23 stycznia 2026

Edukacja zdrowotna w szkołach: spotkanie NRL i MEN 

Przedstawiciele Naczelnej Rady Lekarskiej wzięli udział w spotkaniu z Ministerstwem Edukacji Narodowej poświęconym edukacji zdrowotnej. Omówiono kluczowe założenia programu, wyzwania związane z jego wdrażaniem oraz potencjalne obszary współpracy między samorządem lekarskim i MEN. 

Fot. Karolina Bartyzel/ NIL

W spotkaniu uczestniczyli: prezes NRL Łukasz Jankowski, wiceprezes NRL Paweł Barucha, członek NRL Michał Matuszewski, minister edukacji Barbara Nowacka, sekretarz stanu Katarzyna Lubnauer oraz podsekretarz stanu Paulina Piechna Więckiewicz. 

Przedmiot obowiązkowy

Rozmowa dotyczyła m.in. faktu, że edukacja zdrowotna wciąż funkcjonuje w szkołach jako przedmiot fakultatywny, co skutkuje niską frekwencją uczniów. Naczelna Izba Lekarska podkreśla, że powinna ona stać się obowiązkowa na wszystkich etapach kształcenia. Jej rola w kształtowaniu zdrowego społeczeństwa jest fundamentalna, a nauka dzieci, jak dbać o zdrowie i długie życie, powinna być jednym z priorytetów władz publicznych. Wprowadzenie tego przedmiotu w obecnym kształcie spotkało się jednak z oporem społecznym z powody ujęcia w podstawie programowej kontrowersyjnych zagadnień światopoglądowych.

– Edukacja zdrowotna, choć obecnie nieobowiązkowa, została wprowadzona do programu nauczania, co samo w sobie uważamy za krok w dobrym kierunku. Jako samorząd lekarski, niezmiennie opowiadamy się za jej obowiązkowym charakterem, obejmującym wszystkie założone treści. Kształtowanie świadomości zdrowotnej od najmłodszych lat przyczyni się do odciążenia systemu w przyszłości. Kluczowe jest, aby w obowiązkowej podstawie programowej znalazły się tematy takie jak profilaktyka zdrowotna, zapobieganie chorobom cywilizacyjnym, promocja szczepień ochronnych, kształtowanie prawidłowych nawyków prozdrowotnych, dbanie o higienę psychiczną oraz inne elementy zdrowia. Dziś system ochrony zdrowia w naszym kraju napotyka na poważne problemy organizacyjno-finansowe i edukacja najmłodszych w zakresie dbania o swoje zdrowie to tak naprawdę prewencja zachorowań w przyszłości, a co za tym idzie inwestycja w poprawę całego systemu zdrowia w naszym kraju. Niezmiennie domagamy się obowiązkowej edukacji zdrowotnej w szkołach – podkreślił prezes NRL, Łukasz Jankowski.

Higiena jamy ustnej dla najmłodszych

Wiceprezes NRL Paweł Barucha podkreślił potrzebę uzupełnienia programu o treści dotyczące higieny jamy ustnej.

– Program edukacyjny z zakresu stomatologii powinien być obowiązkowy, zwłaszcza w klasach 1-3 szkoły podstawowej. Obecnie opieka stomatologiczna w szkołach praktycznie nie istnieje, a przecież szkoła pełni również rolę edukacyjną w zakresie zdrowia. Badania wskazują, że podnoszenie świadomości na temat profilaktyki i higieny jamy ustnej może w przyszłości przynieść miliardowe oszczędności dla Narodowego Funduszu Zdrowia. Dostępne są materiały dla nauczycieli, a studenci chętnie włączą się w pomoc. Celem programu nie jest jedynie nauka mycia zębów czy dążenie do białych zębów, ale przede wszystkim edukacja w zakresie leczenia. Zrozumienie, że zdrowie jamy ustnej jest kluczowe i stanowi fundament dla zapobiegania poważnym chorobom, w tym nowotworowym i przewlekłym, powinno być priorytetem – wyjaśniał wiceszef samorządu lekarskiego.

Obok sporu politycznego

W dyskusji poruszono również zagadnienia związane z dojrzewaniem i zdrowiem prokreacyjnym, akcentując potrzebę przekazywania uczniom rzetelnej wiedzy o fizjologii człowieka, w tym o procesie zapłodnienia, przebiegu ciąży oraz opiece nad noworodkiem. 

– Celem środowiska medycznego, które reprezentujemy, nie jest prowadzenie sporów ideologicznych, lecz skoncentrowanie się na przeciwdziałaniu realnym problemom zdrowotnym dzieci i młodzieży, w tym przeciwdziałaniu chorobom cywilizacyjnym a także narastającym kryzysom psychicznym skutkującym wysokim odsetkiem prób samobójczych. Nie ma wątpliwości, że wiedza zdrowotna musi być przekazywana w sposób adekwatny do wieku uczniów, a spory światopoglądowe czy polityczne nie mogą wpływać na rzetelność przekazu medycznego. Jednocześnie wiedza o zdrowiu powinna mieć charakter powszechny, a nie tylko fakultatywny– powiedział Michał Matuszewski z NRL. 

Minister gotowa na kompromis

MEN zadeklarowało gotowość do współpracy przy tworzeniu programu edukacji zdrowotnej, uwzględniając sugestie samorządu lekarskiego i dopuszczając możliwość jego modyfikacji zgodnie z uwagami NRL.

Jak nieoficjalnie dowiedziała się gazetalekarska.pl nie wykluczono możliwości oddzielenia budzących kontrowersje treści od materiału stricte zdrowotnego.

Obie strony podkreśliły, że przedmiot ten powinien mieć charakter obowiązkowy i być prowadzony przez odpowiednio przygotowaną kadrę.

W tym kontekście pozytywnie oceniono propozycję NRL, aby w prowadzenie zajęć włączyć studentów medycyny, którzy mogliby wspierać nauczycieli. Samorząd lekarski zadeklarował również gotowość do współtworzenia i weryfikacji treści programowych. Naczelna Izba Lekarska zapowiedziała dalsze aktywne zaangażowanie w proces wdrażania i rozwijania edukacji zdrowotnej, tak aby program był rzetelny, spójny i oparty na aktualnej wiedzy medycznej, z korzyścią dla dzieci i młodzieży.

Przypomnijmy, że kilka dni temu w radiowym wywiadzie minister Nowacka podkreśliła, że jest gotowa do kompromisów, choć jak zaznaczyła muszą to być rozwiązania poważne i rozsądne. Kością niezgody pozostają kwestie światopoglądowe wplecione w program przedmiotu. Minister Nowacka zapytana o możliwość ustępstw – na przykład ograniczenia części dotyczącej edukacji seksualnej, by uzyskać zgodę na obowiązkowość przedmiotu przyznała, że jest gotowa na kompromisy, o ile będą one rozsądne i służące dobru dzieci.