Nowy regulamin PES

Osoby zdające Państwowy Egzamin Specjalizacyjny ucieszy informacja o zakazie stosowania krzyżowego ognia pytań, ale wprowadzenie nowej skali ocen wzbudzi już zapewne mieszane uczucia. Co się zmieniło?

prof. Mariusz Klencki, dyrektor Centrum Egzaminów Medycznych w Łodzi

Prof. Mariusz Klencki, dyrektor Centrum Egzaminów Medycznych w Łodzi
Foto: Marta Jakubiak

Od 1 maja obowiązuje nowy regulamin przeprowadzania Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego dla lekarzy i lekarzy dentystów. Jak przyznaje prof. Mariusz Klencki, dyrektor Centrum Egzaminów Medycznych w Łodzi, dotychczas dokument niezbyt szczegółowo określał zasady zdawania części ustnej.

– Trochę wynikało to z faktu, że egzamin ustny różnie wygląda w poszczególnych specjalnościach. Szanując ich odmienność i specyfikę, nie wchodziliśmy drobiazgowo w tę materię, ale wydaje się, że to był błąd. Dlatego wprowadzamy nowe rozwiązania – mówi prof. Klencki. Pierwszą, dla niektórych dość kontrowersyjną zmianę, stanowi nowa skala ocen (dotyczy oceniania zadań cząstkowych).

Obok bardzo dobrej (5), dobrej plus (4,5), dobrej (4), dostatecznej plus (3,5), dostatecznej (3) i niedostatecznej (2) pojawiła się ocena dyskwalifikująca (1).  – To początkowo wywoła małe zamieszanie, ale warto ją wprowadzić. To ocena cząstkowa, którą można otrzymać na egzaminie ustnym. Oceną końcową z egzaminu ustnego nigdy jednak nie będzie „jedynka”, bo zgodnie z rozporządzeniem najniższą oceną może być „dwójka”, czyli ocena niedostateczna – tłumaczy dyrektor CEM.

Ocena dyskwalifikująca

Zgodnie z regulaminem PES, ocena dyskwalifikująca za daną odpowiedź może być postawiona, gdy opowie się za tym co najmniej połowa składu zespołu egzaminacyjnego. Gdy osoba zdająca po zapoznaniu się z treścią pytania egzaminacyjnego nie udzieli żadnej odpowiedzi, również otrzyma „jedynkę”. – Z mocy regulaminu – podkreśla prof. Klencki. Uzyskanie przez osobę zdającą oceny dyskwalifikującej za którąkolwiek odpowiedź spowoduje przerwanie egzaminu i zakończenie go wynikiem negatywnym nawet wtedy, gdyby z pozostałych zadań osoba zdająca uzyskała najlepsze noty.

– Ta ocena należy się osobie, która odpowiedziała na jakieś pytanie w taki sposób, że wykazała się brakiem wiedzy mogącym stanowić zagrożenie dla zdrowia bądź nawet życia pacjenta i musi egzamin powtórzyć niezależnie od tego, czy jest dobrze przygotowana w innych obszarach. Wprowadzenie „jedynki” sprawia, że zdejmujemy pewne odium z „dwójki”: teraz będzie można postawić ocenę niedostateczną komuś, kto wykazał się dostateczną wiedzą, ale „dwójka” traci walor, że to koniec, że ktoś nie zdał całego egzaminu. Paradoksalnie spowoduje to zapewne, że członkom komisji łatwiej będzie stawiać „dwójki”, bo nie będzie się to wiązało ze zdyskwalifikowaniem kandydata – wyjaśnia dyrektor CEM.

Warto dodać, że uzyskanie przez osobę zdającą oceny niedostatecznej za dwa albo więcej zadań spowoduje ten sam skutek, co w przypadku oceny dyskwalifikującej, tzn. uzyskanie negatywnego wyniku egzaminu ustnego niezależnie od ocen uzyskanych za pozostałe zadania. Na potwierdzenie tezy, że – jak to ujmuje prof. Klencki – te zmiany nie służą prześladowaniu osoby zdającej egzamin, w protokole indywidualnym PES, zamieszcza się uzasadnienie wystawionej oceny za każde zadanie (w szczególności wskazując braki i błędy w odpowiedzi udzielonej przez zdającego w przypadku oceny niedostatecznej albo dyskwalifikującej).

– Nie ma na to dużo miejsca, ale takie uzasadnienie jest konieczne. Trzeba wpisać co zdający powiedział albo czego nie powiedział, a co powinien był powiedzieć, pokazać czy zrobić, bo egzamin ustny nie musi ograniczać się tylko do mówienia – mówi szef CEM. Przewodniczący zespołu egzaminacyjnego może wyznaczyć spośród członków zespołu jedną osobę, która będzie dokonywać wpisów w protokole.

