Ministerstwo Zdrowia wraca do dialogu
Na spotkanie z Naczelną Radą Lekarską kierownictwo resortu zdrowia stawiło się w komplecie. To pierwszy znak, że konfrontacyjna postawa rządzących i unikanie rozmów ustępują miejsca gotowości do współpracy.

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda była gościem Światowego Zjazdu Polonijnych Środowisk Medycznych „Save a Life”. Szefowa resortu zdrowia spotkała się także z przedstawicielami samorządu lekarskiego podczas posiedzenia NRL. Dotychczas unikała bezpośredniej dyskusji z członkami Naczelnej Rady Lekarskiej i prezesem Łukaszem Jankowskim.
Jednocześnie ministerstwo prowadziło nad głowami lekarzy rozmowy o ograniczeniu ich zarobków – zarówno jeśli chodzi o kontrakty, jak i ustawę o wynagrodzeniu minimalnym. Uzasadnieniem radykalnych posunięć miała być dramatyczna sytuacja finansów NFZ, do czego mają przyczyniać się „astronomiczne” zarobki lekarzy.
Recepta na brak zainteresowania
Wydarzenia nabrały tempa, kiedy do Naczelnej Izby Lekarskiej zaczęły trafiać informacje o odsyłaniu pacjentów onkologicznych z powodu braku pieniędzy na leczenie. Łukasz Jankowski w mediach mówił o placówkach, które nie były w stanie zaopiekować się pacjentami i odsyłały ich do innych szpitali. Co więcej, dyrektorzy tych placówek nie chcą o tych przypadkach mówić otwarcie, ponieważ boją się konsekwencji.
Z inicjatywy NIL przy ul. Miodowej w Warszawie przed budynkiem Ministerstwa Zdrowia stanęły tablice „Zamiast szczuć na lekarzy – weźcie się do roboty” ostrzegające przed skutkami potencjalnej prywatyzacji ochrony zdrowia w Polsce.
Prezes Jankowski spotkał się również z prezydentem Karolem Nawrockim, którego osobiście poinformował o problemach systemu. Efektem spotkania jest decyzja o organizacji szczytu dotyczącego ochrony zdrowia 5 grudnia. Mają w nim wziąć udział przedstawiciele wszystkich zawodów medycznych. Na to spotkanie jest także zaproszona minister zdrowia.
W tej sytuacji dalsze unikanie rozmów z samorządem nie miało sensu. Na spotkanie z NRL stawiło się całe kierownictwo Ministerstwa Zdrowia. Minister Jolancie Sobierańskiej-Grendzie towarzyszyli podsekretarze stanu Katarzyna Kęcka, Katarzyna Kacperczyk i Tomasz Maciejewski oraz dyrektor generalny Konrad Korbiński. Obecny był również wiceprezes NFZ Jakub Szulc.
Nagonka na lekarzy
Jolanta Sobierańska-Grenda uznała, że dialog między samorządem lekarskim i Ministerstwem Zdrowia prowadzony jest dobrze. – Nie uciekam od dyskusji i od państwa pytań, w tym od kwestii kształcenia oraz informacji o odsyłaniu pacjentów z oddziałów onkologicznych. Naszym celem jest unikanie antagonizowania i straszenia pacjentów. Jesteśmy zainteresowani reformami i do takiej dyskusji zapraszam samorząd – powiedziała.
Łukasz Jankowski podkreślał, że to lekarze obwiniani są za kryzys w ochronie zdrowia, a na medyków regularnie prowadzona jest nagonka. – Epatuje się opinię publiczną naszymi rzekomo astronomicznymi zarobkami – mówił prezes Jankowski.
Jolanta Sobierańska-Grenda odpowiedziała, że nigdy nie obarczała winą za zły stan rzeczy w ochronie zdrowia wyłącznie lekarzy. Szef samorządu przypomniał również, że ministerstwo nie prowadzi dialogu z lekarzami, a prezentuje propozycje w filmikach w mediach społecznościowych.
– Sytuacja w ochronie zdrowia ciągle jest niespokojna, trochę się do tego już przyzwyczailiśmy. Od sierpnia wypowiadamy się o rzeczywistych prognozach, docieramy do państwa z prognozami dotyczącymi finansów – mówiła minister Jolanta Sobierańska-Grenda.
– Jednocześnie toczy się dialog z Zespołem Trójstronnym o minimalnym wynagrodzeniu, gdzie pokazaliśmy wszystkie propozycje w tej sprawie. To nie jest tak, że jest jedna propozycja Ministerstwa Zdrowia. Zbieramy różne propozycje, które do nas wpłynęły. Na przykład propozycja CAP wypłynęła od związków zawodowych, podobnych propozycji wpłynęło ponad 100. Za wcześnie jest mówić, że rozwiązania zostały wypracowane – podkreślała.
