był z tych, co to pojawiają się na korytarzu wraz z wózkami z jedzeniem, by posmakować, co też tam kuchnia dała, a potem opowiadać, jakież to małe porcje dają w szpitalu. Przeciwnie, przynosił z domu wałówkę, skomponowaną bynajmniej nie w myśl zasad diety cukrzycowej. Pracowicie karmił nią mamę, a dwie godziny później meldował się w gabinecie, by oznajmić, że kochana rodzicielka ma znów wysoki cukier, a my, lekarze, nic nie robimy. Można by go uznać za nierozgarniętego poczciwinę, gdyby nie to, że ów manewr z jedzeniem był jego popisowym numerem, powtarzanym trzy razy dziennie.
 | Temat miesiąca - Zdążyć z rejestracją |
|
Od 1 lipca 2011 r. obowiązuje ustawa o działalności leczniczej, która wprowadza zmiany w funkcjonowaniu ZOZ-ów, sposobach ich powoływania i finansowania, rejestracji indywidualnych i grupowych praktyk lekarskich oraz rejestracji podmiotów leczniczych. 30 czerwca br. mija termin, kiedy wszyscy, których ta ustawa dotyczy, mają obowiązek dostosować swoją działalność do nowych przepisów.
Już wiadomo, że nie obejdzie się bez przeszkód. Lekarze i lekarze dentyści obawiają się chaosu, jaki może powstać w okręgowych izbach lekarskich przy rejestrowaniu praktyk i w urzędach wojewódzkich prowadzących rejestry podmiotów leczniczych. Na dostosowanie się do zmian lekarze mają czas do końca czerwca. Tymczasem ani w izbach lekarskich, ani w urzędach wojewódzkich nie ma jeszcze odpowiednich oprogramowań komputerowych, aby rejestrować praktyki i podmioty lekarskie po nowemu. Nie ma też wytycznych, jak te systemy ze sobą skonfigurować. Lekarze boją się, że na dokumenty rejestrowe będą teraz czekać miesiącami.
 | Lekarze z wodnego miasta |
|
Bydgoszcz leży w miejscu, gdzie Wisła wykonuje gwałtowny zwrot na północ. Miasto okala wpływająca do Wisły Brda, a przez jego środek płynie Kanał Bydgoski. Można więc powiedzieć, że znakiem rozpoznawczym Bydgoszczy jest woda.
Brda i Kanał Bydgoski łączą dwa międzynarodowe szlaki wodne spinające dorzecza Europy Zachodniej i Wschodniej. Są to drogi prowadzące z Dolnej Wisły do Morza Bałtyckiego przez Gdańsk i z Bydgoszczy przez Warszawę, Bug, Dniepr do Morza Czarnego. Drugi szlak prowadzi do Morza Północnego przez Antwerpię, Berlin, Bydgoszcz do Kaliningradu i Kłajpedy. Bydgoszcz często nazywana jest polskim Amsterdamem. Po Brdzie, podobnie jak w stolicy Holandii, kursują tramwaje wodne, a w kanale jak w lustrze odbijają się podświetlone secesyjne budynki, zabytkowe kościoły i liczne muzea.
 | Poza nawiasem NFZ |
|
Udział środków publicznych przeznaczanych na leczenie stomatologiczne gwarantowane przez państwo jest niewielki. Praktycznie do tej pory nigdy nie przekroczył 3,85 proc. budżetu NFZ, a od 2008 r. zauważa się wyraźne zmniejszenie nakładów na ten cel.
W ubiegłym roku, w planie finansowym Narodowego Funduszu Zdrowia wydatki na leczenie stomatologiczne stanowiły 3,02 proc., w tym roku zaledwie 2,85 proc. Gdyby Polacy mieli zdrowe zęby, to być może ten spadek byłby wytłumaczalny, jednak wskaźniki próchnicy temu przeczą. A cele do osiągnięcia w zakresie zdrowia jamy ustnej, wyznaczone przez Światową Organizację Zdrowia, wciąż pozostają pobożnym życzeniem.
|
|
 | Przekształcenie samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej w spółki kapitałowe |
|
Ustawa z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej wprowadziła istotne zmiany w systemie ochrony zdrowia. Kluczowe dla dalszego istnienia samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej są zagadnienia przekształceń własnościowych.
