Po co rolować mięśnie?

Stres powoduje, że mimowolnie napinamy mięśnie. Żeby je rozluźnić, warto sięgnąć po rolkę do automasażu. Może ona pomóc zrelaksować się również po treningu czy choćby weekendowym wypadzie w góry.

Foto: pixabay.com

Rolowanie mięśni to dobry sposób na rozluźnienie mięśni i relaks. A na dodatek może to robić niemal każdy.

Jaka rolka?

Wystarczy odpowiednia rolka. Jest ich całe mnóstwo, trzeba jednak pamiętać, o doborze takiej o właściwej twardości. Generalna zasada brzmi: te bardziej miękkie są dobre dla osób, które mało ćwiczą.

– Każdy może się rolować. Jeżeli chodzę, uczestniczę w życiu codziennym, nie ma opcji, żeby tego nie umieć, czy bać się to zrobić. Każdy ma gdzieś spięte mięśnie, każdy ich za mocno używa – siedząc, pracując za długo. Rolowanie jest naprawdę dla każdego – mówi mgr Michał Dachowski, rehabilitant, z centrum rehabilitacji Fizjo4Life.

Rolować mięśnie można praktycznie w każdym wieku. – Mamy osoby bardzo młode, po 8, 9 lat, które już zawodowo trenują, na przykład tenis czy piłkę nożną i one już powinny nawyk rolowania w sobie wyrabiać. Najstarsza osoba, jaką znam rolującą, to jest 96 lat. Jest to powstaniec. I on też się roluje. Nie robi tego na ziemi, robi to przy ścianie – dodaje Dachowski.

Na czym polega rolowanie?

Chodzi o to, żeby rolka leżąca na podłodze, czy znajdująca się przy ścianie ucisnęła delikatnie mięsień, tak, żeby pod wpływem tego nacisku został on rozmasowany. Ma to działanie relaksacyjne, a sam mięsień jest lepiej dotleniony. Rolowania nie można nazwać ćwiczeniem, bo nie używamy w tym przypadku siły mięśniowej.

To – według Dachowskiego – pozycje rozluźniające. Ile powinniśmy się rolować? Maksymalnie 10 minut, jeśli robimy to codziennie. Jeśli troszkę rzadziej – 10 minut nadal będzie w porządku. Można również zrobić sobie jedną, bardzo długą sesję raz na tydzień, na przykład w weekend. I wtedy wyrolować całe ciało: przód, tył, szyję, nogi około godziny.

Ważna wskazówka dla osób uprawiających sport czy chodzących na zajęcia w klubach fitness – w ich przypadku warto rolować się po każdym treningu. Ta bardzo długa sesja to godzina. Oczywiście, tak jak w przypadku wszystkich zajęć fizycznych i tu trzeba uważać, gdy fragment ciała, który chcemy rolować jest zraniony, oparzony. Złamanej nogi też nie poddajemy tej procedurze.

W przypadku żylaków sytuacja jest mniej jednoznaczna. Jeśli żylak wystaje, możliwość jego rolowania należy skonsultować z lekarzem. Jeśli jednak jesteśmy zdrowi, nic nie powinno stać na przeszkodzie by relaksować się w towarzystwie rolki. Miłego relaksu!

Anna Piotrowska

Źródło: www.zdrowie.pap.pl

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.