29 sierpnia 2025

Paweł Barucha: nieobecni nie mają głosu

Po raz pierwszy w historii lekarze i lekarze dentyści mogą głosować elektronicznie w wyborach do organów izb lekarskich. O nowym narzędziu, sytuacji lekarzy dentystów oraz o tym, co oznacza zmiana na stanowisku ministra zdrowia, mówi wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Paweł Barucha w rozmowie z Arturem Pedrycem.

Fot. arch. NIL

Ruszyły wybory w okręgowych izbach lekarskich. W tym roku czeka nas nowość – po raz pierwszy będziemy mogli głosować w formie elektronicznej.

Tak, samorząd lekarzy i lekarzy dentystów jest pierwszym, który wprowadza nowoczesną formę głosowanie elektronicznego. 17 maja 2025 r. Krajowa Komisja Wyborcza certyfikowała system informatyczny przeznaczony do przeprowadzenia wyborów X kadencji. Wprowadzenie możliwości głosowania elektronicznego było jednym z głównych postulatów naszego środowiska.

Ponad rok temu, podczas Nadzwyczajnego XVI Krajowego Zjazdu Lekarzy w dniach 16–18 maja 2024 r., delegaci przyjęli uchwały w tej sprawie. Stało się to podstawą do rozpoczęcia prac nad stworzeniem od podstaw bezpiecznego i funkcjonalnego systemu głosowania elektronicznego. Lekarze mogą już z niego korzystać.

Czy uważa Pan, że forma elektroniczna zachęci do głosowania tych, którzy dotychczas nie brali udziału w wyborach?

Tak. Lekarze zwykle mają bardzo mało wolnego czasu. Niejednokrotnie łączą wiele obowiązków, takich jak praca w szpitalu czy przychodni z prowadzeniem prywatnego gabinetu albo spółki medycznej, wykładami na uczelni albo badaniami naukowymi. Mieliśmy wiele sygnałów, że ktoś chciał wziąć udział w wyborach, ale procedury z tym związane były zbyt czasochłonne. Dlatego właśnie został stworzony system głosowania elektronicznego.

Na dodatek zaprojektowano go w taki sposób, aby wszystko można było zrobić w czasie nie dłuższym niż pięć minut. Dzięki temu nawet bardzo zapracowana osoba będzie mogła wziąć udział w wyborach. Mamy już pierwsze dowody na to, jak system elektroniczny wpływa na frekwencję. W Warszawie zgłosiło się więcej kandydatów na delegatów, niż jest mandatów do obsadzenia. Wcześniej takie sytuacje się nie zdarzały.

Jakie najważniejsze funkcje i udogodnienia oferuje nowy system głosowania elektronicznego?

System obsługuje większość czynności związanych z wyborami. Począwszy od przeniesienia się do innego rejonu wyborczego, przez możliwość zgłoszenia swojej kandydatury, po oddanie głosu. Jego głównymi zaletami jest bezpieczeństwo, prostota, krótki czas wykonywania poszczególnych czynności. Logowanie odbywa się za pośrednictwem profilu zaufanego. Wszystko jest banalnie proste.

Czy uważa Pan, że lekarze dentyści są obecnie właściwie reprezentowani w strukturach naszego samorządu?

Zdecydowanie tak.

Zadałem to pytanie, ponieważ zdarzają się sytuacje, że w czasie wyborów brakuje kandydatów na funkcje, które przysługują lekarzom dentystom.

Najlepszym dowodem na to, że lekarze dentyści są właściwie reprezentowani oraz mają silną pozycję w strukturach naszego samorządu, jest choćby fakt, iż prezesami wielu okręgowych izb są właśnie dentyści. Tak jest np. w Olsztynie, Opolu, Gdańsku, Zielonej Górze, Krakowie czy Toruniu. Oczywiście, w przeszłości bywało, że brakowało dentystów chętnych do ubiegania się o mandat delegata na zjazd okręgowy. Mam nadzieję, że teraz to się zmieni dzięki wprowadzeniu elektronicznego systemu głosowania. To ogromne ułatwienie. Praktycznie wszystkie rzeczy związane z wyborami można teraz wykonać w ciągu kilku minut bez wychodzenia z domu. Potrzebny jest tylko telefon lub komputer z dostępem do internetu.

Co powiedziałby Pan lekarzom, zwłaszcza lekarzom dentystom, którzy mimo tych wszystkich udogodnień nie planują udziału w wyborach do samorządu? Jak ich przekonać, że warto?

Nieobecni nie mają głosu. Jeśli ktoś nie uczestniczy w wyborach, godzi się, by inni zdecydowali za niego. Tymczasem warto pamiętać, że wybory do samorządu lekarskiego różnią się – i to bardzo – od tych powszechnych. Tu o wiele łatwiej zostać delegatem na zjazd niż posłem czy senatorem i ma się znacznie większy realny wpływ na proces decyzyjny. Każdy delegat na zjeździe okręgowym może zgłosić pomysł, który ma szansę stać się przedmiotem uchwały, która będzie realizowana przez okręgową radę lekarską. Izby mają naprawdę pokaźne budżety. Na co te pieniądze zostaną wydane, zależy od tych, którzy angażują się w działalność samorządu lekarskiego.

