X Mistrzostwa Polski Lekarzy w Triathlonie

W dniu 25 sierpnia Ziemia Sandomierska po raz kolejny gościła najwszechstronniejszych sportowców spośród lekarzy. W dziesiątych już Mistrzostwach Polski Lekarzy w Triathlonie na dystansie sprinterskim (750 m pływania, 20 km rower i 5 km bieg) wzięło udział 19 koleżanek i kolegów z całego kraju.

Pływanie odbyło się tradycyjnie na zalewie w Koprzywnicy, skąd na rowerach uczestnicy podążyli wzdłuż Wisły po krętej, malowniczej trasie, pośród sadów jabłoniowych, do Sandomierza, aby na koniec przebiec 5-kilometrowy odcinek po trudnej trasie wokół staromiejskiego wzgórza. Meta ponownie wróciła na najbardziej telewizyjny rynek w Polsce ku zadowoleniu wszystkich startujących, a także obserwujących zawody turystów.

W poszczególnych kategoriach wiekowych na najwyższym stopniu podium stawali: Katarzyna Niewczas-Wieprzowska z Warszawy, Anna Jurkiewicz-Śpiewak z Tarnowa, Bartosz Wojciechowski z Katowic, Piotr Kalinowski z Włocławka (najlepszy wynik spośród wszystkich lekarzy), Jacek Iracki z Warszawy i Jacek Białobłocki z Rypina.

Drugie miejsca zajęli (odpowiednio): Kamila Janisz z Kielc, Elżbieta Nowak-Bereś z Dębicy, Łukasz Wieprzowski z Warszawy, Paweł Wojewoda z Warszawy, Grzegorz Siteń z Rzeszowa i Antoni Olesiejuk z Lubartowa. Na trzecich miejscach uplasowali się: Ewa Sobaszek z Rzeszowa, Michał Olesiejuk z Sandomierza, Tomasz Śpiewak z Tarnowa, Dariusz Kępiński z Ostrowca Świętokrzyskiego i Romuald Pietrosiuk z Międzyrzecza Podlaskiego.

Uczestniczący w zawodach koleżanki i koledzy stwierdzili, że zawody w Sandomierzu mają najlepszą atmosferę integracyjno-towarzyską. Po dekoracji zawodników odbył się tradycyjny rejs statkiem wycieczkowym po Wiśle, a następnie zasłużona po tak intensywnym wysiłku obiadokolacja. Zawody te zorganizowano przy finansowym wsparciu kwotą 1500 zł przez Naczelną Izbę Lekarską,

Następne zawody w pięknym Sandomierzu już w przyszłym roku, a to: Zimowy Triathlon w lutym i Letni Triathlon w sierpniu. Wszystkie w randze Mistrzostw Polski Lekarzy. Serdecznie zapraszam.

Jacek Łabudzki

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.