Paweł Barucha: Gdy teoria nie działa w praktyce
W sprawie prób skrócenia lub likwidacji stażu podyplomowego sprawdza się stare powiedzenie: jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.

W piątek 13 lutego odbyło się w Ministerstwie Zdrowia spotkanie w sprawie proponowanych zmian w ustawie o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Zaproszeni zostali przedstawiciele samorządu, związku zawodowego rezydentów, studenci, a także jako strona ministerialna przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych. Najwięcej czasu poświęcono propozycji skrócenia stażu podyplomowego do sześciu miesięcy dla lekarzy i lekarzy dentystów.
Jako argument przemawiający za takim rozwiązaniem wskazano obecnie wprowadzone zmiany w kształceniu, przedstawiane przez prof. Wojciecha Załuskę i prof. Leszka Domańskiego. Zaprezentowali oni zmianę modelu kształcenia opartego bardziej na wiedzy praktycznej. Wprowadzenie m.in. egzaminu OSCE miałoby poprawić standaryzację poziomów kształcenia na uczelniach medycznych i zwiększyć zdolność studentów do samodzielnej pracy i wykorzystywania posiadanej wiedzy teoretycznej.
Wszystko to zostało brutalnie zweryfikowane wystąpieniem przedstawicieli studentów. Ankiety przeprowadzone wśród studentów i absolwentów jasno wskazują, że staż podyplomowy jest niezbędny do prawidłowego rozwoju kariery zawodowej lekarzy i lekarzy dentystów. Po odbyciu stażu kilkukrotnie wzrastają zdolności medyków nie tylko do samodzielnego podejmowania decyzji, ale i do przeprowadzenia niezbędnych zabiegów. Na przykład 18,6 proc. absolwentów deklaruje umiejętność cewnikowania.
Po odbyciu stażu wskaźnik ten wzrasta do 79,2 proc. W stomatologii odbycie stażu jest niezbędne do prawidłowego połączenia wiedzy akademickiej z codzienną praktyką dentystyczną. W ocenie młodych lekarzy nic go nie zastąpi. Aż 82 proc. studentów jest przeciwnych zlikwidowaniu stażu bądź jego skróceniu.
W tym wszystkim, jak zwykle, chodzi o pieniądze. Resort szacuje, że rezygnacja ze stażu podyplomowego (a jego skrócenie jest otwarciem drogi do likwidacji) przyniesie oszczędności rzędu 1 mld złotych. Byłaby to jednak pozorna oszczędność, która będzie skutkować wzrostem nakładów na wdrożenie młodych lekarzy do pracy z pacjentami.
Samorząd stoi na stanowisku, że likwidacja bądź skrócenie stażu podyplomowego odbije się niekorzystnie na zdrowiu i bezpieczeństwie pacjentów. Daliśmy to do zrozumienia na spotkaniu w Ministerstwie Zdrowia. Tak naprawdę jedynie przedstawiciele resortu i KRAUM próbowali wskazywać potrzebę takiego rozwiązania.
Paweł Barucha, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej
Źródło: „Gazeta Lekarska” nr 3/2026