24 czerwca 2024

Co dalej z leczeniem udaru? Dr Jerzy Friediger zabrał głos

Po raz pierwszy spotykam się ze stanowiskiem wybitnych specjalistów, dążących do ograniczenia wykonywania procedury ratującej zdrowie i życie wyłącznie do kierowanych przez siebie ośrodków”.

Dr Jerzy Friediger. Foto: archiwum NIL

W taki sposób dr Jerzy Friediger, członek Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej i przewodniczący Zespołu roboczego ds. określenia modelu leczenia interwencyjnego udaru niedokrwiennego mózgu w Polsce, zareagował na pismo konsultanta krajowego w dziedzinie neurologii, prezesa Polskiego Towarzystwa Neurologicznego, konsultanta krajowego w dziedzinie radiologii i prezesa Polskiego Towarzystwa Radiologicznego dotyczące pilotażu „Leczenie ostrej fazy udaru niedokrwiennego za pomocą przezcewnikowej trombektomii mechanicznej naczyń domózgowych lub wewnątrzczaszkowych”.

List został skierowany do Prezydium NRL. „Szczególnie przykre jest mijanie się z prawdą przy określeniu składu zespołu wykonującego zabiegi” – podkreśla dr Jerzy Friediger. Jak przypomina, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 16 października 2018 r. specjalności wyliczone w liście wymienione są alternatywnie. To nie lekarze wszystkich wymienionych specjalności muszą uczestniczyć w zabiegu – musi go wykonywać lekarz jednej z nich, spełniający kryteria samodzielnego operatora.

„Chciałbym zwrócić Państwa uwagę, że nie jedynie kierowane przez Was Ośrodki są w stanie spełnić kryteria rozporządzenia. Zgadzając się w pełni (prócz powyższego zastrzeżenia) z przedstawioną oceną zwracam uwagę, że warunki przedstawione w rozporządzeniu spełnia szereg ośrodków w kraju, nie uczestniczących w pilotażu” – podkreślił dr Jerzy Friediger.

Zdaniem Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej pilotaż w pełni zdał egzamin i pozwolił na wyciągniecie wniosków, że skuteczna metoda, pozwalająca na leczenie chorych skazanych przy innym sposobie leczenia na inwalidztwo warta jest rozpowszechnienia i włączenia w nią większej ilości ośrodków. Pozwoli to na zmniejszenie ilości tragedii dotykającej chorych, podobnie jak rozpowszechnienie leczenia interwencyjnego w zawałach serca pozwoliło na ograniczenie śmiertelności wśród pacjentów dotkniętych tym schorzeniem.

„Niezrozumiały dla mnie jest sprzeciw wobec propozycji szerszego stosowania tej metody w ośrodkach odpowiednio przygotowanych i spełniających wymogi rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 16 października 2018 r. Niemal 2,5-letni okres pilotażu wydaje się być wystarczający dla oceny skuteczności metody i podjęcia decyzji o jej upowszechnieniu” – podkreślił dr Jerzy Friediger. Jak dodał, w związku z tym, że ocena tej metody jest pozytywna, nie może się oprzeć wrażeniu, że sprzeciw wobec jej upowszechnienia ma charakter pozamerytoryczny.

W podjętym kilka tygodni temu stanowisku Prezydium NRL podkreśliło, że w interesie pacjentów leży rozpowszechnienie tej metody leczenia, co oznacza potrzebę powstania w kraju „zdecydowanie większej liczby ośrodków” oferujących całodobowe leczenie interwencyjne udarów, aby możliwe było skrócenie czasu od wystąpienia objawu do zabiegu. Samorząd lekarski wskazał na „konieczność zakończenia przedłużającego się pilotażu” oraz zaapelował o wprowadzenie procedury do finansowania przez NFZ jako „sposobu leczenia udarów mózgu o skuteczności potwierdzonej najwyższą klasą dowodów naukowych”.