Bez specjalizacji nie jest się chirurgiem
Lekarz może używać tylko należnych mu tytułów zawodowych i naukowych – przypomina Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej Zbigniew Kuzyszyn.

Lekarz z kilkunastoletnim stażem pracy i z doktoratem został ukarany przez okręgowy sąd lekarski naganą za posługiwanie się na portalach internetowych i w mediach społecznościowych nienależnym mu tytułem specjalisty chirurga („ukończył specjalizację z chirurgii zdanym egzaminem”). Sprawa została podjęta z urzędu przez okręgowego rzecznika odpowiedzialności zawodowej, a zainicjowana w związku z prowadzeniem innego postępowania wyjaśniającego przeciwko lekarzowi.
Nie przekonał sądu
Broniący lekarza adwokat podkreślał, że ukończył on szkolenie specjalizacyjne w dziedzinie chirurgii, a określenia „chirurg” użyły osoby administrujące portalami, wskazując w ten sposób jedynie na dziedzinę medycyny, którą zajmuje się obwiniony. Na portalu społecznościowym, gdzie już sam lekarz był autorem wpisu, użył sformułowania „ukończyłem dwustopniową specjalizację z chirurgii ogólnej”, nie podając, że uzyskał tytuł chirurga, a jedynie, iż zakończył szkolenie specjalizacyjne.
Naczelny Sąd Lekarski utrzymał w mocy orzeczenie sądu I instancji. Odnosząc się do argumentacji obrony, zauważył, że ukończenie dwustopniowego szkolenia oznacza, iż lekarz musiałby legitymować się dyplomem poświadczającym co najmniej pierwszy stopień specjalizacji. A tak nie było.
Od prawomocnego orzeczenia sądu II instancji kasację wniósł obrońca ukaranego lekarza. Jednym z zarzutów kasacyjnych było podważenie obowiązku korygowania wpisów na stronach internetowych prowadzonych przez podmioty trzecie. Kasacja nic jednak nie dała. Sąd Najwyższy postanowieniem z 11 grudnia 2024 r. (sygn. Akt II ZK 104/24) oddalił ją jako w oczywisty sposób bezzasadną.
Na rzecz i w imieniu
Zasady Kodeksu Etyki Lekarskiej (KEL) są w tym zakresie niezmienne: „Lekarzowi wolno używać tylko należnych mu tytułów zawodowych i naukowych”. Takie brzmienie miał zarówno art. 62 KEL obowiązujący do końca 2024 r., jak i ostatnio uchwalona regulacja art. 70 KEL (załącznik do uchwały nr 5 Nadzwyczajnego XVI Krajowego Zjazdu Lekarzy z 18 maja 2024 r.).
W treści aktualnego KEL znalazło się dodatkowo dopowiedzenie czyniące wprost lekarza odpowiedzialnym „za informację o oferowanych usługach opublikowaną przez osoby trzecie w jego imieniu lub na jego rzecz” (art. 71 ust. 4). Ułatwi to prawidłowe rozumienie wcześniej obowiązującego zapisu. Dla podkreślenia wagi problemu dodatkowo zawarto w art. 71 ust. 2 postanowienie, że „taka informacja będzie zgodna z zasadami etyki lekarskiej”.
Warto przytoczyć fragment komentarza wypracowanego przez Komisję Etyki Lekarskiej Naczelnej Rady Lekarskiej do obowiązującego od 2025 r. KEL:
„Lekarz odpowiada za informację o oferowanych usługach opublikowaną przez osoby trzecie w jego imieniu lub na jego rzecz. Informacja publikowana w jego imieniu to informacja publikowana z upoważnienia czy w zastępstwie lekarza; informacja publikowana na jego rzecz to informacja publikowana na podstawie zobowiązania kogoś innego do świadczenia usługi polegającej na publikacji informacji.
Powyższe sformułowania, które znajdują się w art. 71 ust. 4 KEL, wskazują na odpowiedzialność lekarza za świadomy udział w tworzeniu informacji handlowej. Oznacza to m.in., że lekarz w miejscu pracy powinien dbać o rzetelność informacji na jego temat publikowanych przez pracodawcę”.
Statystyki z wokandy
W ciągu ostatnich ośmiu lat na wokandzie Naczelnego Sądu Lekarskiego znalazło się 18 spraw obejmujących zarzut posługiwania się nienależnym tytułem specjalisty lub stopniem naukowym doktora nauk medycznych. W zależności od okoliczności popełnienia czynu oraz wagi zgromadzonego materiału dowodowego dwóch lekarzy uniewinniono, w jednym przypadku umorzono postępowanie (uznając czyn za przewinienie mniejszej wagi), wobec sześciu lekarzy orzeczono naganę, wobec kolejnych sześciu – karę pieniężną, a wobec jednego – ograniczenie zakresu czynności w wykonywaniu zawodu lekarza. Prawo wykonywania zawodu zawieszono dwu lekarzom.
Zbigniew Kuzyszyn, Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej
Źródło: „Gazeta Lekarska” nr 3/2025