17 kwietnia 2024

Zastrzyk czy hejt? W Katowicach o kulisach ruchu antyszepionkowego

Ponad 5,5 tys. rodziców z woj. śląskiego odmówiło zaszczepienia swoich dzieci. Z otwartą przyłbicą o popularności tzw. ruchu antyszczepionkowego rozmawiano w Katowicach podczas kolejnej edycji Wojewódzkiej Konferencji Naukowo-Szkoleniowej „Zaszczep się – bądź zdrów”.

 

Foto: ŚIL

Pierwszy wykład wygłosił dr Dawid Ciemięga – lekarz z Tychów, który postanowił walczyć na drodze sądowej z opiniami na swój temat, wyrażanymi przez anonimowych użytkowników internetu.

– Powiedziałem „dość!”. Nie będę tolerował zachowań godzących w mój wizerunek i dobro dzieci – podkreślił tyski pediatra. W czasie swojego wystąpienia mówił m.in. o reakcjach rodziców na informacje o tym, że szczepienia wywołują autyzm.

Dodał, że zawsze stara się przedstawiać rodzicom fakty i tłumaczyć, skąd biorą się tego rodzaju nieprawdziwe informacje. Przed uczestnikami konferencji odkrywał kulisy ruchu antyszczepionkowego. Zwrócił uwagę na mechanizmy działania, jakimi posługują się tzw. antyszczepionkowcy. Przypomniał, że skuteczność i bezpieczeństwo szczepionek potwierdzają najbardziej wiarygodnie metaanalizy, ponieważ biorą pod uwagę wpływ szczepień na bardzo dużą grupę populacji.

POLECAMY: Odra atakuje w Czechach, w Niemczech, we Włoszech, w Rumunii, na Ukrainie, we Francji

– W Serbii, w Rumunii, we Włoszech powraca odra, a w Wenezueli pierwszy raz od 30 lat pojawiło się Polio. My jako lekarze, musimy aktywnie zwalczać pseudo naukę i przekazywać merytoryczną wiedzę – podkreślił dr Ciemięga. Na zakończenie swojego wystąpienia wspomniał o wsparciu, którego udzieliła mu Śląska Izba Lekarska w walce o jego dobre imię. W sprawie dr. Ciemięgi prokuratura wszczęła postępowanie z urzędu przeciwko osobom, które oczerniały go „w sieci”. W uzasadnieniu napisano, że wymagał tego interes społeczny.

Śląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny dr Urszula Mednera-Bożek podkreśliła, że w województwie śląskim osób uchylających się od szczepień jest 5582. Tę grupę stanowią osoby, które trudno przekonać, by zaszczepiły swoje dzieci. – Jak ważne są szczepienia zauważamy analizując sytuację, która ma miejsce na Ukrainie i w Czechach. W województwie śląskim od początku roku zanotowaliśmy tylko dwa zachorowania na Odrę, potwierdzone laboratoryjnie. Choroba dotknęła Ukrainkę, która przyjechała na Śląsk i osobę, która wróciła z wycieczki do Lwowa – powiedziała dr Urszula Mendera-Bożek. To może być dopiero początek problemu, ponieważ okres wakacyjny będzie sprzyjał rozprzestrzenieniu się choroby. Niebezpieczne pod tym względem mogą być kraje: Włochy, Grecja, Francja i Bułgaria. Tam zachorowań jest zdecydowanie więcej niż w Polsce.

