System opieki finansowany przez NFZ znalazł się w punkcie krytycznym. Paweł Barucha, wiceprezes NRL, ocenia, że kolejne cięcia, chaotyczne decyzje i brak realnego planowania mogą doprowadzić do zaniku świadczeń dostępnych dla pacjentów.
Ogromne różnice w wysokości kontraktów stomatologicznych w poszczególnych regionach Polski budzą frustrację dentystów. „Czujemy się jak lekarze drugiego sortu” – nie przebierają w słowach ci, którzy współpracują z NFZ.
Do 2034 r. wartość europejskiego rynku usług stomatologicznych ma osiągnąć 707,9 mld zł. Branża rośnie stabilnie dzięki starzeniu się populacji oraz rosnącej popularności stomatologii estetycznej, bo zadbane uzębienie stało się elementem wizerunku zawodowego.
Publiczne kłótnie i polityczne spory osłabiają znaczenie samorządu. Dzieje się to w momencie, kiedy w sprawach istotnych dla środowiska tak bardzo potrzebna jest jedność i skuteczność.
Jedno wypełnienie, pięciu lekarzy i rosnące poczucie zagubienia. O komunikacji, odpowiedzialności i granicy między leczeniem a „fast foodem”.
Przez lata działali jawnie i bez konsekwencji. Nielegalne przyjmowanie pacjentów przez techników dentystycznych i samozwańczych „specjalistów” było problemem znanym, lecz ignorowanym. Tym razem jednak determinacja lekarzy przyniosła efekt – sprawą zajęły się służby i sąd.
Dla lekarza, którego zawód jest częścią tożsamości, emerytura nie jest końcem pracy, lecz próbą charakteru. Czy potrafimy zejść ze sceny jak Yoda, czy zostaniemy zapamiętani jak Darth Vader?
Prezydium NRL wyraża stanowczy sprzeciw wobec dalszego ograniczania środków przeznaczonych na leczenie pacjentów w ramach publicznej opieki stomatologicznej finansowanej przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
Na Mazowszu średnia miesięczna wysokość kontraktu gabinetu stomatologicznego z Narodowym Funduszem Zdrowia wynosi 91,5 tys. zł. Dla porównania: w Świętokrzyskiem to niecałe 26 tys. zł.
Wszyscy pracownicy ochrony zdrowia powinni przyjrzeć się swojemu otoczeniu i miejscu pracy pod kątem obrony przed agresją. Czy zapewnia ono ochronę przed ewentualnym atakiem? Czy umożliwia bezpieczną ucieczkę i daje narzędzia samoobrony?
W sprawie prób skrócenia lub likwidacji stażu podyplomowego sprawdza się stare powiedzenie: jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.