Anna Pysz: Rzeki Edenu (wybrany fragment)
Gdy wchodzi do gabinetu, ma na głowie przekrzywiony szary berecik, ułożony na siwych ulokowanych włosach, i podpiera się na lasce ortopedycznej. Jej twarz ryją zmarszczki rozchodzące się promieniście od koniuszków oczu i ust.