25 lutego 2026

Samorząd lekarski popiera protest szpitali i domaga się pilnych działań rządu

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej wyraża poparcie dla zaplanowanego na 3 marca protestu organizowanego przez Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych oraz Związek Powiatów Polskich. To konsekwencja narastającego kryzysu w systemie ochrony zdrowia, który szczególnie dotyka szpitale powiatowe.

Fot. freepik.com

Sytuacja placówek, zwłaszcza realizujących podstawowe świadczenia zdrowotne, systematycznie się pogarsza. Zadłużenie szpitali przekroczyło 25 mld zł, a niezapłacone nadwykonania za wykonane świadczenia sięgają 4,5 mld zł. Brak terminowych płatności prowadzi do dramatycznego pogorszenia ich kondycji finansowej i utraty płynności.

W ocenie Prezydium NRL niedopuszczalne jest tłumaczenie braku zapłaty tym, że świadczenia są limitowane, ponieważ większość procedur wykonywanych w szpitalach I i II poziomu zabezpieczenia to świadczenia pilne, ratujące życie i wynikające z realnych potrzeb pacjentów.

System podstawowego szpitalnego zabezpieczenia miał zapewnić pacjentom równy dostęp do świadczeń, a szpitalom stabilne finansowanie. Tymczasem od lat pogłębia się przepaść między placówkami wykonującymi wysoko wyceniane procedury specjalistyczne a szpitalami realizującymi podstawowe świadczenia. Narastające problemy finansowe prowadzą do chaotycznych prób poszukiwania przez szpitale powiatowe bardziej opłacalnych procedur, kosztem tych najbardziej potrzebnych z punktu widzenia zdrowotnego.

Prezydium NRL zwraca uwagę, że brak urealnienia wycen świadczeń sprzyja patologiom, w których cele ekonomiczne zaczynają dominować nad troską o zdrowie pacjentów. Kryzys organizacyjny i finansowy przekłada się również na system kształcenia lekarzy: pogarsza się baza szkoleniowa, maleje liczba miejsc akredytowanych do specjalizacji, a lekarze coraz mniej chętnie wybierają specjalizacje podstawowe.

Pomimo deklaracji, Ministerstwo Zdrowia nie wprowadziło narzędzi umożliwiających realną restrukturyzację i konsolidację szpitali. Brakuje jasnego określenia zadań dla poszczególnych poziomów zabezpieczenia. Zamiast rozwiązań systemowych pojawiają się niekontrolowane i często nieuzasadnione inwestycje. Mapy potrzeb zdrowotnych zostały zastąpione mapami wykonania świadczeń, wynikającymi z presji ekonomicznej. Nie istnieją też regionalne plany konsolidacji, co prowadzi do chaotycznych upadków placówek i niespójnych programów naprawczych.

Samorząd lekarski apeluje do ministra zdrowia o pilne podjęcie działań naprawczych. Bez poważnych, systemowych zmian szpitale zwłaszcza powiatowe – znajdą się na skraju paraliżu, zagrażając funkcjonowaniu całego systemu ochrony zdrowia.