23 maja 2024

Przesłanie dr. J. Kozakiewicza do uczestników konferencji ICPMS Martin

W dniach 24-26 września odbyła się międzynarodowa konferencja „3-rd International Conference on Pharmaceutical and Medical Sciences Martin 2020”. Uczestników konferencji powitał wiceprezes NRL dr Jacek Kozakiewicz – poniżej treść wystąpienia w przekładzie na język polski.

Foto: pixabay.com

Dostojni Goście, Szanowne Panie, Szanowni Panowie, Drogie Koleżanki i Koledzy!

W imieniu Prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej prof. Andrzeja Matyi oraz  polskiego samorządu lekarskiego, skupiającego wszystkich lekarzy i lekarzy dentystów, chciałbym bardzo serdecznie podziękować organizatorom z Polski, Słowacji i Węgier za niemały trud i wysiłek podjęty w celu organizacji kolejnej edycji konferencji w szczególnym okresie, jaki mamy w związku z szerzeniem się wirusa SARS-CoV-2 na całym świecie.

Naczelna Rada Lekarska, obejmując patronatem konferencję, miała na względzie nie tylko jej naukowy program, ale przede wszystkim interdyscyplinarny charakter. Przemiany współczesnego świata niosą ze sobą wiele dobrego, ale towarzyszy im też wiele zagrożeń i negatywnych zjawisk. Jednym z nich jest hermetyzacja wielu środowisk i brak debaty pomiędzy nimi, niezbędnej dla rozwoju społecznego.

W polskiej medycynie – obok olbrzymiego i postępu technologicznego, poszerzającego się obszaru telemedycyny i wzrosty liczby chętnych do korzystania z niej czy bogatej dostępności do leków – także obserwujemy duże rozdrobnienie specjalizacyjne. Mamy bowiem blisko 100 specjalizacji lekarsko-dentystycznych.

W społeczeństwie jednocześnie narasta przekonanie, że właściwe leczenie może prowadzić wyłącznie specjalista z pominięciem lekarza rodzinnego, a często najlepszym doradcą w sprawach zdrowia jest „dr google” czy świat wszechobecnych reklam, przedstawiające różne „cudowne” produkty, o których tak naprawdę niewiele wiemy.

Tymczasem  telemedycyna jest dla medycyny, a nie odwrotnie. Bezpośredni kontakt lekarza i pacjenta był i nadal powinien pozostać podstawową i najważniejszą relacją, bez względu na coraz większe możliwości telekomunikacji i świata internetu. Człowiek jako podmiot leczenia wymaga holistycznego spojrzenia, o czym przekonują nas także genetycy, wskazując ponadto na konieczność personalizowania metod postępowania.

Zagrożeniem jest już nie tylko polipragmazja, ale też i politerapia, spowodowana leczeniem u wielu specjalistów, bez wzajemnej  komunikacji pomiędzy nimi, z pominięciem lekarza rodzinnego. Jeżeli do tego dodamy dostępność leków bez recepty sprzedawanych w wielu punktach handlowych, to wiemy, dlaczego pytani przez nas pacjenci jak zażywają leki, odpowiadają, że garściami. Jest powszechnie wiadomo, że człowiek może jednocześnie przyjmować 4 lub najwyżej 5 leków, spożywanie większej ich liczby generuje bowiem nową chorobę, którą rozpoznajemy po latach. Nie bez znaczenia jest oczywiście narastający problem fałszowania leków.

Do młodych uczestników konferencji, którzy dopiero są na początku swej drogi zawodowej czy zdobywania wykształcenia, chcę skierować słowa moich Mistrzów i Nauczycieli. Wpajali mi zasadę, że są w życiu rzeczy, które naprawdę warto robić, ale są również takie, które się wyłącznie opłaca. Wiem dobrze, że nie jest Wam łatwo w zdominowanym przez komercję świecie, w którym zysk jest podstawowym kryterium wyboru.

Jestem głęboko przekonany, że zapoczątkowana w dniu dzisiejszym interdyscyplinarna debata będzie ważnym krokiem dla wymiany swoich doświadczeń i dzielenia się swoimi spostrzeżeniami. Mam nadzieję, że nieodległe są czasy, kiedy w debacie publicznej, pełnej emocji i krzyku, znajdzie się miejsce dla ludzi kompetentnych, którzy wyprą z niej tych, którzy podobno znają się na wszystkim, a zabierają głos głównie dlatego, bo chcą być przede wszystkim zauważeni.

Zadanie niełatwe, bo demokracja – obok dobrych stron – ma też swoje negatywne oblicze w postaci zrównywania kompetencji z ignorancją. Najgorszym naszym błędem  byłby jednak grzech zaniechania i poczucie niemożności realizacji trudnych wyzwań. Życzę więc intelektualnej i cywilnej odwagi w niełatwej drodze, ale takie sukcesy przecież cieszą najbardziej. Wszystkiego dobrego dla Was i dla Waszych najbliższych!