Co z zaświadczeniami o przeciwwskazaniach do noszenia maseczek?

W związku z zaostrzeniem reżimu sanitarnego ponownie pojawiła się opcja wystawiania zaświadczeń lekarskich o przeciwwskazaniach do noszenia maseczek.

Foto: pixabay.com

– Nie wystawiamy takich zaświadczeń, gdyż jeżeli osoba jest zdolna wyjść z domu, to nie ma przeciwwskazań do maseczki. Resort przychylił się do takiego stanowiska i uchylił w rozporządzeniu z 6 sierpnia zapis o planowanym wystawianiu takich zaświadczeń – informuje Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Obowiązek zakrywania nosa i ust w przestrzeni publicznej wszedł w życie wraz z ogłoszeniem stanu epidemii. Zwolnione zostały z niego dzieci poniżej czwartego roku życia, osoby niezdolne do samodzielnego zakrywania ust i nosa oraz chorzy mający poważne, widoczne trudności z oddychaniem. Krótko po wstępnej publikacji projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia do placówek podstawowej opieki zdrowotnej masowo zaczęli zgłaszać się pacjenci z astmą, domagając się wystawienia zaświadczeń lekarskich zwalniających ich z obowiązku noszenia masek ochronnych.

– Wiele osób błędnie odczytało nowe przepisy, z których jasno wynika, że tylko małe dzieci do czwartego roku życia, osoby niepełnosprawne, nie potrafiące same o siebie zadbać oraz cierpiące na duszności, którym maska uniemożliwiałaby oddychanie, są zwolnione z obowiązku zakrywania ust i nosa. Pozostałe, a szczególnie pacjenci z astmą, chorobami płuc (np. POChP)czy też z chorobami serca powinny wyjątkowo chronić drogi oddechowe, gdyż są najbardziej narażone na ciężkie powikłania związane z zakażeniem koronawirusem – informowała wówczas Bożena Janicka.

W rozporządzeniu z 6 sierpnia uchylono zapis o wystawianiu przez lekarzy zaświadczeń o przeciwwskazaniach do noszenia maseczek. – Zgodnie z zapisem w rozporządzeniu Ministra Zdrowia, przeciwwskazania wynikają ze stanu zdrowia pacjenta, a nie z zaświadczenia. Dlatego ponownie informujemy, iż nie wystawiamy zaświadczeń o przeciwwskazaniach do noszenia maseczek – mówią lekarze PPOZ. – Nasze stanowisko z początków pandemii w tym zakresie nie uległo zmianie – dodaje Bożena Janicka.

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.