Gorące tematy
Minister zdrowia poinformowała jednak, że jej zdaniem trzeba urealnić wskaźnik indeksacji wynagrodzeń i odsunąć wprowadzenie zmian wynagrodzeń w czasie. Zapowiedziała także urealnienie wycen procedur, lecz nieingerowanie w wysokość kontraktów lekarzy. Jeżeli chodzi o kryzys finansowy w NFZ, konieczne będzie pochylenie się nad ustawą wprowadzającą „skok na kasę”, czyli przenoszącą z budżetu państwa finansowanie ratownictwa medycznego, szczepień oraz leków dla dzieci i seniorów do NFZ.
Podczas dyskusji poruszono także temat uproszczonych trybów wykonywania zawodu. Towarzysząca szefowej resortu podsekretarz stanu Katarzyna Kęcka unikała odpowiedzi na pytania, kiedy wPWZ znikną z polskiego porządku prawnego.
– Chciałabym, abyśmy to w końcu uporządkowali. Zależy nam, żebyśmy wspólnie wypracowali te ścieżki – chcemy mieć profesjonalistów wysokiej klasy mówiących po polsku – powiedziała Katarzyna Kęcka.
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zapewniła również, że nie ma planów likwidacji szpitali, natomiast są plany reorganizacji placówek. – Docierają do nas prośby od właścicieli placówek i oddziałów NFZ o reorganizację łóżek. Samorządy rozważają konsorcja i współpracę w tym obszarze. Likwidacji szpitali nie będzie, natomiast rozmawiamy o liczbie łóżek i zakresie usług – powiedziała.
Podczas spotkania padły również pytania o działania resortu zdrowia ws. ochrony lekarzy przed hejtem i agresją. – To nie jest żaden przywilej dla lekarzy, ale obowiązek organów państwa – mówił sekretarz NRL Grzegorz Wrona. Obrady międzyresortowego zespołu, w którym biorą udział również przedstawiciele samorządu lekarskiego, trwają.
Udział minister zdrowia w posiedzeniu Naczelnej Rady Lekarskiej zakończyło zapewnienie o woli współpracy i zapowiedź kolejnych spotkań – również na posiedzeniach NRL.
Najważniejsze deklaracje Ministerstwa Zdrowia:
- Resort pracuje obecnie nad ustawą o minimalnym wynagrodzeniu. Planowane są zmiany we współczynniku waloryzacji oraz w terminie jej przeprowadzania. Ministerstwo jest otwarte na dialog z samorządem lekarskim i deklaruje, że te konsultacje będą prowadzone w trybie formalnym, a nie przez media społecznościowe.
- Nie ma obecnie pomysłu na zmiany w kontraktach lekarskich – kierunek działań dotyczy zmian w wycenach świadczeń. Minister zdrowia podkreśliła, że podchodzi liberalnie do form zatrudnienia.
- Resort podkreśla silną wolę polityczną dotyczącą wprowadzenia systemu no fault. Sama minister Jolanta Sobierańska-Grenda widzi konieczność wprowadzenia takiej klauzuli.
- Ministerstwo potrzebuje więcej czasu na rozmowy o prawach wykonywania zawodu i uproszczonych trybach, ale jest wstępna zgoda na podążanie w kierunku ich ograniczenia.
- Minister zapowiedziała uzupełnienie zespołów ministerialnych o przedstawicieli lekarzy tam, gdzie jest to obecnie pominięte.
- Jolanta Sobierańska-Grenda przyznała, że konieczne są dialog i rozwijanie współpracy z samorządem lekarskim, m.in. przez udział w posiedzeniach Naczelnej Rady Lekarskiej, kiedy tylko będzie to możliwe. Zaproponowała również powrót do cyklicznych spotkań z przedstawicielami NRL.
- Minister zdrowia zapowiedziała przyjrzenie się sytuacji stomatologii, w szczególności w obszarze finansowania i kształcenia nowych kadr.
- Ministerstwo będzie pracować nad rozporządzeniem dotyczącym efektów kształcenia oraz medycyny katastrof. Samorząd ze swej strony zapowiedział wsparcie dla MZ w tym procesie.
- MZ deklaruje gotowość do rozmów ws. nowelizacji ustawy o izbach lekarskich – szczególnie w zakresie wykonalności wyroków sądów lekarskich.
- Kluczowym elementem uzdrowienia finansów NFZ jest odwrócenie „skoku na kasę”. W tym obszarze samorząd zadeklarował gotowość do wspierania tego przekazu w przestrzeni medialnej.
Piotr Kościelniak
Źródło: „Gazeta Lekarska” nr 12/2025-1/2026