Rząd nie skróci kolejek

– Proponowane przez resort zdrowia rozwiązania nie przyniosą ulgi ani pacjentom, ani lekarzom, bo są niedoprecyzowane, niedofinansowane, a przez to nie uleczą systemu ochrony zdrowia w oczekiwanym zakresie – powiedział w czasie dzisiejszej konferencji prasowej Maciej Hamankiewicz, Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

9 maja 2014 roku, konferencja prasowa w NIL. Foto: Marta Jakubiak

Naczelna Rada Lekarska uchwaliła oficjalne stanowiska w sprawie propozycji legislacyjnych Ministerstwa Zdrowia, które według autorów mają doprowadzić do skrócenia kolejek w placówkach medycznych. NRL jednoznacznie stwierdziła, że działania w celu skrócenia oczekiwania na badania i leczenie, obiecane pacjentom przez Ministra Zdrowia podczas konferencji prasowej zorganizowanej 21 marca, będą w większości nieefektywne.

– Okazuje się, że tak szumnie zaprezentowane przez ministra Arłukowicza na konferencji prasowej 21 marca br. obietnice nie znajdują odzwierciedlenia w projektach, co potwierdza nasze wątpliwości wyrażone już podczas Krajowego Zjazdu Lekarzy. Delegaci Zjazdu wyrazili swoje rozczarowanie przedstawionymi wówczas rozwiązaniami i to rozczarowanie towarzyszy też zaprezentowanym aktom prawnym – powiedział Maciej Hamankiewicz.

Minister Zdrowia przekazał 3 projekty ustaw i 6 projektów rozporządzeń, których nadrzędnym celem ma być skrócenie kolejek do lekarzy. Tymczasem zdaniem przedstawicieli NRL przesłane projekty w większości nie dotyczą planowanego skrócenia kolejek, które zapowiadał rząd.

– Samorząd lekarski ogólnie popiera większość idei, które minister Arłukowicz zapowiadał, jednak po szczegółowej analizie aktów prawnych należy zauważyć, że brakuje konkretnych rozwiązań w wielu projektach, a niektóre zawierają błędne założenia, mogące w efekcie naruszać prawa pacjentów – mówił prof. Romuald Krajewski, Wiceprezes NRL.

Tak jest w przypadku tzw. zielonej karty onkologicznej. – W naszej ocenie swoim kolorem stygmatyzuje ona osobę podejrzewaną o chorobę nowotworową, czy wręcz dyskryminuje pacjentów tych lekarzy, którzy poprzez nieosiągnięcie bliżej nieokreślonych w projektach ustaw wskaźników w leczeniu onkologicznym, nie będą mogli swoim pacjentom przyznawać kart onkologicznych. To niedopuszczalne – dodaje podkreślił prof. Romuald Krajewski.

Wiele innych pomysłów także budzi szereg wątpliwości, np. centralna rejestracja chorych do kolejki.

Według NRL karta onkologiczna w kolorze zielonym, uprawniająca do szybkiej diagnostyki, powinna zostać zastąpiona specjalnym skierowaniem umożliwiającym diagnostykę onkologiczną w sposób niewyróżniający pacjenta z podejrzeniem nowotworu.

Kontrowersje budzi też czas, w jakim diagnostyka ma być przeprowadzana. Model „2+2+2+1”, czyli oczekiwanie na wizytę u specjalisty po otrzymaniu karty leczenia onkologicznego od lekarza POZ maksymalnie w 2 tygodnie, wizyta u lekarza specjalisty i diagnostyka podstawowa maksymalnie w 2 tygodnie, diagnostyka pogłębiona maksymalnie w 2 tygodnie i 1 tydzień na przemieszczanie się pacjenta wraz z dokumentacją medyczną pomiędzy podmiotami leczniczymi udzielającymi świadczeń opieki zdrowotnej z zakresu onkologii, nie został doprecyzowany.

– Wszyscy marzymy o skróconej ścieżce diagnostycznej. Pamiętajmy jednak, że pacjent w systemie ochrony zdrowia musi czuć się bezpiecznie. Plan zagwarantowania pacjentowi z podejrzeniem nowotworu diagnostyki w czasie 7 tygodni, ale bez uszczegółowienia, co się stanie w sytuacji przerwania tego procesu oraz bez określenia terminu rozpoczęcia terapii, jest nieodpowiedzialne – podkreśla Zyta Kaźmierczak-Zagórska, Wiceprezes NRL.

Samorząd lekarski podkreśla, że oczekiwane zmiany wymagają zwiększenia puli środków publicznych. W tej chwili wydatki na służbę zdrowia w Polsce to 4,4 proc. PKB. Według NRL wydatki powinny zostać zwiększone do przynajmniej 6 proc. PKB.

NRL wskazała także, że w projektach rozporządzeń i ustaw resortu zdrowia nie znalazły się obiecane przez ministra Arłukowicza propozycje zagwarantowania: koordynatorów dla każdego pacjenta onkologicznego, programu stałej opieki po zakończeniu leczenia, dodatkowego finansowania specjalistów za pierwszą wizytę pacjenta, czy zwiększenia liczby badań zlecanych przez lekarzy rodzinnych.

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.