Szkolenie specjalizacyjne. Miało być lepiej, a jak jest?

Po ponad roku od wejścia w życie nowych przepisów regulujących uprawnienia lekarzy w trakcie specjalizacji można podjąć próbę podsumowania funkcjonowania ich w praktyce – pisze mec. Jarosław Klimek.

Foto: pixabay.com

Zejścia po dyżurach to od zawsze był gorący temat. W ramach specjalizacji, zgodnie z art. 16o ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, lekarze są zobowiązani do pełnienia dyżurów medycznych lub pracy w systemie zmianowym lub równoważnym w maksymalnym czasie pracy dopuszczonym przepisami o działalności leczniczej (art. 16f ust. 3 pkt 2h) ustawy o ZLiLD), przy czym:

1) dyżury medyczne muszą być pełnione w maksymalnym czasie dopuszczalnym przepisami o działalności leczniczej (bez klauzuli opt-out), czyli 10 godzin 5 minut na tydzień w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym,

2) praca w systemie zmianowym jest możliwa, jeśli program specjalizacji to dopuszcza  gdy lekarz pracuje na tej samej zmianie co jego kierownik specjalizacji,

3) praca w systemie równoważnym jest możliwa, jeśli dopuszcza to program specjalizacji i taki system pracy obejmuje wszystkich lekarzy w jednostce prowadzącej specjalizację.

Dyżury medyczne muszą być również odbywane we wskazanych w programie specjalizacji jednostkach podmiotu prowadzącego specjalizację (art. 16f ust. 3 pkt 2a) ustawy o ZLiLD).

Zejście po dyżurze

Lekarz dyżurujący w ramach programu specjalizacji ma prawo do wynagrodzenia jak za pracę w godzinach nadliczbowych albo, na swój wniosek, czas wolny (art. 16i ust. 3 ustawy o ZLiLD). W przypadku rezydentów szczególnie uregulowano „zejście po dyżurze” (art. 16i ust. 9 ustawy o ZLiLD).

Okres odpoczynku po dyżurze rezydenta wlicza się do podstawowego wymiaru czasu pracy, a korzystanie z niego nie powoduje obniżenia wynagrodzenia należnego na podstawie umowy o pracę, nie wydłuża również okresu odbywania specjalizacji. Powinien być również udzielony bezpośrednio po zakończeniu pełnienia dyżuru (art. 16i ust. 8 ustawy o ZLiLD).

Podkreślenia wymaga to, że zasady te stosuje się wyłącznie do pełnienia dyżurów medycznych w wymiarze godzinowym określonym w programie specjalizacji, a nie do wszystkich dyżurów, które pełni lekarz w trakcie specjalizacji. Bo oczywiście może on podpisać klauzulę opt-out (art. 96 ust. 1 ustawy o działalności leczniczej) i dyżurować więcej niż określa program.

Może to nie spowodować wydłużenia okresu szkolenia specjalizacyjnego o długość okresów odpoczynku po dyżurze (art. 16i ust. 10 ustawy o ZLiLD), o ile:

  • dyżury pełnione są wyłącznie w jednostkach organizacyjnych podmiotu prowadzącego specjalizację, które są wskazane w programie szkolenia specjalizacyjnego (nie mogą to być dowolne komórki tego podmiotu zgodne z jego potrzebami),
  • zgodę wyraził kierownik specjalizacji,
  • okres odpoczynku po takich dyżurach nie przekracza średnio pięciu dni roboczych miesięcznie w okresie rozliczeniowym.

Za takie dyżury lekarz otrzymywać musi odrębne wynagrodzenie niż to przewidziane w umowie o pracę w celu odbywania szkolenia specjalizacyjnego.

Wadliwy przepis

Wyjątkowo niefortunną redakcję ma przepis art. 16i ust. 1d-1e ustawy o ZLiLD. Dotyczy on uprawnień lekarzy, którzy w trakcie specjalizacji korzystają z uprawnień związanych z rodzicielstwem lub stanem zdrowia (chodzi głównie o kobiety wychowujące dzieci do czterech lat, które nie zgodziły się na pracę w nocy i w godzinach nadliczbowych).

Miał on powodować, że jeśli w takiej sytuacji nie są odbywane dyżury medyczne, to nie powoduje to przedłużenia specjalizacji, o ile zamyka się to w wymiarze łącznie nieprzekraczającym 50 proc. wymiaru czasu pracy w ramach pełnienia dyżuru medycznego przewidzianego programem danej specjalizacji i trwa nie dłużej niż przez łącznie 24 miesiące.

Przepis ma jednak takie brzmienie, że interpretowano go jako ograniczenie uprawnień z art. 178 KP i podstawę do nakazywania pełnienia dyżurów. Ministerstwo Zdrowia w komunikacie z 13 lipca 2021 r. (RKLU.81222.318.2021.DR) przyznało, że przepis jest wadliwy, ale nie ogranicza uprawnień wynikających z prawa pracy i pozwala nie wydłużać specjalizacji, jeśli zachowane są wskazane w nim limity.

Samodzielne dyżury

Lekarze byli też często zmuszani do pełnienia samodzielnych dyżurów na samym początku specjalizacji. Również w tym zakresie doszło do zmian przepisów. W pierwszym roku specjalizacji lekarz może odmówić pełnienia samodzielnych dyżurów, okres ten może być dłuższy, jeśli przewiduje to program specjalizacji.

Ale skorzystanie z tego uprawnienia wyłącza możliwość samodzielnego dyżurowania w innych podmiotach (poza NPL oraz świadczeniami z innych dziedzin medycyny niż odbywana specjalizacja).

Jarosław Klimek, radca prawny OIL w Łodzi

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.