Gigantyczne różnice w kontraktach stomatologicznych
Na Mazowszu średnia miesięczna wysokość kontraktu gabinetu stomatologicznego z Narodowym Funduszem Zdrowia wynosi 91,5 tys. zł. Dla porównania: w Świętokrzyskiem to niecałe 26 tys. zł.
Na Mazowszu średnia miesięczna wysokość kontraktu gabinetu stomatologicznego z Narodowym Funduszem Zdrowia wynosi 91,5 tys. zł. Dla porównania: w Świętokrzyskiem to niecałe 26 tys. zł.
Lesko, Leżajsk, Turek – lista miast bez porodówek rośnie. Dla jednych to nieunikniona konsekwencja demografii i rachunku ekonomicznego. Dla innych ryzyko wydłużonego transportu i samotnego porodu bez zaplecza specjalistycznego. Nowe „pokoje narodzin” mają być rozwiązaniem. Pytanie: czy wystarczającym?
Posiedzenie Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia, które odbyło się 16 marca, zakończyło się brakiem porozumienia w sprawie zmian w tzw. ustawie podwyżkowej.
Zmiany przepisów są potrzebne, ale system ochrony zdrowia coraz bardziej dusi nadmiar regulacji. Pieniędzy brakuje, a urzędnicy z Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia apelują do medyków i dyrektorów szpitali o szukanie oszczędności.
Czy Twoja placówka przekazuje już terminy na wizyty do centralnej e-rejestracji? Świadczeniodawcy mający umowy z NFZ na badania mammograficzne, test HPV HR lub świadczenia kardiologiczne mają taki obowiązek.
Nowy system – centralna e-rejestracja – działa od kilku tygodni. To dobra i potrzebna zmiana, ale do prawdziwego przełomu jeszcze długa i kręta droga.
Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka wyjaśniła, że leki na otyłość nie są refundowane, bo przepisy uznają je za terapię możliwą do zastąpienia zmianą stylu życia. Poinformowała też o dwóch wnioskach refundacyjnych złożonych w 2025 r.
18 lutego w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” odbyło się kolejne posiedzenie Trójstronnego Zespołu do Spraw Ochrony Zdrowia. Spotkanie poświęcono przede wszystkim finansowaniu systemu ochrony zdrowia, procesom racjonalizacji i konsolidacji oraz planowanym zmianom w tzw. ustawie podwyżkowej.
Interniści alarmują o fatalnej sytuacji oddziałów chorób wewnętrznych, które ma wykańczać zbyt niska wycena procedur i braki kadrowe. Łóżka internistyczne są likwidowane, a pacjentów jest coraz więcej. Ministerstwo Zdrowia przekonuje, że działa na rzecz poprawy sytuacji. Czy w dobrym kierunku?
Aż 80 proc. mieszkańców Polski zmaga się z chorobami jamy ustnej. Próchnica generuje dla systemu ochrony zdrowia koszty sięgające niemal 4 mld zł rocznie, a brak spójnej edukacji i skutecznej profilaktyki prowadzi do narastania problemów zdrowotnych oraz dodatkowych obciążeń finansowych.
Rok 2026 zapowiada się bardzo źle dla polskiej medycyny. Ostrzegaliśmy już dwa lata temu, że zabraknie pieniędzy i że potrzebny jest natychmiastowy plan naprawy systemu. Niestety, rządzący zajmują się zdrowiem dopiero wtedy, gdy katastrofa już się wydarzy.
Z pustego i Salomon nie naleje – mówi stare porzekadło. Pasuje ono do obecnej sytuacji w budżecie NFZ. Dziura rośnie w zastraszającym tempie, a kolejne „pomysły” na jej załatanie, przedstawiane obecnie najczęściej jako przecieki ze spotkań różnych ministerialnych zespołów, budzą coraz większe zdumienie.