27 lutego 2026

Monopolista z Holandii. Bez tej firmy świat byłby inny

Zapewne większość czytelników „Gazety Lekarskiej” korzysta z czegoś, co stało się obiektem pożądania dzięki urządzeniom produkowanym przez firmę z Holandii, której nazwę znają tylko nieliczni.

Fot. Gazeta Lekarska

ASML to jedna z najważniejszych firm technologicznych na świecie, a zdaniem niektórych ekspertów absolutnie kluczowa. Obecnie jest najdroższą spółką z Europy pod względem kapitalizacji rynkowej, wyprzedzając m.in. duński Novo Nordisk – producenta insuliny i znanych leków stosowanych w leczeniu otyłości. Jej siedziba mieści się w kilkudziesięciotysięcznym Veldhoven, ale działalność prowadzi w skali globalnej, zatrudniając kilkadziesiąt tysięcy pracowników w ponad 60 miejscach w 16 państwach.

O tym, że bez ASML współczesny świat byłby zupełnie inny, a sztuczna inteligencja, jaką znamy, w olbrzymim stopniu opiera się właśnie na wytwarzanych przez nią maszynach litograficznych, przekonuje Marc Hijink w prawie 450-stronicowej książce pt. „ASML. Chipy, wojna technologiczna i najważniejsza maszyna świata. Jak holenderska firma wygrywa z USA i Chinami” wydanej po polsku w lutym 2026 r.

Szacuje się, że aż 90 proc. chipów, czyli serc ultranowoczesnych technologii, które są wykorzystywane w telefonach i samochodach czy wspierają rozwój sztucznej inteligencji, powstaje dzięki jej urządzeniom o iście gigantycznych rozmiarach. Dotychczas nie udało się ich skopiować najbardziej tęgim mózgom tego świata.

Kilka lat temu w związku z epidemią wirusa SARS-CoV-2 doszło do znaczących zakłóceń dostaw półprzewodników, co niejedną firmę zmusiło do czasowego zaprzestania działalności. „W efekcie pandemii międzynarodowe supermocarstwa, takie jak Stany Zjednoczone, Chiny i UE, uświadomiły sobie, że w kwestii dobrobytu i bezpieczeństwa są bardzo zależne od chipów. Gdy zaczyna ich brakować, od razu można to zauważyć” – podkreśla autor.

Hijink dodaje, że na całym świecie popyt na półprzewodniki gwałtownie wzrasta, bo każdy sektor gospodarki coraz bardziej się cyfryzuje, a globalna walka o tworzenie przewag konkurencyjnych przybiera na sile. „Cały świat działa na chipach”, które stały się „nieodzownym zasobem” w wielu dziedzinach naszego życia. Są też wykorzystywane w medycynie, choć w tej dziedzinie to dopiero początek.

Mariusz Tomczak

Marc Hijink ASML. Chipy, wojna technologiczna i najważniejsza maszyna świata. Jak holenderska firma wygrywa z USA i Chinami (tytuł oryginalny: Focus: The ASML way – Inside the power struggle over the most complex machine on earth), Wydawnictwo Prześwity

Źródło: „Gazeta Lekarska” nr 3/2026