Większość SPZOZ-ów działa jako odrębne osoby prawne prowadzące samodzielną gospodarkę finansową, opartą o dochody z działalności medycznej finansowanej przez Narodowy Fundusz Zdrowia na podstawie zawieranych kontraktów. Aspekt finansowy stanowi też podstawę dokonywanych przekształceń SPZOZ-ów. W świetle aktualnych przepisów, samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej pokrywa we własnym zakresie ujemny wynik finansowy.
 | Nowotwory głowy i szyi w ujęciu interdyscyplinarnym |
|
Rak głowy i szyi jest jednym z sześciu najczęstszych nowotworów. A przeciętny Polak nic o nim nie wie.
Rak głowy i szyi, nowotwór głowy i szyi - pod tą nazwą kryją się nowotwory górnych dróg oddechowo-pokarmowych. Około 40 proc. z nich zlokalizowanych jest w obrębie jamy ustnej, 15 proc. w obrębie gardła, 25 proc. w obrębie krtani. Pozostałe 20 proc. to nowotwory ślinianek, tarczycy, twarzy. Do stanów przednowotworowych należą: erytroplakia, leukoplakia i nadmierne rogowacenie błony śluzowej górnego odcinka drogi oddechowo-pokarmowej.
 | Niemcy: trwałość, decentralizacja i autonomia |
|
Niemiecki system ochrony zdrowia różni się od polskiego pod niemal każdym względem.
Jest stabilny i silnie zdecentralizowany. Kompetencje i odpowiedzialność rozkładają się między władze federalne i landy. Największym płatnikiem są kasy. Najważniejszy głos w negocjacjach mają profesjonaliści medyczni. Zasady współpłacenia za usługi i leki są powszechnie akceptowane, a satysfakcja pacjenta z opieki zdrowotnej bardzo wysoka.
 | Nieśmiertelni artyści słowa |
|
Nie tak miało być. Podczas gali wieńczącej I edycję Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego "Przychodzi wena do lekarza" profesor Andrzej Szczeklik, przewodniczący jury, chciał zapewne uścisnąć dłoń laureatom, pozdrowić gości oraz zagrać koncert razem z przyjaciółmi z Krakowa i Zakopanego.
Profesor na wielki finał niestety nie przyszedł, ale "mimo wszystko", w każdym wypowiedzianym słowie i w każdej tego wieczoru zagranej nucie, był obecny. Nieśmiertelny.
Teatr Muzyczny "Roma" wypełnił się po brzegi. Nie sposób wymienić wszystkie znakomite postaci świata medycyny i kultury, które zasiadły na widowni, by oddać hołd nie tylko lekarzowi, ale także wybitnemu eseiście. Zaczął Leszek Możdżer. Komedą. Jakże inaczej może zacząć się muzyka wśród lekarzy. Jan Nowicki czytał fragmenty książek "Katharsis", "Kore" i dopiero co wydanej "Nieśmiertelności". Beata Rybotycka, Anna Szałapak, Grzegorz Turnau, Jacek Wójcicki i Zbigniew Preisner śpiewali, chociaż świat zawirował jeszcze raz, grali Panu, przestrzegając przed napastliwymi w świecie pełnym oszustwa. Jan Karpiel Bułecka wbrew kalendarzowi przypominał kolędę.
 | Historia odzyskania ojczyzny |
|
Lektura tej książki to wzruszająca lekcja polskiej historii i spotkanie z osobą, która może być wzorem do naśladowania.
Początkowe rozdziały książki Franceski Michalskiej "Cała radość życia. Na Wołyniu, w Kazachstanie, w Polsce" poświęcone są życiu polskich rodzin w latach 30. XX wieku na ziemiach, które przed rozbiorami znajdowały się w granicach Rzeczypospolitej. Na mocy traktatu ryskiego wschodnia część Wołynia przeszła pod rządy władzy sowieckiej. Polacy, którzy mieszkali na tych terenach od pokoleń, tak jak rodzina autorki, znaleźli się zaledwie 30 kilometrów od granicy z Polską, ale w zupełnie innym świecie.
 | Kornel Gibański |
|
Profesor Kornel Gibiński urodził się 3 września 1915 r. w Krakowie. Studiował medycynę na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Jagiellońskiego, gdzie w 1939 r. uzyskał dyplom lekarza. Pracę zawodową rozpoczął jeszcze jako student w Zakładzie Fizjologii Wydziału Lekarskiego UJ, początkowo jako wolontariusz, później młodszy asystent. W czasie wojny pracował w II Klinice Chorób Wewnętrznych Wydziału Lekarskiego UJ i Ubezpieczalni Społecznej w Krakowie, później w Stacji Chorób Serca i Narządów Krążenia kierowanej przez prof. Aleksandra Oszackiego. Za działalność w ZWZ-AK został aresztowany przez Niemców i osadzony w więzieniu przy ul. Montelupich w Krakowie, a następnie przewieziony do obozu Gross-Rosen, gdzie pracował jako lekarz. W maju 1945 r. powrócił do Krakowa i podjął pracę w Zakładzie Fizjologii Wydziału Lekarskiego UJ na stanowisku starszego asystenta oraz w Szpitalu św. Łazarza.
 | "Siatkarskie gwoździe" w Dąbrowie Górniczej |
|
Hala widowiskowo-sportowa "Centrum" w Dąbrowie Górniczej, która niedawno świętowała zdobycie pucharu Polski przez siatkarki Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza, była miejscem XII Mistrzostw Polski Lekarzy w siatkówce halowej.
