Wycofanie się z kontrowersyjnych zmian w ustawie podwyżkowej nie oznacza końca oszczędności w ochronie zdrowia. Przeciwnie – ciężar ratowania finansów systemu ma zostać przeniesiony na szpitale i lekarzy, a skutki tych decyzji mogą odczuć także pacjenci.
Samorząd lekarski dystansuje się od pomysłów łatania braków kadrowych poprzez przekazywanie kompetencji lekarzy przedstawicielom innych zawodów medycznych. Zdaniem Damiana Pateckiego, członka Prezydium NRL, próba zastępowania lekarzy pielęgniarkami jest z góry skazana na porażkę – głównie ze względu na deficyt kadrowy w tej grupie zawodowej.
Zmiany przepisów są potrzebne, ale system ochrony zdrowia coraz bardziej dusi nadmiar regulacji. Pieniędzy brakuje, a urzędnicy z Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia apelują do medyków i dyrektorów szpitali o szukanie oszczędności.
18 lutego w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” odbyło się kolejne posiedzenie Trójstronnego Zespołu do Spraw Ochrony Zdrowia. Spotkanie poświęcono przede wszystkim finansowaniu systemu ochrony zdrowia, procesom racjonalizacji i konsolidacji oraz planowanym zmianom w tzw. ustawie podwyżkowej.
Prawo doskonale wie, że zmęczony kierowca ciężarówki stanowi zagrożenie. Zadziwiające, że tej samej wiedzy nie stosuje wobec zmęczonego lekarza trzymającego w ręku ludzkie życie.
9 lutego Główny Urząd Statystyczny ogłosił, że przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 2025 r. wyniosło 8 903,56 zł. To kluczowa wartość dla pracowników podmiotów leczniczych, ponieważ na jej podstawie wyliczane są minimalne wynagrodzenia m.in. lekarzy, pielęgniarek, położnych czy ratowników medycznych.
Rząd i prezydent niemal jednocześnie pochylili się nad ochroną zdrowia, potwierdzając jedno: kryzys jest faktem, choć każdy widzi go inaczej.
Ministerstwo Zdrowia podejmuje chaotyczne działania mające na celu ograniczenie zarobków lekarzy. Za wszelką cenę chce udowodnić, że dziura w NFZ powstała przez nas.
7 stycznia 2026 r. w Ministerstwie Zdrowia odbyło się kolejne posiedzenie Prezydium Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia. Jedną z propozycji resortu jest przesunięcie terminu corocznych podwyżek minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia z lipca na styczeń i i to już od 2027 r.
Awantura o pieniądze w ochronie zdrowia znów obróciła się przeciw medykom, stawiając ich w roli wygodnych winnych. Za głośnym i oskarżeniami kryje się jednak wieloletni chaos: nierówności systemowe, wypalenie i rozpad zawodowej solidarności.
To nie jest już spór o wynagrodzenia, tylko realne ryzyko paraliżu całej opieki zdrowotnej – ostrzega Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych.