Koniec jawnych pytań w LEK i LDEK
W projekcie nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty przewidziano likwidację jawnej bazy pytań w LEK i LDEK. Ministerstwo Zdrowia argumentuje, że zapamiętywanie większości pytań z dostępnej puli wypacza sens egzaminu.

Podczas spotkania prasowego wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka wyjaśniała, że ujawnienie bazy pytań miało ułatwić przyszłym lekarzom przygotowanie się do egzaminu. Jednocześnie – jak zaznaczył prof. Mariusz Klencki, dyrektor Departamentu Rozwoju Kadr Medycznych w Ministerstwie Zdrowia w rozmowie z portalem Menadżer Zdrowia – dyskusje na temat jawności pytań trwają od lat. Przypomniał, że zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego pytania tworzone ze środków publicznych stanowią informację publiczną. Nie oznacza to jednak automatycznie, że muszą być udostępniane w pełnym zakresie.
Prof. Mariusz Klencki podkreślił, że w obecnym kształcie egzamin przestaje pełnić rolę narzędzia różnicującego wyniki kandydatów. Zwrócił uwagę, że obecnie 70 proc. pytań egzaminacyjnych pochodzi z publicznie dostępnej bazy liczącej ok. 2000 pozycji, co nie stanowi większego wyzwania dla zdających. Przypomniał również, że celem egzaminu od początku było nie tylko weryfikowanie przygotowania absolwentów, lecz przede wszystkim stworzenie obiektywnego rankingu kandydatów ubiegających się o miejsca specjalizacyjne.
Według prof. Klenckiego od momentu, gdy większość pytań stała się jawna, ranking przestał spełniać swoją funkcję. W każdym postępowaniu kwalifikacyjnym pojawiają się grupy 30–40 osób z identycznym wynikiem LEK, co uniemożliwia realną selekcję. Z tego powodu – jak dodał – samorząd lekarski popiera propozycję utajnienia bazy pytań. Podkreślił również, że samorządowi lekarskiemu zależy na ograniczeniu kształcenia lekarzy na nowo otwieranych kierunkach, które jego zdaniem nie zawsze zapewniają odpowiedni poziom przygotowania.
Źródło: termedia.pl