Oprócz walki o medale i wyróżnienia indywidualne, rozegrano konkurs na najefektowniejszy atak zwany "wbijaniem siatkarskiego gwoździa".
 | Rozmowa kontrolowana |
|
Zadzwonił telefon. Nadawca przedstawił się skrótem brzmiącym z angielska lub podobnie dla podkreślenia akcentu i pozycji społecznej. Na pytanie, czy jestem odpowiedzialny za BHP w izbie lekarskiej z trwogą pracodawcy odpowiedziałem twierdząco, ale moje nieopaczne wyznanie dało sygnał, który wyzwolił kolejną informację - o tym, że nasza rozmowa jest nagrywana.
- Dlaczego? - wyrwało mi się i natychmiast utrwaliło na pliku mp3.
- Dla pańskiego bezpieczeństwa - usłyszałem.
- Czy w takim razie jestem dla siebie niebezpieczny? - drążyłem.
- Nagranie daje gwarancję, że wszystko, co zostanie powiedziane, jest prawdą - mówił głos z oddali, zanim z rozbawieniem podziękowałem i odłożyłem słuchawkę bez pobożnego odebrania instrukcji o nadzwyczajnej zmianie prawa i nowym sposobie wieszania gaśnic proszkowych.
|
 | Głos w sprawie HPV |
|
2012-04-20
Recenzja 37. Rekomendacji Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dotyczącej szczepienia przeciwko zakażeniom HPV, opublikowanej w: M.Spaczyński (red.) "Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego 2006-2011", Ginekologia Polska, Poznań 2012, str. 184-191.Prof. zw. dr h.c. Rudolf Klimek, em. profesor zwyczajny Uniwersytetu Jagiellońskiego Zespół ekspertów PTG pod przewodnictwem prof. dra hab. Jana Kotarskiego przedstawił swą wiedzę na temat zakażeń wywoływanych przez wirusa HPV dla zapoznania ginekologów i pediatrów z biologią oraz objawami klinicznymi stanów przedrakowych, a także raka szyjki macicy, sromu i pochwy (M.Spaczyński (red.) "Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego 2006-2011", Ginekologia Polska, Poznań 2012, strony 184-191). Więcej...
|
 | I Mistrzostwa Polski Lekarzy w Squashu |
|
2012-04-18
Gliwice 02.06.2012, klub "Stary Hangar"Zapraszamy serdecznie wszystkich lekarzy grających w squasha do udziału w MP lekarzy. Oprócz sportowych emocji, nagród i świetnej zabawy, gwarantujemy pamiątkowe koszulki turniejowe, całodzienny catering i dostęp do strefy wellness (sauny). Zapewniamy także sprawne przeprowadzenie turnieju, sędziów, piłki i rakiety. Zapraszamy też na afterparty po imprezie turniejowej. Więcej...
|
 | Przede wszystkim nie przeszkadzać |
|
2012-04-03
Primum non disturbareProblemy dotyczące opieki zdrowotnej ludzi żyjących w ubóstwie, niejednokrotnie na granicy nędzy, bezdomnych, bezrobotnych z pewnością nie są tematem atrakcyjnym. Wydawać się nawet może, że są to sprawy niechętnie dostrzegane przez instytucje, które powinno to interesować. Więcej...
|
 | II Ogólnopolski Konkurs Poetycko-Prozatorski dla lekarzy i lekarzy dentystów Puls Słowa |
|
2012-04-02
|
 | Zimowy klimat w Bieszczadach |
|
2012-04-02
W dniach 2-4 marca 20102 r. w Bystrem odbyły się IV Podkarpackie Mistrzostwa Lekarzy w Narciarstwie Alpejskim. Choć piątkowy trening i slalom rozegrane zostały przy marznącym deszczu, nikt z uczestników nie wątpił, że sobota będzie zimowa. Tak też było. Poranek przywitał zawodników lekkim mrozem, słońcem i błękitem nieba. Wokół teren pokrywała śnieżna biel - nic, tylko szusować. Więcej...
|
|