Etaty czy kontrakty? Co po wyborach? (infografika)

– Nie demonizowałbym tych umów – w ten sposób minister zdrowia Łukasz Szumowski odpowiedział na moje pytanie, jak ocenia dość rozpowszechniony model zatrudnienia lekarzy na kontraktach.

Foto: Mariusz Tomczak

Okazją do rozmowy była obecność na majowej konferencji towarzyszącej obchodom 30. rocznicy uchwalenia ustawy o izbach lekarskich. Ministra zapytałem również o to, czy praca kontraktowa sprzyja przepracowaniu lekarza.

– Nie można na to jednoznacznie odpowiedzieć. Są kontrakty zakładające małą ilość godzin, np. tylko 60 miesięcznie. Znam takie – usłyszałem w odpowiedzi. Resort nie ma zakusów, aby dokonać radykalnych zmian na rynku pracy w tym względzie. – Ministerstwo Zdrowia nie ingeruje w umowy cywilnoprawne między wolnymi ludźmi. Nie chcemy nikogo ograniczać w wolności gospodarczej, byłoby to zbyt radykalne i nie spotkałoby się z akceptacją ludzi ceniących sobie wolność – podkreślił szef resortu zdrowia.

Za kilka miesięcy czekają nas wybory parlamentarne. Nie wiadomo, czy w nowym powyborczym rozdaniu teki ministra nie obejmie ktoś inny, nawet gdyby obecny obóz polityczny pozostał u władzy. Wydaje się, że minister Łukasz Szumowski z własnej woli nie podniesie ręki na „kontraktowców”, ale nie wiadomo, co mogą zrobić jego następcy. Przypadki śmierci lekarza związane z – jak się wydaje – wielogodzinną, czasem 2-3-dniową, pozaetatową pracą – zawsze szokują, przy okazji zgonu pacjenta jak bumerang wraca dyskusja o przemęczeniu lekarzy i pojawiają się postulaty uregulowania pozaetatowej zasady ich pracy.

Każda władza, niezależnie od barw partyjnych, potrafi podejmować szybkie i radykalne decyzje pod wpływem oburzenia opinii publicznej nakręcanego spiralą medialną. Zmiany mogłyby uderzyć w szpitale prywatne. Ich struktura formy zatrudnienia różni się od placówek publicznych, a od lat dla wielu lekarzy praca w sektorze prywatnym stanowi dodatkowe wynagrodzenie. Już w 2015 r. podmioty zrzeszone w Ogólnopolskim Stowarzyszeniu Szpitali Niepublicznych zatrudniają ok. 6,6 tys. lekarzy (tj. ok. 8 proc. lekarzy zatrudnionych w szpitalach stacjonarnych ogólnych), spośród których tylko 7 proc. na umowę o pracę (wobec 49 proc. lekarzy ze szpitali stacjonarnych ogólnych). Jak wygląda sytuacja w oparciu o najnowsze dane, prezentujemy na infografice.

Mariusz Tomczak

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.