Dr Piotr Kajfasz wygłosił wykład zatytułowany „Bezpieczny Świat. Szczepienia dla podróżnych”. Podkreślił, że najważniejsze szczepienia dla podróżnych to szczepienia przeciwko chorobom brudnych rąk: żółtaczce pokarmowej, durowi brzusznemu oraz szczepienia przypominające przeciwko błonnicy, tężcowi, polio i krztuścowi. Kolejne szczepienia należy wykonywać w zależności od tego, dokąd podróżujemy. Jeśli wybieramy się do Indii, to powinniśmy pomyśleć o szczepionce przeciwko wściekliźnie (60 tys. ludzi na świecie umiera rocznie na tę chorobę). W Afryce Subsaharyjskiej jest wielka epidemia cholery, więc trzeba się dodatkowo zabezpieczyć przed tą chorobą, natomiast w Azji Południowo-Wschodniej istnieje duże ryzyko japońskiego zapalenia mózgu. By być zabezpieczonym przed chorobami, można zaszczepić się nawet dzień przed wyjazdem.

POLECAMY: Minister zdrowia o klauzuli opt-out, podwyżkach wynagrodzeń w ochronie zdrowia i lekarzach ze Wschodu

Na konferencji omówiono także aktualny kalendarz szczepień. Zdaniem prof. Leszka Szenbora, kierownika Katedry i Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego Nr 1 we Wrocławiu, kalendarz szczepień jest dobry, ale ubogi, w związku z tym mógłby być bogatszy. Jego zdaniem, nie można dopuścić do degradacji programu szczepień ochronnych w Polsce, gdyż on zapewnia obywatelom bezpieczeństwo. – Opieramy się licznym przypadkom wwiezienia wirusa odry do Polski z Ukrainy, gdzie już choruje 13 tys. osób, to w większości osoby dorosłe. Odra jest chorobą bardzo zakaźną. Do 15 czerwca odnotowaliśmy zaledwie 71 zachorowań. To niestety więcej niż w ubiegłym roku, ale w dalszym ciągu niewiele. Najważniejsze, że nie mamy epidemiologicznego rozsiewu zakażeń, tylko drobne ogniska – tłumaczył prof. Szenbor.

Dodał, że dzieci zakażone wirusem HIV w Polsce mają kalendarz szczepień maksymalnie rozszerzony, taki, jak w najbogatszych krajach świata, dzięki czemu one zdecydowanie rzadziej chorują. Profesor podkreślił, że cieszy się z zapowiedzi Ministerstwa Zdrowia dotyczących końca negocjacji, których zwieńczeniem będzie wprowadzenie refundowanych szczepień przeciwko grypie w grupach ryzyka. To bardzo dobry krok, biorąc pod uwagę liczbę zachorowań na grypę w ubiegłym roku (4 miliony) oraz ponad 40 zgonów z powodu tej choroby.

O szczepieniach przeciwko HPV mówił ginekolog i onkolog dr hab. Bogdan Michalski. Tłumaczył, że szczepionka może być podawana wszystkim kobietom i mężczyzną do 40 roku życia. Szczepionka daje pełne zabezpieczenie przed rozwojem zmian przed nowotworowych szyjki macicy, pochwy, sromu, odbytu, krtani, gardła, migdałków i przełyku. „Niewiele się mówi o szczepionkach przeciwko HPV i brakuje konkretnej wiedzy. Jedyną szansą jest program powszechnych szczepień wśród nastolatek. Włosi, Niemcy, Amerykanie, Kanadyjczycy, Brytyjczycy, Szwedzi wprowadzili takie szczepienia obowiązkowe, mimo to, że mają bardzo dobre programy cytologiczne – powiedział dr Michalski.

W IV Wojewódzkiej Konferencji Naukowo-Szkoleniowej, która odbyła się 19 czerwca, wzięło udział ponad 360 osób zainteresowanych tematem szczepień. – Liczba osób zgromadzonych na tej sali świadczy o tym, że temat jest niezwykle istotny. U naszych sąsiadów szaleje odra, miejmy nadzieję, że ta epidemia nie dotrze do nas – podkreśliła dr hab. Halina Borgiel-Marek. Organizatorem konferencji była Śląska Izba Lekarska w Katowicach, a współorganizatorami Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Katowicach oraz Polskie Towarzystwo Higieniczne.

Źródło: ŚIL