28 lutego 2024

Złoty więcej i ulgi nie będzie

Wystarczy, że pełnoletnie dziecko lekarza zarobi 1 zł powyżej limitu, który wynosi obecnie nieco ponad 19 tys. zł, a jego rodzic straci możliwość korzystania z preferencji podatkowych – pisze Anna Wojda.

Fot. pixabay.com

Dobrze płatny wakacyjny staż studencki czy praktyki mogą spowodować, że rodzice pożegnają się z ulgą prorodzinną. Stracą również możliwość rozliczenia się jako samotnie wychowujący dziecko.

Warto jednak pamiętać, że utrata prawa do preferencji podatkowych wchodzi w grę jedynie w przypadku pełnoletnich dzieci, które się uczą lub studiują. W przypadku małoletnich limit nie obowiązuje. A to oznacza, że jeśli małoletnie dziecko lekarza zarobi nawet 30 tys. zł (np. w reklamie czy filmie), jego rodzic nadal skorzysta z ulgi prorodzinnej.

Kiedy limit ma znaczenie

Ulga prorodzinna przysługuje rodzicom dzieci, które: nie ukończyły jeszcze 18 lat; otrzymują zasiłek pielęgnacyjny lub rentę socjalną; nie ukończyły 25 lat i uczą się lub studiują. Ważne jest jednak, by dochody pełnoletniego dziecka nie przekraczały w roku podatkowym dwunastokrotności renty socjalnej. W tym roku jest to dokładnie 19 061,28 zł.

W przyszłym limit się zmieni, bo wzrośnie kwota renty, od której zależy jego wysokość. Ulgę prorodzinną rodzice odliczają od podatku. Jak dużo – zależy od tego, ile dzieci mają. Na pierwsze i drugie przysługuje 1112,04 zł, na trzecie – 2000,04 zł, a na czwarte i każde kolejne – 2700 zł.

Warto pamiętać, że nie tylko wysokość zarobków dziecka może pozbawić prawa do ulgi prorodzinnej. Rodzice nie mają do niej prawa także wtedy, gdy w stosunku do dochodów pełnoletniego dziecka stosuje się przepisy o podatku liniowym, ryczałcie albo podatku tonażowym. Ważne jest również to, w jaki sposób rozliczają swoje dochody rodzice. Jeśli płacą podatek liniowy lub ryczałt ewidencjonowany, to nawet jeśli dziecko zarobiło więcej, niż wynosi limit, i tak nie będą mogli skorzystać z ulgi.

Samotne wychowywanie i rodziny 4+

W przypadku pełnoletnich dzieci studiujących czy uczących się, które pracują (choćby dorywczo), ważny jest jeszcze jeden limit. Otóż osoby do 26. roku życia nie płacą podatku dochodowego do limitu 85 528 zł (nie dotyczy to dochodów z umów o dzieło i z działalności gospodarczej). Oznacza to, że dziecko lekarza, które zarobi ponad 19 tys. zł (i będą to dochody z umowy o pracę lub umowy zlecenia), nie zapłaci od tej kwoty podatku.

Jego rodzice stracą jednak prawo do ulgi prorodzinnej. I to nawet wtedy, gdy limit zostanie przekroczony choćby o złotówkę. Podobnie będzie z rozliczeniem rodziców samotnie wychowujących pełnoletnie dzieci, które się uczą i jednocześnie zarabiają. Jeśli na przykład 22-letni student zarobi w wakacje 20 tys. zł, nie zapłaci do urzędu skarbowego podatku, ale jego mama lekarka, która go sama wychowuje (ojciec nie żyje), nie będzie miała prawa rozliczyć się jako samotny rodzic.

Co do zasady jako samotny może się rozliczyć rodzic będący panną, kawalerem, wdową, wdowcem, rozwódką, rozwodnikiem, osobą, w stosunku do której orzeczono separację w rozumieniu odrębnych przepisów, lub osobą, której małżonek został pozbawiony praw rodzicielskich albo odbywa karę pozbawienia wolności. Podatek w takim przypadku określa się w podwójnej wysokości podatku obliczonego od połowy dochodów osoby samotnie wychowującej dzieci. Takie rozliczenie może być korzystne zwłaszcza dla osób, których dochody przekroczyły 120 tys. zł i które musiałyby zapłacić podatek według stawki 32 proc.

Bardzo korzystną preferencją podatkową dla rodziców posiadających kilkoro dzieci jest ulga dla rodzin 4+. Polega ona na tym, że każdy rodzic co najmniej czworga dzieci może nie płacić podatku od przychodów wynoszących 85 528 zł rocznie (przy dwojgu rodziców będzie to 171 056 zł). Ale również w tym przypadku trzeba bardzo uważać na zarobki pełnoletniego dziecka. Wystarczy, że jedno z dzieci przekroczy limit, a rodzice stracą całą ulgę, na wszystkie. Przykładowo syn (student 23 lata) zarobi w wakacje 19 200 zł, a jego rodzice stracą całą ulgę, nawet jeśli pozostałe troje dzieci spełni warunki.

Anna Wojda

Rodzice też muszą policzyć

W pewnych sytuacjach ważna może być wysokość dochodów rodziców. Jest tak wtedy, gdy wychowują jedno dziecko. By mogli skorzystać z ulgi prorodzinnej, dochody nie powinny przekroczyć 112 tys. zł – gdy podatnik pozostaje w związku małżeńskim (dochody małżonków się sumują), 112 tys. zł – w przypadku osoby samotnie wychowującej dziecko i 56 tys. zł – jeśli podatnik nie pozostawał w związku małżeńskim (również wtedy, gdy sytuacja miała miejsce przez część roku).