Przychodzi Polak do lekarza…

Jedynie 65 proc. chorych przewlekle deklaruje, że zawsze przyjmuje wszystkie zalecone przez lekarzy dawki leków. Reszta bierze leki nieregularnie lub tylko niektóre z nich. Nieprzestrzeganie zaleceń terapeutycznych stało się poważnym problemem.

IMG_3377

Konsekwencją niezdyscyplinowania pacjentów są częstsze zaostrzenia chorób przewlekłych i pobyty w szpitalach. To także przyczyna gorszego funkcjonowania w rodzinie i w społeczeństwie.

Co decyduje o nieodpowiedzialnym zachowaniu chorego? Między innymi ograniczona wiedza pacjenta na temat zagrożeń wynikających ze złego leczenia choroby przewlekłej, a także brak świadomości, że systematyczne stosowanie się do zaleceń lekarza daje pozytywne wyniki: poprawia jakość życia, zmniejsza koszty leczenia chorób przewlekłych – zarówno te bezpośrednie, jak i odległe.

Współpraca pomiędzy lekarzem i pacjentem polegająca na dobrej komunikacji szwankuje i stanowi poważny problem opieki zdrowotnej.

W mroku niewiedzy

Jak zatem wzbudzić zaufanie pacjentów, wiarę w skuteczność leczenia i zwiększyć świadomość chorych w tym zakresie? Wyniki badań wskazują, że świadomość społeczeństwa na temat chorób przewlekłych jest mała, dlatego należy położyć większy nacisk na edukację. Brak wiedzy o cukrzycy, miażdżycy, nadciśnieniu tętniczym, otyłości, chorobach reumatycznych nie pozwala pacjentom świadomie uczestniczyć w ustalaniu procesu terapii i osłabia ich motywację do przestrzegania zaleceń terapeutycznych.

Znacząca liczba chorych po jakimś czasie zaprzestaje leczenia w ogóle lub modyfikuje zalecaną terapię farmakologiczną według własnego uznania. Badania wskazują, że co trzeci przewlekle chory nie stosował się do zaleceń lekarza i zdarzały mu się sytuacje wykorzystania tylko części przepisanego opakowania albo wykorzystania niektórych lub jednego z przepisanych leków.

W wielu chorobach przewlekłych np. w nadciśnieniu tętniczym, połowa pacjentów przerywa rozpoczętą terapię w ciągu roku. Następstwem są skoki ciśnienia tętniczego, co prowadzić może do zawału serca, udaru mózgu lub innych groźnych powikłań.

Eksperci sygnalizują, że w chorobach przewlekłych należy zwrócić uwagę na trzy kluczowe sprawy:

– uświadomienie pacjenta, czym grozi niestosowanie się do zaleceń terapeutycznych (wiedza pacjenta na ten temat jest znikoma),
– wytłumaczenie, że właściwe zażywanie leków może poprawić stan zdrowia i spowolnić postęp choroby,
– przekonywanie, jakie pozytywne skutki niesie ze sobą stosowanie się do zaleceń (chorzy nie posiadają informacji na ten temat).

– Podczas pracy z przewlekle chorym pacjentem, należy brać pod uwagę zarówno jego stan wiedzy na temat choroby, jak i jego stan emocjonalny, co tworzy całokształt myślenia o chorobie. To, co pacjent ma w głowie, znacząco wpływa na jego stosunek do lekarza, gotowość do współpracy z nim, motywację do respektowania zaleceń terapeutycznych, a w konsekwencji na ostateczny wynik leczenia – podkreśla dr Krzysztof Puchalski, socjolog zdrowia z Instytutu Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi. Uważa, że rozpoznanie sposobów myślenia pacjenta i innych uwarunkowań jego postępowania oraz umiejętne dostosowanie do nich sposobu przekazania zaleceń medycznych jest współcześnie jednym z kluczowych wyzwań, przed jakimi stoi ochrona zdrowia.

Dzienniczki pomiarów

Przyczyny nieprzestrzegania zaleceń terapeutycznych w Polsce oraz na całym świecie tkwią nie tylko w świadomym modyfikowaniu zleconej terapii przez pacjentów, lecz także mają swoje źródła w bardziej złożonych mechanizmach rządzących naszym zachowaniem. W wielu chorobach przewlekłych brak współpracy chorego staje się jednym z najważniejszych czynników powodujących małą skuteczność terapii. Szczególną uwagę należy zwrócić na rolę lekarzy w poprawie skuteczności leczenia. Ich nastawienie ma znaczący wpływ na postawę pacjentów i ich stosunek do zalecanej terapii.

– Otoczenie medyczne i środowisko, w jakim znajduje się pacjent, wpływa na wzmocnienie systematyczności i przestrzegania zaleceń lekarzy – tłumaczy prof. Krzysztof Narkiewicz, kierownik Kliniki Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Niestety, ta współpraca nie jest łatwa, ponieważ chorzy często nie mówią prawdy na temat regularności przyjmowania leków. Już Hipokrates ostrzegał, żeby „uważać na pacjentów, którzy często kłamią, że przyjmują przepisane im leki”.

Ważnym czynnikiem, który może przeciwdziałać zjawisku nieprzestrzegania zaleceń przez pacjentów, są metody wspierania chorych w zachowaniu systematyczności terapii. Należy dostarczać im narzędzi ułatwiających regularne przyjmowanie przepisanych przez lekarza leków. Pomocnym narzędziem w nadciśnieniu tętniczym mogą być np. dzienniczki pomiarów, w których chorzy mogą zapisać zalecone leki razem z dawkami oraz regularnie notować wyniki pomiarów ciśnienia krwi.

Więcej na ten temat w książce pod redakcją prof. Z. Gacionga i prof. P. Kardasa pt. „Nieprzestrzeganie zaleceń terapeutycznych. Od przyczyn do praktycznych rozwiązań”.

Lucyna Krysiak

Powiązane aktualności

Jeden komentarz

Skomentuj
  1. Avatar
    iwona mazak
    Lip 21, 2015 - 04:41 AM

    Nie wierzyłam, że ludzie mogą nie brać przepisanych przez lekarza leków, dopóki nie porozmawiałam kiedyś z jedną kobietą w kolejce do gabinetu w prywatnej lecznicy w Warszawie. Kobieta przyszła tam ze swoją mamą, kobietą w starszym wieku, której za nic i nikt nie potrafił wyjaśnić, że leki na regulację ciśnienia to nie tabletki przeciwbólowe i należy je brać codziennie, a nie tylko wtedy, gdy ciśnienie jest zbyt wysokie. Mam wrażenie, że ten problem dotyczy głównie osób starszych. Młodzi jak już idą do lekarza to raczej stosują się do jego zaleceń. Jeśli idą….

    ODPOWIEDZ

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.