Umniejszanie pozycji lekarzy POZ? (list)

Kilka dni temu do naszej redakcji wpłynął głos w sprawie lekarzy POZ. Joanna Szeląg (specjalista medycyny rodzinnej, członek Zarządu Głównego Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce) krytycznie odniosła się do wywiadu z dr. Dariuszem Rembiszem (specjalistą medycyny rodzinnej, internistą, dyrektorem ds. medycznych Szpitala św. Elżbiety w Warszawie).

Foto: freeimages.com

W nawiązaniu do wywiadu „Jakie badania diagnostyczne zleca lekarz POZ?”, który 12 sierpnia 2015 roku ukazał się na www.gazetalekarska.pl, chciałabym zauważyć, że zakres tych badań określa Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 29 grudnia 2014 roku zmieniające rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej (Dz.U. 2014 poz. 1914).

W jego zapisach nie ma mowy o echo serca. Natomiast na badania endoskopowe, gastroskopię i kolonoskopię, lekarze rodzinni mogą kierować od dawna i w tym względzie nic się nie zmieniło.

Zważywszy na to, że wywiad ukazał się w „Gazecie Lekarskiej”, która reprezentuje całe środowisko lekarskie, z zaskoczeniem przeczytałam, że – według doktora Dariusza Rembisza – pacjenci nie mogą w POZ liczyć na staranne zebranie wywiadu czy zbadanie, ani na otrzymanie zlecenia na konieczne badania.

Taka opinia jest wybitnie krzywdząca i nie odpowiada rzeczywistości. Zdecydowana większość lekarzy rodzinnych rzetelnie, z poświęceniem i wykorzystując najnowszą wiedzę medyczną, opiekuje się swoimi pacjentami.

Cały czas się kształcimy i podnosimy nasze kwalifikacje. Jak wynika z wielu badań, podstawowa opieka zdrowotna jest tym elementem systemu, z którego pacjenci są zadowoleni.

Niewątpliwie nieprawidłowości zdarzają się wszędzie, zarówno w POZ, jak i w specjalistyce czy szpitalnictwie. I należy na nie reagować z całą stanowczością.

Natomiast powielanie stereotypu, jakoby lekarz rodzinny niesumiennie wykonywał swoją pracę (w tym oszczędzał na badaniach dodatkowych) i umniejszanie pozycji lekarzy rodzinnych, to postawa niegodna lekarza.

Zdecydowanie zabrakło mi rzetelnej i obiektywnej oceny sytuacji i oddania głosu w tej kwestii lekarzowi rodzinnemu, który faktycznie pracuje na co dzień w swojej praktyce w ramach umowy z NFZ.

Joanna Szeląg


Czytaj więcej o podstawowej opiece zdrowotnej i ambulatoryjnej opiece specjalistycznej.

Powiązane aktualności

Jeden komentarz

Skomentuj
  1. Nie jestem lekarzem
    sie 19, 2015 - 09:53 PM

    Że postawa niegodna lekarza? To niech Szanowna Pani pojdzie do przychodni jako ZWYCZAJNY pacjent (a nie lekarz). Wtedy zobaczymy kto ma racje.

    ODPOWIEDZ

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.