O sukcesach i bolączkach reumatologii (foto)

Przez dwa dni najlepsi polscy specjaliści w dziedzinie reumatologii dzielili się wynikami swoich najnowszych badań oraz dyskutowali o sukcesach i bolączkach swojej specjalizacji na 35. edycji Konferencji Ordynatorów i Kierowników Poradni Reumatologicznych.

06-IMG_1046 09-IMG_1252

W dniach 2 i 3 czerwca miała miejsce konferencja organizowana przez Narodowy Instytut Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji przy wsparciu Warszawskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego.

Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. profesor Eugeniusz Kucharz, prezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego, Marek Tombarkiewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, Marek Brzosko, konsultant krajowy w dziedzinie reumatologii. Pierwszy dzień Konferencji upłynął na merytorycznej dyskusji.

Dyskusje były prowadzone w trzech obszernych panelach tematycznych dotyczących kolejno referencyjności ośrodków reumatologicznych, wczesnej diagnostyki chorób reumatologicznych w ramach opieki koordynowanej oraz o wczesnym leczeniu biologicznym w ujęciu jego finansowania systemowego. W dyskusjach pojawiała się paląca dla polskiej medycyny kwestia map potrzeb zdrowotnych.

04-IMG_1020 05-IMG_1037

07-IMG_1141 08-IMG_1228

– Niestety przy tworzeniu takich map bierze się pod uwagę tylko część z kryteriów, jak np. ilość łóżek, a nie uwzględnia się tak istotnych kryteriów jak jakość leczenia pacjenta. Do tworzenia map potrzeb zdrowotnych należy podchodzić całościowo, ponieważ tylko wtedy mogą skutecznie pełnić swoją funkcję – stwierdziła pani profesor Brygida Kwiatkowska, kierownik Kliniki Wczesnego Zapalenia Stawów w Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji.

Bardzo obszernie przedstawiony został problem finansowania leczenia przez państwo. Uczestnicy spotkania zgodnie potwierdzili, że część pacjentów leczonych jest w zupełnie nieuzasadniony sposób. Nie otrzymują skutecznych w ich przypadku leków ponieważ są droższe. W zamian za to są skazani na uczestniczenie w kuracji, która choć wydaje się tańsza, jest nieefektywna i w konsekwencji po jakimś czasie lekarz musi sięgnąć po leki droższe, które powinny zostać włączone na początku kuracji.

02-IMG_0977 03-IMG_0985

W konsekwencji polepszenie stanu pacjenta, które można było osiągnąć wcześniej jest znacznie opóźnione a całkowity koszt leczenia pacjenta jest wyższy niż gdyby od razu zastosowano „droższe” leczenie.

Doktor Marcin Stajszczyk, przewodniczący Komisji ds. Polityki Zdrowotnej i Programów Lekowych Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego, potwierdził, że lekarze muszą uciekać się do wykorzystywania luk w przepisach by szybko i skutecznie pomóc swoim pacjentom. Ponadto omawiano zagadnienia związane z wczesną diagnostyką chorób RZS i ŁZS oraz kwestię medycyny personalizowanej. Ten drugi temat wydał się szczególnie ciekawy z perspektywy medycyny dedykowanej dla kobiet.

10-IMG_1316 11-IMG_1331

12-IMG_1430 13-IMG_1432

– Ginekolodzy niestety w ogóle nie są przygotowani do pomagania pacjentkom cierpiącym na choroby reumatyczne. Narodowy Instytut Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji jest jedyną jednostką w Polsce oferującą swoim pacjentkom opiekę ginekologiczną ukierunkowaną na pacjentki zmagające się właśnie z reumatycznymi zwyrodnieniami – zauważyła profesor Brygida Kwiatkowska.

Drugi dzień 35. Konferencji Ordynatorów i Kierowników Poradni Reumatologicznych upłynął pod znakiem wykładów prezentowanych przez wybitnych polskich lekarzy specjalizujących się w dziedzinie reumatologii.

Prelekcje dotyczyły wielu aspektów schorzeń reumatologicznych, poczynając od tematu medycyny personalizowanej w reumatologii zaprezentowanego przez profesor Brygidę Kwiatkowską, poprzez raport z obecnego stanu leczenia osteoporozy przedstawiony przez doktora Piotra Głuszkę aż po wykłady dotyczące leków biopodobnych profesora Eugeniusza Kucharza i Elżbiety Stanisławskiej-Biernat.

Powiązane aktualności

Jeden komentarz

Skomentuj
  1. Avatar
    Piotr Głuszko
    Cze 21, 2016 - 03:18 PM

    Jestem bardzo dumny z tego, ze jestem lekarzem i Gazeta Lekarska nazwała mnie doktorem.
    Przy okazji szkoda, ze gazeta nie zajeła sie znacznie wazniejszymi sprawami przedstawionymi na konferencji

    ODPOWIEDZ

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.