8 stycznia 2026

Zmarszczki na twarzy zależą od aktywności genów

Polscy naukowcy przeanalizowali znaczenie genów i metylacji DNA w biologicznym starzeniu się człowieka. Wyniki badań mogą być wykorzystane w medycynie prewencyjnej i dermatologii.

Fot. freepik.com

– Analiza trójwymiarowych skanów twarzy oraz wielkoskalowych danych genetycznych i epigenetycznych pozwoliła na lepsze poznanie czynników determinujących tempo starzenia się wyglądu – powiedziała w rozmowie z Polska Agencją Prasową kierująca badaniami dr hab. Ewelina Pośpiech z Zakładu Genomiki i Genetyki Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.

Zaznaczyła, że ich wyjątkowość wynika z kompleksowości. Analizowano rolę czynników genetycznych i epigenetycznych w procesie starzenia się skóry twarzy, ponieważ zmarszczki są jednym z najbardziej widocznych objawów wieku. Ale osoby mające tyle samo lat mogą znacząco różnić się wyglądem i być postrzegane jako młodsze lub starsze.

Co pokazuje stan skóry?

Stan skóry uznawany jest więc za wiarygodny wskaźnik starzenia biologicznego. Badacze zidentyfikowali nowe geny, m.in. EDAR i NRG1, których metylacja DNA wiązała się z powstawaniem zmarszczek. Geny te znane są z roli w procesach gojenia się ran, kluczowych dla regeneracji skóry.

– Okazało się, że sekwencja DNA nie w pełni wyjaśnia proces starzenia. Ważne są czynniki środowiskowe, styl życia i ich wpływ na aktywność genów. Ustaliliśmy to właśnie dzięki badaniom epigenetycznym – podkreśliła dr hab. Ewelina Pośpiech.

Wpływ środowiska

Naukowcy wykazali, że starzenie się skóry twarzy jest związane z takimi czynnikami, jak np. poziom wykształcenia, status społeczno-ekonomiczny, aktywność fizyczna, otyłość (wskaźnik BMI) czy palenie tytoniu. – Z metylacji DNA, procesu regulującego aktywność genów, możemy wyczytać informację o wpływie środowiska na organizm człowieka, np. czy pali papierosy, pije alkohol lub stosuje inne używki – wyjaśniła badaczka.

Zwróciła uwagę, że o ile DNA jest niezmienne, to metylację DNA można modyfikować, odwracać. – Jeżeli wiemy, że metylacja danego genu odpowiada za powstawanie zmarszczek, to możemy opracowywać interwencje, plany działania, które pozwolą ten proces opóźnić – powiedziała dr hab. Ewelina Pośpiech.

Od szpitali po policję

Wyniki badań mogą być wykorzystane w medycynie prewencyjnej, dermatologii i w przemyśle kosmetycznym. Ich praktyczne zastosowanie sprawdzą też specjaliści kryminalistyki i antropologii m.in. w predykcji wieku i rekonstrukcji wyglądu twarzy.

Badaczka zapytana o to, czy badania epigenetyczne to krok do stworzenia eliksiru młodości, przyznała, że zgromadzony materiał jest bazą do przyszłych badań molekularnych, których celem może być opracowanie preparatów opóźniających starzenie.

Jak pracowali naukowcy?

Dr hab. Ewelina Pośpiech podkreśliła, że w projekcie finansowanym od 2019 r. przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju uczestniczyli naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji w Warszawie, Uniwersytetu Łódzkiego i Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach. Badania na wstępnym etapie objęły ponad 2 tys. osób. Spośród nich zakwalifikowano ponad 700 do szczegółowych analiz.

Źródło: naukawpolsce.pl