Lekarz dzieci. Zofia Lejmbach (1901-1995)

W przyszłym roku minie 70 lat od ukazania się w polskiej literaturze naukowej pierwszego artykułu o mukowiscydozie. Jego autorką była Zofia Lejmbach, na co – po jednej z naszych publikacji – zwróciła uwagę prof. Zofia Rajtar-Leontiew.

Zofia Lejmbach, ps. Róża (druga od prawej) w czasie powstania warszawskiego na ul. Moniuszki
Foto: Eugeniusz Lokajski, domena publiczna / wikipedia.org

Chyba każdemu, kto zna historię naszego kraju, rok 1901 kojarzy się z wybuchem strajku szkolnego dzieci we Wrześni. W tamtym czasie polskie ziemie znajdowały się pod okupacją trzech sąsiadów.

W zaborze rosyjskim, gdzie represjonowano Polaków nie mniej niż w zaborze pruskim, 16 września tego roku przyszła na świat Zofia Lejmbach. Jej ojciec, lekarz, bezpłatnie leczył najbiedniejszych. Matka uczyła małą Zosię, podobnie jak pięcioro jej rodzeństwa, patriotycznych wierszy.

Zastępowa, peowiak, studentka

Co najmniej od 15. roku życia była harcerką. Nie powinno dziwić, że jako nastolatka działała w Polskiej Organizacji Wojskowej, czyli tajnej organizacji zbrojnej stawiającej za cel walkę o niepodległość Polski i przygotowanie kadr dla jej przyszłej armii. Była kurierem, zajmowała się przechowywaniem broni i materiałów wybuchowych, a w czasie wojny z bolszewikami przeprowadziła przez linię frontu grupę żołnierzy. Gdyby wpadli w ręce czerwonoarmistów, z dużym prawdopodobieństwem wszyscy zginęliby w okrutny sposób.

Studia na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Warszawskiego rozpoczęła w 1920 r., wkrótce po Cudzie nad Wisłą, który – jak się miało okazać – zdecydował o zachowaniu naszej niepodległości na dwie dekady i zniweczył plany rozprzestrzenienia rewolucji komunistycznej na Europę Zachodnią. Los jej nie rozpieszczał. Utrzymywała się sama, pracując w drukarni, bo rodzina przez kilka lat pozostała poza granicami odrodzonej Rzeczypospolitej. Bywało, że nie miała co włożyć do garnka. Mimo to uzyskała upragniony dyplom.

Konspiratorka, powstaniec

Staż odbyła na położnictwie. Jako lekarz pracowała najpierw niedaleko Baranowicz. To wówczas postanowiła zostać pediatrą. Później przeniosła się do stolicy. W czasie drugiej wojny światowej m.in. organizowała małe szpitaliki dla lżej rannych, a jej mieszkanie na warszawskim Żoliborzu służyło jako miejsce produkcji fałszywych dowodów osobistych i kryjówka dla Żydów, których planowo eksterminowały niemieckie władze.

Podczas powstania warszawskiego opiekowała się rannymi (sama zresztą również została wtedy ranna). W 1945 r., kiedy na ulicach Berlina trwały jeszcze ostatnie potyczki z Niemcami, rozpoczęła pracę w warszawskiej Klinice Dziecięcej przy ul. Litewskiej. W 1946 r. została ordynatorem w szpitalu przy ul. Działdowskiej, a dwa lata później adiunktem w stołecznej Akademii Medycznej.

Naukowiec, prorektor

Jako pierwsza w Polsce opisała przypadki mukowiscydozy, którą ówcześnie określano mianem dysporia entero-broncho-pancreatica congenita familiaris. „Częstsze występowanie w latach ostatnich w wielu krajach zespołu dysporia enterobronchopancreatica nasuwa przypuszczenie, że i w Polsce zdarzają się przypadki tego schorzenia, tylko są nieopisywane i nierozpoznawane. W szpitalu im. Karola i Marii w ciągu 2 lat ostatnich rozpoznano to schorzenie w 5 przypadkach. Z tego 3 przypadki na podstawie badań sekcyjnych” – czytamy w dwumiesięczniku „Pediatria Polska” w 1949 r. (pisownia oryginalna).

Tytuł profesora nadzwyczajnego otrzymała w 1959 r. W latach 1962-65 była prorektorem AM w Warszawie do spraw klinicznych. W 1971 r. przeszła na emeryturę. Po przemianach ustrojowych uczestniczyła w spotkaniach organizowanych w ramach Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Na wieczny dyżur odeszła 5 września 1995 r. w wieku 94 lat.

Zofia Lejmbach żyła w burzliwych czasach, nierzadko widząc przeróżne okrucieństwa, a przez to, że aktywnie udzielała się społecznie i zawodowo, trudno opisać jej sylwetkę w krótkim artykule. W kościelnym nekrologu określona została skromnie, aczkolwiek treściwie, jako „Lekarz Dzieci”, i zapewne w taki sposób zapamiętało ją wielu dorosłych już dziś pacjentów. Blisko współpracujące z nią osoby wspominały obchody lekarskie doktor Lejmbach jako kształcące i skrupulatne.

Mariusz Tomczak

Źródła: Rajtar-Leontiew Z., Lejmbach Zofia [w:] B. Urbanek (red.), Słownik biograficzny polskich nauk medycznych XX wieku, 2004, t. 3, z. 1, s. 41-45; Spis powstańczych biogramów, https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/zofia-lejmbach,26800.html; Uljasz A., Profesor Zofia Lejmbach (1901-1995). Patriotka i społecznik, „Przegląd Nauk Historycznych”, 2011, r. X, nr 1, s. 205-219.

Powiązane aktualności

Jeden komentarz

Skomentuj
  1. Bogumil Pacak
    Sie 26, 2018 - 08:18 PM

    Zofia Lejmbach była moją ciotką. Opowiadała, że pod koniec studiów zainteresowała się też psychiatrią i była na krótkim stażu w Poznaniu w zakładzie psychiatrycznym. Była przerażona poziomem ‚medycyny’ w tym zakładzie i sposobami diagnozowania/leczenia decydując nigdy do psychiatrii nie wrócić. A piewszy kontakt z medycyną miała w Kijowie, gdzie zrobiła jakiś szybki kurs sanitariuszki na początku I wojny i podczas bombardowania jakiegoś pociągu/transportu wojskowego udzialała tam (Kijowszczyzna) jakiejś pomocy sanitarnej rannym. W 1967. ub. wieku została też pierwszą kobietą Konsystorzem Generalnym polskiego Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w Polsce.

    ODPOWIEDZ

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.