Wyścig z cukrzycą. Diabetycy na Tour de Pologne

Aby pokazać, że nawet przewlekła choroba nie musi być ograniczeniem w spełnianiu sportowych marzeń, w tegorocznej edycji najważniejszej kolarskiej imprezy w naszym kraju – Tour de Pologne udział wzięła drużyna Mojacukrzyca.pl.

Przemysław Kotulski
Foto: archiwum

„Znakiem rozpoznawczym” teamu są białe koszulki, ale też fakt, że każdy z zawodników choruje na cukrzycę. Drużyna Mojacukrzyca.pl wzięła udział w specjalnym wyścigu organizowanym przez Tour de Pologne – Tour de Pologne Amatorów.

Wydarzenie, które powstało z pasji do kolarstwa i dla uczestników jest okazją do rywalizacji nie tylko z innymi zawodnikami, ale też swoimi słabościami w tym roku odbyło się 10 sierpnia w Bukowinie Tatrzańskiej. To jeden z największych i najbardziej prestiżowych wyścigów szosowych w Polsce. Pozwala uczestnikom pokonać rundę królewskiego etapu Tour de Pologne – na tej samej trasie, tego samego dnia o podium walczą najlepsi zawodowi kolarze świata w starciu profesjonalnym.

Tegoroczny start odbył się w barwach Teamu Novo Nordisk – globalnego, profesjonalnego zespołu sportowego, złożonego wyłącznie z zawodników chorujących na cukrzycę, który był inspiracją do udziału drużyny Mojacukrzyca.pl w wyścigu dla amatorów. W drużynie w tym roku udział wzięli: Maciej Głowacki – kapitan drużyny, Dariusz Regulski i Ireneusz Ścięgaj – doświadczeni kolarze, Rafał Oleś – mistrz Polski master w kolarstwie górskim, Przemysław Kotulski – zawodnik Junior Team Novo Nordisk, a także młodzi i utalentowani zawodnicy – Karolina Witek, Przemysław Kuświk oraz Paweł Wieczorek.

Cukrzyca dotyka ponad 3 mln osób w Polsce, a liczba ta cały czas rośnie – szacuje się, że już za 20 lat ok. 11 proc. naszego społeczeństwa będzie zmagać się z tą chorobą. Często rozwija się niezauważalnie i przez wiele lat może pozostać niewykryta. Nieleczona lub źle leczona choroba prowadzi do uszkodzenia, zaburzenia czynności i niewydolności różnych narządów, zwłaszcza oczu, nerek, serca i naczyń krwionośnych, a także przedwczesnej śmierci. Aby zapobiegać zachorowaniu na cukrzycę i jej powikłaniom niezwykle ważna jest profilaktyka – systematyczne badanie poziomu cukru we krwi, wiedza o skutkach zdrowotnych choroby, odpowiednia dieta, ale też regularna aktywność fizyczna.

– Drużyna Mojacukrzyca.pl to akcja prowadzona przez Towarzystwo Pomocy Dzieciom i Młodzieży z Cukrzycą, której ideą jest promocja aktywności fizycznej wśród społeczeństwa. Na własnym przykładzie pokazujemy, że warto się ruszać – dla zdrowia, lepszych wyników w leczeniu, dla dobrego samopoczucia i eksplozji endorfin, hormonów szczęścia! Wspieramy każdą formę aktywności – zarówno kolarstwo, jak i nordic walking, bieganie czy football. Nasi reprezentanci biorą udział w zawodach w całej Polsce, w różnych dyscyplinach sportowych. Po raz kolejny byliśmy także obecnie podczas Tour de Pologne Amatorów. Drużyna walczyła nie tylko o medal, ale jest też przykładem dla innych chorych, że cukrzyca w żaden sposób nie musi nas ograniczać, nawet w realizacji sportowych marzeń. Aby podnieść wiedzę o tej chorobie i zwrócić uwagę na problemy pacjentów w Polsce angażujemy się też w inne inicjatywy o charakterze społecznym i edukacyjnym. Jedną z nich jest kampania „Razem ścigamy się z cukrzycą”. Wiemy, że tylko działając wspólnie możemy wpłynąć na poprawę jakości życia chorych – podkreśla Mariusz Masiarek, prezes Towarzystwa Pomocy Dzieciom i Młodzieży z Cukrzycą.

W starciu amatorów w tym roku udział bierze 8 kolarzy z cukrzycą. To osoby w różnym wieku, z cukrzycą typu 1 lub 2, każdy z nich ma swoją historię związaną z diagnozą. Łączy ich jedno: miłość do sportu. – Mam 19 lat. 6 lat temu zdiagnozowano u mnie cukrzycę typu 1, a zaraz po tym chorobę Hashimoto. Był to zdecydowanie ogromny szok dla mnie i mojej rodziny, gdyż nikt nigdy dotąd nie miał żadnej styczności z tą chorobą. Moje życie zmieniło się diametralnie, jednak mimo tego nie zrezygnowałam z mojego aktywnego trybu życia i mogę pochwalić się 7-letnim stażem treningowym kolarstwa górskiego, szosowego, jak i przełajowego oraz czynnego udziału w ogólnopolskich zawodach w wyżej wymienionych dyscyplinach sportowych – mówi Karolina Witek, jedyna zawodniczka w drużynie.

– Cukrzyca w żaden sposób mnie nie ogranicza, żyję pełnią życia i staram się wypełnić aktywnie każdą chwilę. Nie czuję się „inna” na tle moich zdrowych znajomych i nie wstydzę się swoich dysfunkcji zdrowotnych. Chciałabym w jakiś sposób pomóc szerzyć i propagować aktywność fizyczną z cukrzycą, pokazać ludziom, że nie warto się załamywać i poddawać. Sama miałam kilka chwil słabości i lekkiej depresji z powodu chorób. Zdaję sobie sprawę, że nie wszystkim cukrzykom udało się je pokonać, zwłaszcza świeżym i dużo młodszym ode mnie. Wiele osób potrzebuje wsparcia psychicznego i inspiracji. Może uda mi się zarazić kogoś jakąś pasją. Nie musi to być kolarstwo, pomoc bezdomnym zwierzętom, czy nauka przedmiotów ścisłych, jak w moim przypadku, ale chociaż chęć do życia, zmiana spostrzegania świata i wyzbycia się jakichkolwiek kompleksów z powodu cukrzycy – dodaje Karolina Witek.

– W moim przypadku cukrzyca okazała się nie wyrokiem, a ogromną szansą. Mimo choroby, od najmłodszych lat byłem aktywny fizycznie, co z czasem przerodziło się to w pasję do kolarstwa. Dzięki mojemu zamiłowaniu do dwóch kółek i regularnym treningom udało mi się dostać do Junior Team Novo Nordisk. Razem z innymi zawodnikami brałem udział m.in. w pucharze narodów w Kanadzie gdzie zająłem 7 i 8 miejsce na dwóch etapach. Aby jednak rozwijać się sportowo musiałem nauczyć się opanować cukrzycę. Zawsze mam ze sobą urządzenie, które kontroluje mój poziom cukru we krwi. Choroba jednak nie jest dla mnie ograniczeniem, staram się żyć na sto procent i pokazywać innym, że można i warto walczyć o lepsze jutro – mówi Przemysław Kotulski, zawodnik Junior Team Novo Nordisk.

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.