13 czerwca 2024

Wróg klasowy? NIL o narracji medialnej w sprawie zarobków lekarzy

Zdaniem Naczelnej Izby Lekarskiej narracja towarzysząca niektórym publikacjom medialnym dotyczącym wynagrodzeń lekarzy i lekarzy dentystów wskazuje na to, że osoby wykonujące ten zawód traktuje się czasami jak „wroga klasowego”.

Foto: pixabay.com

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami dotyczącymi wysokości zarobków lekarzy i lekarzy dentystów, na stronie Naczelnej Izby Lekarskiej pojawił się komunikat.

Wskazano w nim m.in., że „nieścisłości, uproszczenia i wprowadzające w błąd argumenty mogą wynikać z niewiedzy, ale także ze złej woli i świadczą, że czas oklasków dla medyków minął”. Zdaniem NIL w mediach pojawiają się wypowiedzi przypominające słynne powiedzenie „pokaż lekarzu, co masz w garażu”, co dla części z nich może stanowić „kolejny sygnał zachęcający do emigracji”.

W komunikacie wskazano, że:

Dodatki do wynagrodzenia za pracę przy zwalczaniu epidemii otrzymują osoby wykonujące różne zawody medyczne – nie tylko lekarze; dodatki te nie są formą uprzywilejowania lekarzy jako grupy zawodowej, lecz mają rekompensować dodatkową pracę i ryzyko związane z opieką nad pacjentami covidowymi; przypominamy, że zasady wypłaty dodatków określone są poleceniem Ministra Zdrowia i to Minister ponosi odpowiedzialność za skutki finansowe swego polecenia również wynikające z ewentualnych braków czy wad tej decyzji, a nie lekarze, którzy zgodnie z jej treścią dodatki otrzymują; samorząd lekarski bezskutecznie zabiegał o uregulowanie kwestii związanych z tymi dodatkami w sposób klarowny i jednoznaczny na poziomie ustawy, a nie w formie polecenia ministra, o niesprecyzowanym statusie prawnym;

W przestrzeni publicznej postulowane przez samorząd lekarski poziomy płacy minimalnej zestawia się z zarobkami, które niektórzy lekarze są w stanie osiągnąć łącznie, czyli z wynagrodzenia zasadniczego oraz dodatkowo wykonywanych dyżurów medycznych; tymczasem regulowana ustawowo płaca minimalna w ochronie zdrowia jest płacą zasadniczą i nie obejmuje wynagrodzenia za świadczenie dodatkowych dyżurów medycznych; używanie tego rodzaju porównań w dyskusji publicznej – niestety również przez polityków – lekarzy wprowadza w błąd opinię publiczną i zafałszowuje obraz sytuacji finansowej środowisk medycznych;

Samorząd lekarski konsekwentnie od wielu lat zabiega o podwyższenie minimalnego wygrodzenia lekarzy i lekarzy dentystów w zależności od posiadanych kwalifikacji (w oparciu o kryterium posiadanej specjalizacji); regulacja ta dotyczy tylko minimalnego wynagrodzenia, zatem nie ma na celu podwyższenia wynagrodzeń tym lekarzom i lekarzom dentystom, którzy obecnie osiągają wynagrodzenie większe; beneficjantami postulowanych zmian w zakresie podwyższenia wynagrodzenia minimalnego nie będą zatem wszyscy lekarze i lekarze dentyści bez względu na osiągane obecnie zarobki, ale tylko ci, którzy mają najniższe stawki”.