Zadanie praktyczne

Egzamin ustny obejmuje co najmniej cztery i nie więcej niż sześć zadań egzaminacyjnych, a przynajmniej jedno powinno mieć charakter praktyczny (np. w postaci analizy procesu diagnostycznego oraz planowania leczenia w konkretnym przypadku klinicznym). Cel tego przepisu jest jasny: upraktycznić PES.

– Często słyszę głosy krytyki pod adresem egzaminu specjalizacyjnego, że jest za mało praktyczny. Część praktyczna została zlikwidowana, bo trudno nam przeegzaminować np. chirurga przy stole operacyjnym, bowiem nie pasuje to do wymogów ustaw. Nie ma jednak przeciwwskazań, by egzamin ustny miał w części charakter praktyczny. Ustawa mówi, że część ustna nie może obejmować procedur inwazyjnych, a zatem może obejmować nieinwazyjne. Nie ma przeszkód, by egzamin odbywał się z udziałem pacjenta. Wyobrażam sobie egzamin z interny polegający m.in. na zbadaniu pacjenta i będzie to zgodne z prawem – precyzuje dyrektor CEM.

W znowelizowanym regulaminie PES jest zapis mówiący o tym, że zdający odpowiada na zadania egzaminacyjne przekazane przez zespół egzaminacyjny pojedynczo albo w postaci wylosowanego zestawu i w każdym z tych przypadków jest zobowiązany do udzielenia odpowiedzi na wszystkie zadania. Niedopuszczalne jest wskazywanie przez zdającego zadania, na które może nie udzielić odpowiedzi. – Tutaj zwiększamy rygor – nie ukrywa prof. Klencki, dodając, że słabością egzaminu ustnego jest ograniczona możliwość sprawdzenia całej wiedzy zdającego.

Jeden na jednego

Nowością w regulaminie jest zapis, zgodnie z którym w trakcie udzielania odpowiedzi na konkretne zadanie egzamin jest prowadzony przez jednego członka zespołu egzaminacyjnego, wskazanego przez przewodniczącego zespołu egzaminacyjnego. Tylko on może zadawać pytania uszczegóławiające i egzekwować na nie odpowiedzi. – Żeby chronić zdających, zakazujemy wystawiania osoby egzaminowanej na krzyżowy ogień pytań. Dane zadanie egzaminacyjne odbiera jeden egzaminator, pozostali przysłuchują się, oceniają, ale pytań nie zadają – tłumaczy szef CEM.

Każdy z członków komisji egzaminacyjnej ma pełną autonomię w zakresie ustalenia oceny, a udzielenie odpowiedzi na każde zadanie egzaminacyjne nie powinno przekraczać 15 minut. – To przepis instrukcyjny. Chodzi o to, by nie przeciągać egzaminów – mówi prof. Klencki. Dużą zmianą wydaje się możliwość prowadzenia egzaminu w podzespołach. Jak stanowi nowy regulamin, na wniosek przewodniczącego Państwowej Komisji Egzaminacyjnej, w danej sesji egzaminacyjnej odpowiedzi na poszczególne zadania egzaminacyjne mogą być odbierane i oceniane przez dwuosobowe podzespoły członków zespołu egzaminacyjnego.

W takim przypadku osoba egzaminowana składa egzamin przed co najmniej dwoma podzespołami. Na czym to polega? – Komisję można, choć nie jest to obligatoryjne, podzielić na dwa podzespoły specjalizujące się w odbieraniu egzaminu z jakiegoś obszaru. W ślad za tym zostaje dostosowany protokół egzaminacyjny. Wcześniejszy protokół był egzaminatorocentryczny, bo każdy egzaminator miał swój arkusz, który wypełniał, oceniając wszystkie pytania. Teraz jest zadaniocentryczny, gdyż każde zadanie ma swój arkusz w protokole i tam jest m.in. uzasadnienie oceny – objaśnia dyrektor CEM.

Zmiany regulaminu PES są żywo dyskutowane, zwłaszcza przez osoby mające przystąpić do egzaminu już za kilka miesięcy. – Ciekaw jestem opinii po najbliższej sesji. W praktyce okaże się, jak to będzie funkcjonowało – konkluduje prof. Klencki.

Mariusz Tomczak


„Ignorantia iuris nocet” (łac. nieznajomość prawa szkodzi) – to jedna z podstawowych zasad prawa, pokrewna do „Ignorantia legis non excusat” (łac. nieznajomość prawa nie jest usprawiedliwieniem). Nawet jeśli nie interesuje cię prawo medyczne, warto regularnie śledzić dział Prawo w portalu „Gazety Lekarskiej”. Znajdziesz tu przydatne informacje o ważnych przepisach w ochronie zdrowia – zarówno już obowiązujących, jak i dopiero planowanych.

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *