Coraz młodsze dzieci z diagnozą schizofrenii. Analiza UJ pokazuje systemowe zależności
Badacze z UJ Collegium Medicum przeanalizowali dane NFZ dotyczące schizofrenii u osób w wieku 0–17 lat. Wśród ponad 9 tys. pacjentów, u których w latach 2014–2019 po raz pierwszy rozpoznano zaburzenia ze spektrum schizofrenii, liczba nowych diagnoz pozostaje stabilna, choć coraz częściej dotyczą one młodszych dzieci.

Zespół kierowany przez dr hab. Wirginię Krzyściak z Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum, we współpracy z badaczami z krakowskiego Centrum Synteza, przeanalizował rejestry Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczące leczenia w publicznych szpitalach psychiatrycznych. Uwzględniono ponad 9 tys. pacjentów w wieku 0–17 lat, którzy w latach 2014–2019 po raz pierwszy otrzymali diagnozę zaburzeń ze spektrum schizofrenii podczas hospitalizacji. Wyniki opublikowano w „Psychiatrii Polskiej”.
Badacze podkreślają, że statystyki mogą odzwierciedlać nie tylko rzeczywistą częstość zachorowań, lecz także sposób działania systemu i praktykę stosowania kodów diagnostycznych. Analiza nie wykazała wzrostu liczby nowych rozpoznań; przeciwnie, ponieważ ich ogólna liczba stopniowo malała. Zmieniła się jednak struktura wieku pacjentów: coraz częściej diagnozy pojawiały się u 13–14-latków oraz dzieci poniżej 12. roku życia, a rzadziej u starszych nastolatków.
Jak wyjaśniała w rozmowie z PAP dr hab. Krzyściak, celem było ustalenie, czy to przesunięcie wynika z epidemiologii choroby, czy raczej z praktyki diagnostycznej. – Chcieliśmy sprawdzić, czy obserwowane zmiany odzwierciedlają rzeczywistą sytuację zdrowotną, czy raczej sposób funkcjonowania systemu ochrony zdrowia – mówiła.
Planowanie wsparcia utrudnione
Ekspertka zwracała uwagę, że w Polsce wciąż brakuje regularnych analiz opartych na danych z praktyki klinicznej, co utrudnia planowanie wsparcia. – Bez takich informacji trudno ocenić skalę problemu i właściwie zaplanować opiekę – podkreśliła. Wczesne rozpoznanie może umożliwić szybsze wdrożenie pomocy, jednak w psychiatrii dzieci i młodzieży diagnoza bywa szczególnie wymagająca, bo objawy zmieniają się wraz z rozwojem dziecka. Badacze analizowali trzy kategorie ICD‑10: schizofrenię (F20), zaburzenie schizotypowe (F21) i zaburzenie schizoafektywne (F25). Około 80 proc. przypadków stanowiła schizofrenia, pozostałe rozpoznania pojawiały się znacznie rzadziej.
Finansowanie leczenia psychiatrycznego
Zdaniem dr hab. Krzyściak podobne proporcje obserwuje się w innych krajach Europy, co może wynikać zarówno z trudności diagnostycznych, jak i z ograniczeń ICD‑10, tworzonej głównie z myślą o dorosłych pacjentach. To może sprzyjać „upraszczaniu” klasyfikacji i częstszemu sięganiu po kod najlepiej mieszczący się w systemowych ramach. W badaniu mocno wybrzmiewa wątek systemowy: w Polsce finansowanie leczenia psychiatrycznego jest powiązane z kodem rozpoznania, a niektóre kategorie mogą ułatwiać uzasadnienie hospitalizacji, dostęp do refundowanych leków czy przejście kontroli rozliczeniowych.
– Badania międzynarodowe pokazują, że system rozliczeń może wpływać na sposób przypisywania rozpoznań. Nasze wyniki sugerują, że również w Polsce czynniki organizacyjne i finansowe mogą mieć znaczenie – mówiła dr hab. Krzyściak. Zaznaczyła jednocześnie, że nie chodzi o błędy lekarzy, lecz o mechanizmy systemowe, które realnie wpływają na ścieżkę leczenia pacjenta. Rozpoznanie schizofrenii u dziecka lub nastolatka niesie konsekwencje wykraczające poza gabinet lekarski – może wpływać na funkcjonowanie w szkole, relacje rówieśnicze i sytuację rodzinną. Dlatego, jak podkreślała ekspertka, konieczna jest szczególna ostrożność.
– To diagnoza, która może mieć poważne konsekwencje psychologiczne i społeczne, dlatego wymaga uważnej obserwacji w czasie – zaznaczyła. Badanie wykazało również wzrost kosztów leczenia, mimo że liczba hospitalizacji nie rosła. Może to oznaczać większą złożoność przypadków, zmianę sposobu finansowania świadczeń lub niedopasowanie obecnego modelu do realnych potrzeb pacjentów.
Zdaniem autorów to ważny sygnał dla decydentów. Dr hab. Krzyściak wskazała kierunki zmian: rozwijanie opieki środowiskowej, wcześniejszą diagnostykę, stosowanie nowoczesnych klasyfikacji (ICD‑11, DSM‑5) oraz powiązanie finansowania z jakością opieki, a nie wyłącznie z kategorią rozpoznania.