Biorąc udział w wyborach na poziomie izb okręgowych, ma się bezpośredni wpływ na decyzje Naczelnej Rady Lekarskiej. Każdy prezes okręgowej izby lekarskiej z automatu, z racji pełnionej funkcji, jest jednocześnie członkiem Naczelnej Rady Lekarskiej. Szczególnie zachęcam do angażowania się w działalność samorządu osoby młode, które mają świeże spojrzenie na świat i przyszłość. Jak mawiał klasyk – aby rodziły się dobre pomysły, trzeba wielu głów, a my potrzebujemy dobrych pomysłów i nowych metod, by pokonywać problemy naszej grupy zawodowej.

Skoro już wspomniał Pan o problemach, czy rekonstrukcja rządu i nowa minister zdrowia pomoże w ich rozwiązywaniu?

Mam nadzieję, że tak. Od kilku miesięcy obserwowaliśmy niepokojące zjawisko w resorcie zdrowia. Wszystko, co było ustalane, o czym zapewniano nas, że będzie realizowane, nieoczekiwanie i nagle trafiało do kosza. Kolejne posiedzenie Rady ds. Rozwoju Stomatologii, ustalone na 25 lipca, zostało odwołane. Ewidentnie ministerstwo przestało słuchać głosu doradczego ciała, które samo powołało do życia. Zmiany wycen świadczeń stomatologicznych utknęły w martwym punkcie. Nasze uwagi w sprawie higienistek nie zostały uwzględnione.

Taki stan nie mógł dłużej trwać. Zmiana na stanowisku ministra zdrowia była więc potrzebna. Inną kwestią jest to, czy nowa szefowa resortu, która zajmowała się szpitalnictwem, będzie przykładała odpowiednio dużą wagę do problemów stomatologii. Oczywiście będziemy o to walczyć, ale tak długo jak rząd nie znajdzie dodatkowych pieniędzy na służbę zdrowia, nie uda nam się uciec z błędnego koła.

Czy to znaczy, że nad stomatologią zawisły czarne chmury?

Ewidentnie brakuje pieniędzy w systemie i dostrzegam sygnały mogące świadczyć o zakusach, aby stomatologia była działem medycyny, w którym pacjenci będą musieli zapewnić sobie opiekę we własnym zakresie. Oczywiście zrobimy wszystko, aby tak się nie stało. Nastawieni jesteśmy na walkę o dobro pacjenta oraz interesy lekarzy i lekarzy dentystów.

O co samorząd musi zabiegać w pierwszej kolejności?

Problemy wywołane przez rządzących od wielu lat narastają, a zmiany w naszym kraju są procesem bardzo długim. Przykładem niech będzie nowa wycena w chirurgii i periodontologii. Początek to rok 2018, a koniec 2023. A gdyby zabrakło determinacji na finiszu, to mimo że procedury są gotowe, z powodu braku gotowości systemu informatycznego NFZ nie udałoby się wprowadzić zmian jeszcze długo. Trochę krócej trwała nowa wycena protetyki. Niestety, pomimo małej liczby procedur nie obyło się bez problemów. Moim zdaniem ministerstwo nie chce zrozumieć, że chcemy pomóc w lepszym działaniu systemu. To jest nasz jedyny cel.

Zaznaczyć należy, że sporo rzeczy było już przepracowanych z poprzednią panią minister i jej zastępcami, część procesów weszła w fazę realizacji. Zrobię wszystko, aby te procesy nie zostały zahamowane. Równolegle jest kilka rzeczy do załatwienia „na już”. Najważniejsze, a jednocześnie najtrudniejsze, to zwiększenie funduszy na publiczną opiekę dentystyczną. Obecnie Narodowy Fundusz Zdrowia przeznacza na nią mniej niż 2 proc. swojego budżetu. To stanowczo za mało. Przy takim finansowaniu nie jest możliwe zabezpieczenie wszystkich pacjentów chętnych do leczenia na NFZ. Cierpią na tym również uczelnie medyczne, a bez nich nie będzie młodych dentystów.

Problemem jest zmiana w dotowaniu wyższych uczelni medycznych, w szczególności trzeba zadbać o to, aby lekarze dentyści specjaliści nie uciekali do sektora prywatnego, tylko godziwie zarabiali jako nauczyciele uniwersyteccy i chcieli kształcić kolejne pokolenia. Stomatologia to dziedzina medycyny odpowiedzialna za pierwszy etap leczenia wielu chorób ogólnoustrojowych. Objawy wielu z nich są obecne w jamie ustnej. Potrzebujemy kadry naukowej rozwijającej badania w tej materii. Zmian wymaga także proces kształcenia podyplomowego. Od lat postulujemy zwiększenie liczby miejsc specjalizacyjnych w dziedzinach stomatologicznych i rozwiązanie problemu blokowania tych miejsc.

Źródło: „Gazeta Lekarska” nr 9/2025


Jak zalogować się i korzystać z systemu elektronicznego – filmy instruktażowe znajdziecie Państwo na www.nil.org.pl/dla-lekarzy/wybory-elektroniczne-do-organow-izb-lekarskich


Trwające wybory w izbach okręgowych wyłonią także delegatów na krajowy zjazd lekarzy, który jest najważniejszym organem samorządu lekarskiego. Krajowy zjazd lekarzy odbędzie się w dniach 21-23 maja 2026 r. w Jachrance w Hotelu Warszawianka.