Ortopeda radzi, jak wybrać plecak dla dziecka

Skrzywienie kręgosłupa, zmniejszenie pojemności płuc, bóle pleców, stawów i mięśni – to wszystko może spotkać dziecko, które nosi za ciężki i nieodpowiednio dobrany tornister. Dowiedz się, na co zwracać uwagę podczas zakupów?

Dziecięcy kręgosłup nie jest przyzwyczajony do dźwigania ciężarów, dlatego zgodnie z zaleceniami Głównego Inspektora Sanitarnego, zapakowany tornister nie powinien przekraczać 10 proc. wagi ucznia. Oznacza to, że jeśli uczeń waży 30 kg, to plecak z zawartością nie powinien ważyć więcej niż 3 kg.

– Nadmierny ciężar źle wpływa na kręgosłup, stawy biodrowe, kolana i stopy. Może sprzyjać kształtowaniu nieprawidłowej sylwetki ciała i w efekcie skrzywieniom kręgosłupa. Skutki wad postawy ujawniają się najczęściej w dorosłym wieku. Są to zazwyczaj nasilone bóle pleców, zwyrodnienie, zaburzenia neurologiczne czy nieprawidłowości w funkcjonowaniu narządów wewnętrznych – mówi dr n. med. Aleksander Sikora, ortopeda.

Ekspert dodaje, że na co dzień warto pamiętać o zapewnieniu i wyrobieniu nawyku u dziecka odpowiedniej aktywności fizycznej, zorganizowaniu przystosowanego stanowiska pracy oraz wyrobieniu nawyków ruchowych, takich jak zachowanie wyprostowanej postawy podczas stania i siedzenia.

O czym pamiętać podczas kupowania tornistra? Oto wskazówki dr. Aleksandra Sikory:

  1. Waga plecaka. W sklepach można znaleźć tornistry ważące nawet 2 kg. Dodając do tego wyposażenie przekroczymy zalecany limit 10% masy ciała. Producenci nie mają obowiązku komunikowania, ile waży plecak, dlatego o taką informację warto poprosić sprzedawcę.
  2. Wymiary i budowa. Tornister nie powinien być szerszy od dziecka – dół powinien kończyć się na linii pleców, a góra przed szyją. Dodatkowo powinien posiadać usztywnioną ściankę przylegającą do pleców, dzięki temu dziecko zachowa odpowiednia postawę.
  3. Rozwiązania pomagające równomiernie rozłożyć ciężar na plecach. Zaletą są szerokie szelki (przynajmniej na 4 cm), wybrzuszenie w odcinku lędźwiowym oraz dodatkowe zapięcie spinające z przodu klatki piersiowej. Długość szelek powinna umożliwić swobodne wkładanie i zdejmowanie, jednocześnie zapewniając jak najlepsze przyleganie do pleców.
  4. Codzienna uwaga rodzica. Warto pamiętać, że nawet idealny tornister nie uchroni kręgosłupa dziecka, jeśli będzie nieodpowiednio używany. Rodzice muszą zwracać uwagę na zawartość plecaka, aby zapobiec zabieraniu przez dziecko nadmiernej ilości zbędnych rzeczy. Warto również pouczać malucha, żeby nie nosił tornistra na jednym ramieniu.

Dla dzieci plecak to nie tylko przedmiot służący do przenoszenia przyborów i książek, ale również atrakcyjny gadżet. Rodzice powinni pamiętać jednak przede wszystkim o ochronie zdrowia dziecka, dlatego muszą uważać na panujące mody. Złym rozwiązaniem są torby na ramię, które nierównomiernie rozkładają ciężar, obciągając tylko jedną część ciała.

– W rezultacie prowadzi to do bocznego skrzywienia kręgosłupa. Zlekceważenie takiej wady postawy może doprowadzić do ograniczenia wydolności fizycznej, zaburzeń neurologicznych, a także grozi zniekształceniem klatki piersiowej i naciskiem na narządy wewnętrzne – tłumaczy dr Aleksander Sikora.

Ostatnim krzykiem mody są plecaki na kółkach. Zdania specjalistów na ich temat są podzielone. Ekspert skłania się ku opinii, że to dobre rozwiązanie, jeśli dziecko jest narażone na regularne ciężary. – W innym przypadku tradycyjny tornister pozostaje bezkonkurencyjny. Warto jednak zwrócić uwagę, żeby dziecko wchodząc po schodach zakładało taki plecak na ramiona. Ciągnięcie go jedną ręką, podobnie jak w przypadku toreb na ramię, znacznie obciąża jedną część ciała – dodaje.


Więcej na temat ortopedii piszemy tutaj.

Powiązane aktualności

Jeden komentarz

Skomentuj
  1. Marek Kozłowski
    Sie 27, 2015 - 02:17 PM

    Wszystko ładnie, pięknie, ale ten artykuł powinien być dawany do przeczytania rodzicom razem z listą podręczników do pierwszej klasy szkoły podstawowej.
    Teraz wszyscy chcą, aby ich dzieci miały najmodniejsze, najfajniejsze torby i plecaki a na zdrowie dzieciaków się kładzie już mniejszy nacisk. Gdybym sam był mądrzejszy, to bym się stosował do tych zasad i nie nawiedzał wciąż fizjoterapeutów, żeby mnie stawiali do pionu…

    ODPOWIEDZ

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.