15 stycznia 2026

Pokoje narodzin. MZ twierdzi, że to bezpieczne rozwiązanie 

Do końca tego tygodnia ma zostać opublikowane rozporządzenie umożliwiające prowadzenie porodów w tzw. pokojach narodzin w szpitalach, które nie mają oddziałów położniczoginekologicznych – poinformował 14 stycznia podczas konferencji prasowej wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski.

Fot. Ministerstwo Zdrowia

Jak podkreślił, trwają ostatnie uzgodnienia, a celem nowych przepisów jest uporządkowanie informacji i przeciwdziałanie dezinformacji dotyczącej bezpieczeństwa rodzących kobiet. Maciejewski przypomniał, że od stycznia obowiązuje nowy standard opieki okołoporodowej, precyzujący kompetencje personelu na każdym poziomie referencyjności.

Tomasz Maciejewski zwrócił uwagę, że zmiany demograficzne, czyli spadek liczby urodzeń i starzenie się społeczeństwa od lat prowadzą do zamykania kolejnych oddziałów położniczych, które często przekształcane są w oddziały ginekologii planowej. W ubiegłym roku zamknięto ok. 26–27 porodówek, głównie decyzją samorządów. 

Zdaniem wiceministra nowe rozwiązania mają poprawić dostęp do opieki położniczej i zagwarantować bezpieczeństwo. – Polki nie będą rodziły na SOR. Każda ciężarna ma urodzić w szpitalu z oddziałem położniczym – zapewnił. 

Pokoje narodzin mają powstawać w miejscach, gdzie wcześniej działały oddziały położnicze. Będą one wyposażone jak sale porodowe i przeznaczone wyłącznie do przyjmowania nagłych, nieplanowanych porodów, gdy kobieta nie zdąży dotrzeć do szpitala z pełnym zapleczem położniczym. Takich sytuacji jest zaledwie kilka rocznie. 

Wiceminister Katarzyna Kęcka zwróciła uwagę na wysokie kwalifikacje polskich położnych. Już na etapie studiów muszą samodzielnie przyjąć co najmniej 40 porodów. Zapowiedziała również prace nad rozszerzeniem ich roli, tak aby mogły obejmować opieką kobiety już na etapie przedkoncepcyjnym. Chodzi o czas, w którym para planuje ciążę, kobieta przygotowuje się do niej zdrowotnie i podejmuje działania, które mogą poprawić jej przebieg oraz zdrowie dziecka. 

Prof. Grażyna Iwanowicz‑Palus, krajowa konsultantka w dziedzinie pielęgniarstwa ginekologiczno‑położniczego, podkreśla, że standard organizacyjny opieki okołoporodowej w pełni docenia kompetencje położnych. Zwraca uwagę, że są one postrzegane jako wysoko wykwalifikowane specjalistki, przygotowane do samodzielnego sprawowania opieki nie tylko w okresie ciąży, lecz także do prowadzenia porodu oraz działania w sytuacjach nagłych. 

 Z kolei konsultant krajowa w dziedzinie położnictwa i ginekologii, prof. Ewa Wender Ożegowska, wskazała, że zamykanie oddziałów położniczych wynika zarówno z demografii, jak i z trudnej sytuacji ekonomicznej placówek przy malejącej liczbie porodów. Dodała, że konsultanci wojewódzcy przygotowali projekt zabezpieczenia regionów pozbawionych porodówek przez tworzenie sal przystosowanych do przyjmowania nagłych porodów. Rozwiązanie to ma zostać ujęte w nowym rozporządzeniu.