3 lutego 2026

Nowe zasady resortu zdrowia: kto może wykonywać zabiegi estetyczne? 

Ministerstwo Zdrowia ogłosiło, że zabiegi medycyny estetycznej mogą być wykonywane wyłącznie przez lekarzy. Resort podkreśla, że kosmetolodzy, kosmetyczki ani przedstawiciele innych zawodów mimo ukończonych kursów czy szkoleń nie posiadają uprawnień do przeprowadzania takich procedur.

Fot. freepik.com

Naczelna Izba Lekarska od lat apeluje o stworzenie oficjalnej listy zabiegów zastrzeżonych dla lekarzy, co ma zwiększyć bezpieczeństwo pacjentów. Przedstawiciele samorządu lekarskiego już jakiś czas temu wskazywali, że procedury medycyny estetycznej mają charakter inwazyjny i wiążą się z naruszeniem ciągłości skóry, dlatego mogą je wykonywać jedynie lekarze i lekarze dentyści.

„W związku z licznymi zapytaniami kierowanymi do Ministra Zdrowia w sprawie uprawnień, jakie powinny posiadać osoby wykonujące procedury medycyny estetyczno-naprawczej (wcześniejsza nazwa: medycyna estetyczna) informujemy, że zgodnie zobowiązującymi przepisami uprawnienia takie posiadają wyłącznie lekarze specjaliści dermatologii i wenerologii oraz chirurgii plastycznej, a także inni lekarze i lekarze dentyści (zwani dalej: lekarzami), posiadający prawo wykonywania zawodu na czas nieokreślony, którzy odbyli dodatkowe szkolenia i uzyskali certyfikaty w zakresie wykonywania procedur medycyny estetyczno-naprawczej” – czytamy w komunikacie podpisanym przez podsekretarz stanu Katarzynę Kęcką.

Komunikat Ministerstwa Zdrowia to ważny krok w kierunku ograniczenia wykonywania zabiegów estetycznonaprawczych przez osoby bez wykształcenia medycznego. Coraz częściej również sami pacjenci zaczynają dostrzegać, że część usług oferowanych w gabinetach kosmetycznych wykracza poza kompetencje tych zawodów. Niewykluczone, że stanowisko resortu będzie dodatkowym argumentem w sprawach sądowych dotyczących powikłań po zabiegach wykonanych przez osoby nieuprawnione.

Ministerstwo zaznacza, że certyfikaty zdobywane na kursach przez osoby bez uprawnień lekarskich potwierdzają jedynie udział w szkoleniu, ale nie nadają prawa do wykonywania procedur medycyny estetycznonaprawczej. Podkreślono również, że zabiegi te od lat stanowią element programów specjalizacji z dermatologii i chirurgii plastycznej, dlatego nie mogą być przedmiotem szkolenia dla innych zawodów – zarówno ze względu na ich inwazyjny charakter, jak i konieczność posiadania wiedzy niezbędnej do leczenia ewentualnych powikłań.

Zakres procedur zastrzeżonych dla lekarzy został opisany w dokumencie zatwierdzonym przez Ministerstwo Zdrowia i opublikowanym przez Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego: „Minimalny standard przeprowadzania certyfikacji umiejętności zawodowej medycyny estetycznonaprawczej przez organizatorów certyfikacji”.

W katalogu znalazły się m.in.:

  • zabiegi z użyciem toksyny botulinowej, usieciowanego kwasu hialuronowego (wolumetria, lifting, modelowanie), kwasu polimlekowego,
  • mezoterapia z wykorzystaniem nieusieciowanego kwasu hialuronowego, aminokwasów, witamin, polinukleotydów, kolagenu, mikro- i makroelementów, peptydów, enzymów, koenzymów oraz leków stosowanych w celach leczniczych i przeciwstarzeniowych,
  • procedury z użyciem osocza bogatopłytkowego i fibryny.

Lista obejmuje także m.in. lasery wysokoenergetyczne, ultradźwięki, HIFU, krioterapię, plazmę, elektrochirurgię, karboksyterapię, lampy LED, falę uderzeniową, peelingi medyczne średniogłębokie i głębokie, a także wszystkie procedury iniekcyjne związane z podawaniem leków (np. hialuronidazy, glikokortykosteroidów, fosfatydylocholiny). Zastrzeżono również zabiegi przywracające wygląd lub funkcję po urazach, chorobach i operacjach – w tym leczenie powikłań pozabiegowych – oraz procedury z użyciem nici medycznych, skleroterapię, lipotransfer i lipolizę iniekcyjną.