23 lutego 2026

Jak wojna zmieniła nasze podejście do pieniędzy

Mniej wydajemy, więcej oszczędzamy, a część z nas zaczęła się kierować innymi priorytetami – w taki sposób rosyjska inwazja na Ukrainę wpłynęła na decyzje finansowe podejmowane przez dorosłych Polaków.

Fot. pixabay.com

Prowadzenie sporów międzynarodowych przy użyciu siły powoduje rozmaite konsekwencje: polityczne, gospodarcze, społeczne czy zdrowotne. Wojna może też na różne sposoby wpływać na mieszkańców krajów ościennych niebędących stroną konfliktu, np. zmienić podejście do wydawania pieniędzy.

Wyniki najnowszej edycji badania „Postawy Polaków wobec finansów” świadczą o tym, że rozpoczęta 24 lutego 2022 r. rosyjska inwazja na Ukrainę zmieniła nastawienie części naszych rodaków do konsumpcji, oszczędzania, inwestowania i zobowiązań finansowych. „Widoczna jest większa przezorność i koncentracja na bezpieczeństwie” – tak brzmi jeden z końcowych wniosków badania.

Ucieczka do gotówki

„W jaki sposób to, co Pan/Pani robi ze swoimi oszczędnościami, zmieniło się w związku z wojną w Ukrainie?” – na to pytanie 24 proc. badanych odpowiedziało, że przechowuje więcej gotówki w domu. 20 proc. posiada większe kwoty na lokacie terminowej lub koncie oszczędnościowym. Identyczny odsetek ankietowanych ma więcej środków na rachunku bankowym. W perspektywie średnio- i długookresowej są to nienajlepsze decyzje, ponieważ pieniądze te będą systematycznie „podgryzane” przez inflację.

Wojna trwająca u naszych sąsiadów wpłynęła też na częstotliwość i regularność oszczędzania oraz doprowadziła do ograniczenia wydatków konsumpcyjnych. Zmieniła też hierarchię celów, na które odkładamy pieniądze. Ponad połowa respondentów uznaje oszczędzanie „na czarną godzinę” i przyszłą emeryturę za bardziej istotne niż przed rozpoczęciem pełnoskalowego konfliktu. Co czwarty ankietowany odkłada pieniądze bardziej systematycznie, zwykle co miesiąc, a co trzeci oszczędza więcej niż kilka lat temu.

Spłata rat to priorytet

Pozytywnym sygnałem są deklaracje 11 proc. ankietowanych o zasilaniu większymi kwotami indywidualnego konta emerytalnego (IKE) lub indywidualnego konta zabezpieczenia emerytalnego (IKZE), które pozwalają w pełni legalnie unikać 19-proc. podatku od zysków kapitałowych. Odpowiedzi udzielane przez ankietowanych w kontekście inwestowania wskazują jednak na to, że część z nich czuje się zagubiona w świecie instrumentów finansowych, takich jak akcje, obligacje czy fundusze ETF.

W związku z wojną na Ukrainie 39 proc. badanych ograniczyło podejmowanie nowych zobowiązań finansowych, a wśród osób spłacających kredyty lub pożyczki 40 proc. przykłada większe znaczenie do regulowania ich w terminie. „Niepewność geopolityczna skłoniła Polaków do myślenia o przyszłości w kategoriach zabezpieczenia siebie i rodziny przed nieprzewidywalnymi wydarzeniami” – podkreślono w raporcie podsumowującym wyniki badania.

Oszczędzamy bardziej systematycznie

Jak mówi Anna Bichta, prezes Fundacji Rozwoju Społeczeństwa Wiedzy Think!, wyniki badania napawają pewnym optymizmem, ponieważ potwierdzają wzrost wiedzy finansowej w naszym kraju. Na szczególną uwagę zasługuje rosnąca liczba Polaków dostrzegających sens w oszczędzaniu.

– Coraz częściej myślimy o pieniądzach nie tylko w kontekście „tu i teraz”, ale też o tym, co będzie za miesiąc, za rok, na emeryturze. Nadal jednak wielu respondentów deklaruje, że żyje z miesiąca na miesiąc, przeznaczając wszystko na bieżące potrzeby, a odkładając tylko od czasu do czasu. Z drugiej strony, rośnie grupa tych, którzy starają się oszczędzić choćby niewielką kwotę, ale robić to systematycznie. To pokazuje, że świadomość finansowa się rozwija – dodaje.

Mariusz Tomczak

Źródło: „Gazeta Lekarska” nr 2/2026