13 kwietnia 2026

Prezydium NRL: zmiana wycen uderza w pacjentów

Narodowy Fundusz Zdrowia deklaruje, że chce zwiększyć liczbę pacjentów pierwszorazowych w opiece ambulatoryjnej, ale w rzeczywistości zmusza placówki do rozliczania części świadczeń po zaniżonych stawkach.

Fot. freepik.com

Według Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej obowiązujące od kilku miesięcy zasady finansowania ambulatoryjnej opieki specjalistycznej są oderwane od rzeczywistości rynkowej i nie pokrywają realnych kosztów udzielania świadczeń. I, co najważniejsze, uderzają w osoby przewlekle chore, wymagające regularnych wizyt i czasochłonnej opieki.

Krytyka dotyczy zarządzenia prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia nr 85/2025/DSOZ z 27 października 2025 r. zmieniającego zarządzenie w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju ambulatoryjna opieka specjalistyczna.

Demotywacja

W ocenie samorządu lekarskiego zarządzenie narusza prawa pacjenta i stwarza zagrożenie dla ochrony praw majątkowych placówek medycznych. Jego podstawowym celem nie jest, jak mogłoby się wydawać, motywowanie placówek AOS do zwiększenia liczby przyjmowanych pacjentów pierwszorazowych.

„Gdyby taki był jego cel, to Prezes NFZ zastosowałaby współczynnik premiujący placówki, które osiągnęły najwyższy poziom pacjentów pierwszorazowych (dodatni współczynnik większy od 1,0)” – czytamy w apelu Prezydium NRL z 26 lutego 2026 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Pacjenta, w którym zaapelowano do obu organów o podjęcie działań zmierzających do uchylenia wspomnianego zarządzenia.

Apel do dwóch rzeczników

Samorząd lekarski zwrócił się do RPO i RPP o jego ocenę pod kątem naruszenia praw obywatelskich i praw pacjenta, bowiem przyjęty przez NFZ system rozliczania w rzeczywistości ogranicza dostęp do świadczeń. Prezydium NRL ma nadzieję, że RPO i RPP podejmą działania zmierzające do przywrócenia „normalnych i opartych na uczciwej wycenie zasad wynagradzania placówek AOS” – takich, które nie będą równoznaczne z zastosowaniem sankcji za nienależyte wykonanie umowy w razie nieosiągnięcia wskazanej przez NFZ mediany świadczeń pierwszorazowych przez placówkę AOS.

Jak czytamy w apelu, przyjęty w zarządzeniu współczynnik 0,75 – stosowany w razie nieosiągnięcia mediany świadczeń pierwszorazowych – uderza w interes pacjentów. „Wprowadzenie przez NFZ takiego ujemnego współczynnika stanowi również zagrożenie dla konstytucyjnej ochrony własności i innych praw majątkowych – nic nie usprawiedliwia tego, aby jednostka publiczna płaciła za wykonanie usługi poniżej kosztów ich wyceny” – podkreśla samorząd lekarski.

Jedna czwarta mniej

Współczynnik 0,75 dla rozliczania świadczeń z zakresu AOS jest stosowany w przypadku, gdy w danym kwartale „udział procentowy sumy świadczeń specjalistycznych pierwszorazowych, specjalistycznych świadczeń zabiegowych oznaczonych kodem rozpoczynającym się literą Z i diagnostycznych pakietów onkologicznych jest niższy od poziomu mediany ogólnopolskiej rocznej udziału sumy świadczeń pierwszorazowych, specjalistycznych świadczeń zabiegowych oznaczonych kodem rozpoczynającym się literą Z i diagnostycznych pakietów onkologicznych oraz wzrost udziału sumy świadczeń specjalistycznych pierwszorazowych, specjalistycznych świadczeń zabiegowych oznaczonych kodem rozpoczynającym się literą Z i diagnostycznych pakietów onkologicznych w stosunku do wartości tego udziału w analogicznym kwartale poprzedzającego roku kalendarzowego jest niższy niż 3 punkty procentowe”.

Zastosowanie współczynnika sprawia, że za znaczną część udzielanych świadczeń placówka AOS otrzyma kwotę wynagrodzenia o 25 proc. niższą niż wartość ich wyceny.

Przymus zamiast zachęt

„Żadna placówka AOS nie powinna być zmuszana przez publicznego płatnika do wykonywania świadczeń zdrowotnych za odpłatnością niższą niż wynosi wycena danego świadczenia. Kwotę zobowiązania Narodowego Funduszu Zdrowia wobec placówki medycznej można pomniejszyć jedynie, gdyby podmiot leczniczy nienależycie wykonywał świadczenia zdrowotne (wówczas NFZ jest uprawniony do naliczania kary umownej i jej potrącenia z wynagrodzenia). Niewątpliwie jednak nieosiągnięcie przez placówkę AOS mediany świadczeń pierwszorazowych nie stanowi nienależytego wykonania świadczeń zdrowotnych i nie narusza kontraktu z NFZ, zatem nie ma żadnego tytułu prawnego, aby NFZ płacił za wykonane świadczenia jedynie 75 proc. ich wyceny” – czytamy w apelu.

Zaniżony współczynnik

Prezydium NRL wskazuje, że współczynnik 0,75 niejako wymusza „administrowanie” ruchem pacjentów w sposób niezgodny z potrzebami zdrowotnymi i pierwszeństwem wskazań medycznych. „Należy założyć, że aby osiągnąć zakładaną medianę świadczeń pierwszorazowych, czasami placówka AOS będzie zmuszona ograniczać liczbę wizyt kontrolnych lub wyznaczać pacjentom odległe terminy takich wizyt” – alarmuje samorząd lekarski.

O przyjęciu pacjenta i liczbie wizyt kontrolnych powinny bowiem decydować wskazania do leczenia wynikające z uwarunkowań medycznych i kolejność zgłaszania się do poradni, a nie próba uchronienia się placówki przed narzuconym przez NFZ współczynnikiem 0,75 w razie nieosiągnięcia mediany pacjentów pierwszorazowych.

Przykład: immunoterapia podskórna

Samorząd lekarski obawia się, że współczynnik 0,75 skutkuje rezygnacją lub ograniczeniem stosowania przez placówki AOS procedur i metod leczenia, które wymagają wielu wizyt kontrolnych. W konsekwencji będzie to prowadzić do kwalifikowania pacjentów do przyjęć w AOS zarówno w ramach wizyt pierwszorazowych, jak i kontrolnych według schematu pozwalającego utrzymać dotychczasowe finansowanie.

„Jako przykład takiej sytuacji można wskazać immunoterapię podskórną, w której pacjent wymaga częstych wizyt w poradni (na początku jest to raz w tygodniu, a liczba wizyt w pierwszym roku stosowania terapii to około 18). W takiej sytuacji placówki AOS – żeby uniknąć współczynnika 0,75 – będą odchodziły od stosowania metod leczenia, które wymagają wielu wizyt kontrolnych zaburzających oczekiwaną przez NFZ proporcję pacjentów pierwszorazowych do pacjentów w trakcie leczenia i uniemożliwiających osiągnięcie wymaganej mediany” – czytamy w apelu.

Ryzyko

Według Prezydium NRL zarządzenie w istocie nakłada na placówki AOS karę umowną bez żadnej podstawy prawnej i narzuca wyceny niższe, niż wynosi realizacja świadczeń. W praktyce wymusza na nich administracyjne ograniczanie wizyt kontrolnych lub wyznaczanie odległych terminów przyjęć. To „prowadzi do naruszenia praw pacjentów do przejrzystej, obiektywnej i opartej na kryteriach medycznych procedury ustalającej kolejność dostępu do tych świadczeń”.

Samorząd lekarski zwraca też uwagę na ryzyko rezygnacji lub ograniczenia stosowania przez placówki AOS procedur i metod leczenia wymagających wielu wizyt kontrolnych. Zarządzenie uniemożliwia bowiem uzyskanie mediany świadczeń pierwszorazowych.

Mariusz Tomczak

Źródło: „Gazeta Lekarska” nr 4/2026